Jeden z ostatnich żyjących przedstawicieli rodu Uchiha. Arogancki, zarozumiały pyszałek. Wydawałoby się, że jego dzieciństwo będzie jak każdego innego dziecka. Kochający rodzice i starszy brat, który był dla Sasuke przykładem prawdziwego shinobi. Niestety w oczach ojca był tylko zwykłych dzieckiem, od którego wymagano za wiele. Schodził na dalszy plan, bo chlubą klanu był jego starszy brat – Itachi. Mały Uchiha zawsze go podziwiał, nawet sam sobie obiecywał, że kiedyś będzie taki sam jak Itachi. Sasuke w dzieciństwie był bardzo ambitnym chłopcem, mimo że wciąż nie dorównywał starszemu bratu i żył w jego cieniu, to potrafił się przyłożyć do ćwiczeń. Dobrym przykładem jest jego ciężki trening by opanować pierwszą, priorytetową technikę klanu Uchiha. Marzeniem małego Sasuke było stanie się silnym shinobi i wstąpienie do oddziału policji, który był kierowany przez ród Uchiha. W szkole cieszył się wielką popularnością pośród płci pięknej, wszystkie dziewczyny za nim szalały, a nawet zdarzało się, iż niektóre mdlały.

Uchiha Sasuke był wesołym chłopcem. Bardzo często mieszkańcy wioski widzieli go z uśmiechem na twarzy. Pogodny, otwarty. Wszystko stało się tamtego wieczoru, który w przeciągu kilkunastu minut diametralnie zmienił jego życie. Sasuke jak zwykle wracał z Akademii Ninja. Przechodząc przez dzielnicę, gdzie mieszkali wszyscy członkowie klanu, natrafił na zdemolowane domy. Widać było, że ktoś tutaj walczył, czego potwierdzeniem były powbijane kunaie w ściany, wszędzie pełno krwi. Mówiąc krótko - straszny widok dla oczu wrażliwego chłopca. Zbliżając się ku swojemu domu, chłopiec zobaczył wiele ciał. Wszyscy nie żyli. Stało się również najgorsze z możliwych. Jego rodzice również byli martwi. Jedyną osobą na miejscu zbrodni był Itachi. Wszystkich powybijał w pień zostawiając tylko młodszego brata przy życiu. Sasuke pełny nienawiści i zemsty chce pomścić śmierć swoich bliskich. Niestety bezskutecznie. Na dodatek został okrutnie potraktowany Kalejdoskopem brata, tak by mógł sam przeżyć całe zdarzenie. Mógł sam być świadkiem okrucieństwa jakiego dopuścił się Itachi. Po tamtym wydarzeniu Sasuke nazwał się mścicielem, robi wszystko by stać się silniejszym od swojego brata i stawić mu czoło. Zamierza go definitywnie pokonać. Ale trzeba wspomnieć o jednej rzeczy; Sasuke nie chce go zabić za to, że ten wymordował klan. On go nienawidzi przede wszystkim dlatego, że Itachi zabił starszego brata Sasuke. Zabił go w sobie. Brata, który dla niego był wielkim wzorem, ale potrafił też być opiekuńczy. Być może, gdyby nie intrygi Orochimaru, oraz to, co mu zrobił Itachi kiedy doszło miedzy nimi po latach do konfrontacji, prawdopodobnie Sasuke porzuciłby chęć zemsty.

Po tych wydarzeniach Sasuke zmienił się nie do poznania. Przestał się uśmiechać, być smutny, zimny, wyalienowany. Mimo to życie toczyło się dalej. Na swojej drodze spotyka wielu przyjaciół, którzy w pewien sposób pomagają stać się silniejszym, a przede wszystkim zapomnieć o okrutnej przeszłości. Trafia do drużyny 7, której nauczycielem jest Hatake Kakashi, który później podejmuje się indywidualnie trenować chłopca, przy czym przekazuje mu swoją technikę Chidori. Jego kompanami jest Haruno Sakura i Uzumaki Naruto. Po dołączeniu do tej drużyny, pierwszy raz od dłuższego czasu, młodemu chłopakowi zaczęło na czymś zależeć. Do Kakashiego jedynie czuł szacunek, który polegał na relacjach uczeń-nauczyciel. Sakurę, która w prawdzie się w nim podkochiwała, traktował jako zwykłą dziewczynę. Nie darzył jej żadnym uczuciem, a momentami gardził nią przez jej infantylne zachowanie. Jedyną jednak osobą w Wiosce Liścia, na której Sasuke naprawdę zależało (ze wzajemnością) był Naruto, jego de facto najbliższy, jedyny i prawdziwy przyjaciel, a równocześnie rywal. To właśnie z tą drużyną Sasuke po raz pierwszy, broniąc Naruto, aktywował Sharingana – charakterystyczną technikę oczu dla klanu Uchiha. Wraz ze swoimi nowymi towarzyszami Sasuke nabierał doświadczenia. Z każdą misją stawał się coraz to silniejszy. Po pewnym czasie ich nauczyciel wyznaczył swoją drużynę do egzaminu na chūnina. Podczas tego egzaminu Sasuke spotyka na swojej drodze jednego z legendarnych Sanninów – Orochimaru. Młody ninja stał się celem wężowego shinobi. Chce wykorzystać ciało Sasuke jako pojemnik na swoją duszę. Powodem tego jest płynąca w nim krew rodu Uchiha, a także zdolność jaką posiada ten klan – Sharingan. Sasuke dostał od Orochimaru „prezent” w postaci Przeklętej Pieczęci, dzięki której jego zapasy czakry rosły kilkakrotnie. Ale za każdym razem kiedy się aktywuje, można zaobserwować zmianę w postaci młodego Uchiha. Małymi kroczkami wstępuje na ciemną stronę. W trakcie finałowych walk, w pojedynku z Gaarą, egzamin został przerwany z powodu wybuchu wojny między wioskami Ukrytego Piaski i Ukrytego Dźwięku, a wioską Ukrytego Liścia. Był to odpowiedni moment, by sprawdzić swoje nowe umiejętności, które nabył pod okiem Kakashiego. Sasuke mimo przerwanej walki udaje się w pościg za swoim przeciwnikiem. Niestety nie jest wystarczająco silny, by go pokonać. Z tego powodu, i nie tylko, coś zaczyna się w nim gotować. Tym, kto pokonał Gaare, był ktoś, kogo zawsze Sasuke uważał za słabszego, żeby nie powiedzieć, nieudacznika – Naruto. Po tym incydencie Sasuke nabrał ogromnej motywacji, aby polepszać swoje umiejętności.

Uchiha Sasuke posiadał wielki potencjał. Z łatwością mógł nauczyć się wielu technik, które dla innych mogą być poważnym wyzwaniem. A dzięki Sharinganowi może na dodatek kopiować jutsu swoich przeciwników i wykorzystywać je przeciwko nim. Niekiedy zdarzy się, że po „podejrzeniu” jednej techniki może stworzyć nową np. Shishi Rendan. Sasuke pod bacznym nadzorem Kakashiego uczy się jego techniki – Chidori. By mógł ją w pełni stosować, musiał polepszyć swoje możliwości w Taijutsu. W przypadku Sasuke limit korzystania z tej techniki wynosił dwa razy. W przypadku sięgnięcia po nią po raz trzeci młody Uchiha mógł umrzeć. Dzięki temu jutsu chłopak znowu zaczął wierzyć w siebie i był pewniejszy, że zbliża się długo oczekiwana chwila – stanąć oko w oko z mordercą swojego klanu, ze swoim bratem. Jednak to było za mało, by móc równać się z Itachim. Po wielu latach staje do walki z potworem, który dokonał wielkiej rzezi na swoim klanie. Sasuke był jeszcze za słaby, by móc chociaż się do niego zbliżyć. Nie wspominając już o nieudanym zastosowaniu nowej techniki, która w ułamku sekundy została zablokowana. Młodszy brat został pokonany i na koniec, tak jak kilka lat temu, potraktowany Kalejdoskopem, a tym samym Naruto mógł poznać oblicze osoby, którą Sasuke pragnie zabić.

Sasuke, widząc postępy Naruto, a równocześnie żyjąc pod presją ambicji i żądzy zemsty, czuł, że zaczyna stać w miejscu, podczas gdy jego przyjaciel i rywal zarazem rośnie w siłę. Nie mogąc tego faktu zaakceptować, Sasuke prowokuje konfrontacje, pragnąc potwierdzić swoją supremację nad Naruto. Odbyły się dwa pojedynki, w których przyszło im się zmierzyć. Pierwszy nie został zakończony, ponieważ w porę interweniował Kakashi. Do drugiego starcia doszło podczas misji ratunkowej. Sasuke postanowił udać się do Orochimaru po nową moc. W tym celu przeżył „śmierć” i jego pieczęć ewoluowała. Dzięki temu chłopak mógł poddać się przemianie, dzięki której jego czakra zmieniała się diametralnie. Do starcia doszło w Dolinie Końca. Tym razem tej walki nikt nie mógł przerwać. Obaj, Naruto i Sasuke, użyli pełnego arsenału środków, jakimi dysponowali. Sasuke udało się aktywować wyższy poziom Sharingana (z trzema łezkami), a aby móc stawić czoła Uzumakiemu, który otrzymał wówczas pełne wsparcie mocy Lisiego Demona, przeszedł na drugi poziom Przeklętej pieczęci. W tej walce zginąć mogli obaj, a przede wszystkim zginąć mógł Naruto, którego Sasuke pragnął zabić, aby uzyskać jeszcze wyższy poziom Sharingana – Kalejdoskop (Mangekyō Sharingan). Jednym warunkiem koniecznym do tego było „zabicie najbliższego przyjaciela”. Jednakże więź między chłopcami okazała silniejsza nawet od żądzy zemsty młodego Uchiha. Sasuke nie zdobył się zatem na odebranie życia Uzumakiemu, decydując się poszukać własnej, mniej zdradzieckiej drogi zdobycia Kalejdoskopu. Obu chłopców łączyła prawdziwa przyjaźń, i to jeszcze zanim mamy okazję oglądać ich wyczyny w drużynie 7. Widzimy to we wspomnieniach Sasuke, kiedy to spotkali się nad jeziorem w wiosce. Już wtedy było widać, że tych dwoje łączy coś więcej niż kontakt wzrokowy. Nawet moment, kiedy to Sasuke pierwszy raz aktywował Sharingana wywołany był emocjami, jakimi darzył Naruto. Nie został on wyzwolony w obronie samego siebie, tylko w obronie lisiego chłopca. Młody Uchiha w zasadzie nie uświadamiał sobie jak bliski jest mu Naruto. Zrozumiał to dopiero wówczas, kiedy ten drugi oświadczył mu, iż traktuje go jak brata. I to właśnie pod tym względem Sasuke przegrał walkę z Naruto, zamiast odnieść zwycięstwo, jakby to się wydawało na pierwszy rzut oka. Właśnie w tym momencie te relacje odegrały ważną role. Podstawą walki shinobi jest założenie, że przeciwnika trzeba zabić. Sasuke próbował zabić Naruto na początku, natomiast Uzumaki jedynie chciał odzyskać przyjaciela. Walkę obaj przegrali, ponieważ żaden nie był w stanie osiągnąć celu. Dla Sasuke więź z Naruto okazała się silniejsza niż nienawiść do Itachiego, jednak pragnienie zemsty i siły przeważyło nad potrzebą przebywania z przyjaciółmi i rodzimą wioską.

Po walce z Naruto, Sasuke udał się w kierunku kryjówki Orochimaru. gdzie podjął się treningu, dzięki któremu miał zyskać dodatkową moc. Był świadomy prawdziwych planów Orochimaru, jakie ten ma wobec niego, jednak wciąż najważniejszym i jedynym celem jego życia była zemsta.

Po time skipie Sasuke na kartach mangi pojawił się dopiero podczas drugiej misji Uzumakiego, mającej na celu odbicie go z rąk Orochimaru. Przez te dwa i pół roku jego nieobecności młody Uchiha rozwijał swoje umiejętności pod bacznym okiem „nauczyciela”. Te kilka lat prawie do reszty uśmierciły w nim tego samego chłopaka, którego mieszkańcy Konohy pamiętali. Bycie „mścicielem” i jedynym członkiem klanu, który przeżył masakrę zrobioną przez jego brata zobowiązywało. Mimo to, podczas całego treningu wężowemu Sanninowi nie udało się osiągnąć jednej rzeczy – pomimo tego, że Sasuke za wszelką cenę dążył do zabicia swojego brata, to nie potrafił odebrać życia nikomu innemu.

Nim doszło do spotkania dawnych przyjaciół Sasuke miał przyjemność „gościć” Saia w swoim pokoju. Ten drugi przybył tam z planami zabicia go, jednak jedyne co się tam wydarzyło to szok, jaki przeżył pupil Danzō na widok zdumiewającej siły Sharingana Uchihy. Spotkanie Sasuke z Naruto nie wywarło na nim większego wrażenia. Zimne spojrzenie jakim przeszył swojego byłego kompana z drużyny było wyrazem arogancji z jego strony. W tamtym czasie nie uważał Uzumakiego za godnego sobie przeciwnika – co więcej, był nawet gotów go zabić. Chłopak zmienił się nie do poznania. Swoje umiejętności rozwinął do tego stopnia, że umiał nawet wedrzeć się do umysłu lisiego chłopaka i stanąć twarzą w twarz z Kyūbim, który lada moment miał użyczyć Naruto trochę swojej czakry. Spotkanie demona zafrapowało Sasuke, bowiem Bijū oznajmiło, że już wcześniej spotkało się z tymi samymi oczami. Dziewięcioogoniasty miał na myśli Uchihę Madarę. Po tym rozproszył energię lisa. Naruto i Sakura byli w szoku i do końca nie wierzyli, że Sasuke stojący przed nimi nie jest już tym samym chłopcem, którego znali. Swoją siłę bez najmniejszego oporu był gotów im zaprezentować, choć zapewne i tak nic by im nie zrobił. W ostatniej chwili jednak pojawił się Kabuto z Orochimaru powstrzymując chłopaka. Na tym pierwsze spotkanie Uchihy ze swoimi byłymi przyjaciółmi po latach się skończyło.

Wielkimi krokami zbliżał się limit ciała Orochimaru, które służyło mu jako kontener dla duszy. Sasuke miał być dla niego kolejnym „wcieleniem”. Uchiha po osiągnięciu wysokiego poziomu umiejętności postanowił zakończyć swój pobyt w kryjówce węża. Wykorzystał jego słaby stan zdrowia by pozbyć się Sannina. Początkowo walka wydawała się wyrównana, bowiem Orochimaru opuścił swoje ciało, co wiązało się z rytuałem zdobywania nowego „wcielenia”. By w pełni poradzić sobie z wężowym shinobi Sasuke przybrał formę drugiego poziomu Przeklętej Pieczęci. Potem wszystko się już działo wewnątrz młodego chłopaka. Wszystko zanosiło się na to, że nauczyciel przejmie kontrolę nad długo wyczekiwanym ciałem z Sharinganem, jednak ostatecznie to Orochimaru padł ofiarą Uchihy. Sasuke nie zabił swojego byłego mistrza, a wchłonął go, co objawiało się to nowymi, wężowymi umiejętnościami. Po tym incydencie młodszy brat Itachiego przystąpił do realizowania swojego kolejnego planu, ale najpierw postanowił skompletować nową drużynę. Miała ona pomóc mu osiągnąć jego cel – zemścić się na mordercy klanu Uchiha. W międzyczasie po świecie szybko rozeszły się wieści o śmierci Orochimaru. Nader prędko dotarły i do Wioski Ukrytej w Liściu. W tym celu została sformowana drużyna z Naruto na czele, która miała wyruszyć i po raz kolejny spróbować ściągnąć go do osady.

Nowymi kompanami Sasuke byli Suigetsu, który dołączył do niego, chcąc zdobyć wszystkie bronie należące do Siedmiu Mistrzów Miecza, Karin – dołączyła tylko ze względu na sentyment do Uchihy i Jūgo – postać o bardzo burzliwej osobowości. Razem tworzyli Hebi. Po skompletowaniu drużyny ruszyli w poszukiwaniu Itachiego. Jednak nim do tego doszło, Sasuke odwiedził jeszcze jedno miejsce, mianowicie sklep, gdzie jego klan zaopatrywał się w broń. Pierwszym poważnym przeciwnikiem, z którym zmierzył się Sasuke był Deidara z Akatuski. Był to odpowiedni moment dla niego, by sprawdzić w pełni swoje umiejętności. Dla Deidary był to osobisty pojedynek, ponieważ gardził Itachim, z tego względu, że nie był na siłach, by stawić opór jego sharinganowemu spojrzeniu. U boku przeciwnika Sasuke była jeszcze jedna osoba, która wydawała się raczej niegroźna (Tobi). Walka toczyła się głównie między Uchihą a Deidarą. Pojedynek był zacięty, ale ostatecznie zwycięsko wyszedł z niego ten pierwszy. Wiele musiał włożyć w tą walkę chłopak, ponieważ zdarzały się momenty, kiedy to kompan jego brata miał przewagę. Sasuke wygrał, mimo że o włos co nie stracił życia, ponieważ Deidara na koniec użył swojej ostatecznej techniki, zdając sobie sprawę, że tak samo Sasuke, jak i on byli wyczerpani starciem. Lider Hebi w ostatniej chwili przywołał Mandę (okiełznał summona Orochimaru przy pomocy Sharingana), co pozwoliło mu uchronić się przed wyparowaniem z tego świata.

Nieoczekiwane spotkanie z Akatsuki nieco spowolniło działanie Sasuke, jednak jak tylko jego rany się zagoiły, to kontynuował swoją misję. Szybko mógł przystąpić do poszukiwań Itachiego, głównie za sprawą nowych umiejętności po wchłonięciu Orochimaru. Chłopak nie tylko mógł wykorzystywać wężowe techniki, ale także korzystał z dodatkowych zdolności (m.in. samoistne leczenie ran). Młodszy Uchiha nie musiał długo czekać na tak bardzo wyczekiwane spotkanie ze starszym bratem. Nienawiść jaka go osiągnęła była tym, na co tak długo czekał Itachi. Mimo to, jak się później okazało, nie było to prawdziwe ciało starszego Uchihy, tylko kolejna technika, na którą dał się złapać Sasuke. Tak naprawdę członek Akatsuki czekał na zabójcę Orochimaru w kryjówce, która ongiś należała do ich klanu. Zimne powitanie dwóch braci szybko przeistoczyła się w walkę na śmierć i życie. Sasuke szedł na całość i nie przebierał w środkach. W tym starciu, jakże bardzo ważnym dla niego, zaprezentował Itachiemu cały wachlarz swoich umiejętności. Do najważniejszych zaliczał się rozwinięty Sharingan, który powoli dorównywał dōjutsu jego brata. W czasie tego pojedynku Sasuke usłyszał prawdziwy powód, dla którego Itachi wymordował cały swój ród, jakimi pobudkami się wtedy kierował. Usłyszał też o jego spotkaniu z Madarą i prawdziwej mocy drzemiącej w ich oczach, sekrecie Mangekyō Sharingana. Sasuke od początku nie był poważnie traktowany w tym pojedynku przez brata. To dodawało animuszu chłopakowi, ponieważ w jednym z ważniejszych momentów Sasuke musiał stawić czoła Tsukiyomi brata, po którym przeważnie walka była kończona. Tym razem było inaczej – młodemu bratu udało się przezwyciężyć technikę Itachiego, czym zyskał przewagę, ponieważ ten drugi coraz bardziej tracił wzrok i był wolniejszy (co wiązało się z większym prawdopodobieństwem przyjęcia na siebie ciosów). Ta walka wiele znaczyła dla Sasuke – nigdy na tyle nie angażował się w starcie ze swoim oponentem. Był gotów wyciągnąć całą swoją artylerię, by spełnić daną sobie obietnicę. Nowe techniki, które nawet sam Itachi nie mógł sparować (Sasuke poza swoimi elementami żywiołów wykorzystał pogodę tworząc jutsu, którego nie dało się uniknąć – tak jak Amaterasu Itachiego) przesądziły praktycznie o wyniku tego konfliktu. W momencie, w którym nastąpił impas, Sasuke brakowało czakry, dlatego musiał sięgnąć po dodatkowe zapasy energii – była to moc wchłoniętego Orochimaru. Mimo to hydry Sannina nie umiały sobie poradzić z Suusano Itachiego i tym razem wężowy ninja raz na zawsze przegrał na polu walki, a Sasuke został ostatecznie uwolniony od działania przeklętej pieczęci. Teoretycznie walka zakończyła się remisem – Sasuke i Itachi nie dysponowali już pokładami energii, obaj byli wyczerpani, jednak starszy brat był bardziej ranny z powodu używania Mangekyō. Wydawałoby się, że Sasuke w ostatniej chwili straci swoje oczy, jednak wszystko skończyło się jedynie – znanym chłopakowi – puknięciem w czoło. Po tym Itachi upadł na ziemię, a zaraz po nim wycieńczony Sasuke.

Rezultat tego pojedynku szybko dotarł do Tobiego, który w mgnieniu oka zajął się ciężko rannym Sasuke. Kiedy młody Uchiha się przebudził, jego oczom ukazał się zamaskowany członek Akatsuki. Tobi chciał się przedstawić chłopcu, lecz nim do końca zdjął swoją maskę, sięgnął po niego Amaterasu, które wszczepił Itachi w ostatnich chwilach swojego życia. Sasuke został obdarzony większością dōjutsu swojego brata, a wszystko po to, by nigdy nie doszło do spotkania jego i Madary. Młodszy brat miał być chroniony od prawdy dotyczącej tego, co wydarzyło się feralnego wieczoru; prawdy, która okazała się okrutna, a także zmieniła wyobrażenie o nieżyjącym już Itachim. Do Sasuke dotarło, kim tak naprawdę był morderca klanu – jakie wewnętrzne rozterki go gnębiły, a także jaki udział w tym wszystkim miała starszyzna Konohy. W ten sposób w głowie Uchihy zrodził się nowy cel, który był motorem napędowym przyszłych działań. Sasuke postanowił porzucić jakąkolwiek więź z osadą i przeciwstawić się decyzjom Itachiego odnośnie osady. Ten drugi chciał ją bronić, z kolei jego brat postanowił rozprawić się z jej mieszkańcami. Była to pewnego rodzaju jego zemsta, za pranie mózgu, które sprawili Itachiemu. Taka (nazwa zmieniona po Hebi) przyłączyła się do Akatsuki i razem mieli zdobyć dwa pozostałe demony.

Nowym zadaniem przydzielonym przez Tobiego było upolowanie Bijū o ośmiu ogonach. Wraz ze swoimi towarzyszami udał się do Kraju Błyskawic, by wypełnić powierzoną im misję. Killer Bee (Jinchūriki Ośmioogoniastego) okazał się nader silnym przeciwnikiem i gdyby nie pomoc Karin, a później Jūgo, to nie wiadomo, jak by skończył Sasuke w tym starciu. Dwa razy prawie został śmiertelnie ranny. Nawet Mangekyō Sharingan nie był za bardzo skuteczny, by powalić Jinchūrikiego, zwłaszcza gdy uwolnił moc demona. Prawdziwa moc Sasuke obudziła się dopiero w momencie, kiedy zdał sobie sprawę, że całkiem obcy mu ludzie, którzy dołączyli do niego tylko w zamian za okazaną wolność, byli gotów poświęcić swoje życie dla niego. Czarne ognie Amaterasu, które przypiekły Ośmioogoniastego do nieprzytomności, zapewniły mu zwycięstwo. Po raz kolejny objawił się przejaw ciągle tkwiących w nim uczuć wobec ludzi. Był gotów zadać sobie ból, by ocalić swoich kompanów. Kosztowało to go sporo wysiłku, ale i czakry.

Wykonane zadanie otworzyło furtkę do długo wyczekiwanej podróży do Konohy. Sasuke wyruszył w jej kierunku wraz ze swoją drużyną. W pewnym momencie na ich drodze stanął Tobi wraz z Zetsu. Oznajmił mu, że nie schwytali Jinchūrikiego, a jedynie zostali przechytrzeni przez niego. Sasuke nic nie zamierzał sobie z tego robić, ale wtedy mógł poznać część prawdziwej mocy Tobiego. Nie był w stanie zadać mu najmniejszego zadrapania. Zdając sobie sprawę z mocy swojego przeciwnika, przyjął nowe zadanie, które koniec końców ucieszyło chłopaka. Dotyczyło ono spotkania pięciu Kage, gdzie miał się pojawić przywódca wioski Liścia. Po zniszczeniu osady, a także niedyspozycji Tsunade, nowym Hokage został Danzō – jeden z celów, dla których Sasuke miał się udać do wioski. Dzięki temu jego plany się zmieniły. Zamierzał udać się na to spotkanie i zabić wszystkich pięciu przywódców świata.

Po przybyciu na miejsce Sasuke wykorzystał umiejętności Karin, która mogła namierzyć jego cel. Dużym wyzwaniem było poruszanie się po miejscu, gdzie byli zgromadzeni najsilniejsi shinobi ze swoich osad. Zanim jednak udało mu się skrzyżować rękawice z Danzō, musiał najpierw zmierzyć się z Raikage. Już samo to spotkanie kosztowało go sporo energii i czakry. Nie przebierając w środkach, Uchiha sięgał po swoje atutowe techniki. Później jego przeciwnikiem była piąta Mizukage, ale przy pomocy Zetsu udało mu się uciec z miejsca walki. Dzięki Tobiemu miał czas na wyleczenie ran, a później – również przy jego pomocy – mógł skrzyżować drogi z pierwszym przeciwnikiem, którego chciał roznieść w pył. Walka była ciężka, ponieważ – jak się okazało – Danzō miał zaimplementowane Sharingany w prawej ręce, przez co mógł używać sekretną technikę klanu Uchiha, Izanagi. Co więcej, Szósty Hokage posiadał Sharingana Shisuiego, przez co był wymagającym przeciwnikiem. Koniec końców zwycięsko z tego pojedynku wyszedł Sasuke. Jednak nadużywanie technik oczu sprawiło, że szybciej (niż się spodziewał) zaczął tracić wzrok. Na domiar złego, zaraz po walce pojawiła się Sakura, która chciała się do niego dołączyć (choć tak naprawdę miała inne zamiary względem niego). Wiedział, że wszystko, co mówiła, było wierutnymi kłamstwami i nawet nie wahał się jej zabić, lecz w ostatniej chwili wkroczył Naruto. Drużyna 7 znów była w komplecie, jednak i to spotkanie spełzło na niczym, jak ostatnie. Sasuke nie wierzył we frazesy, które serwował mu Uzumaki. Przepełniony nienawiścią do Konohy, nie chciał słyszeć o jakimkolwiek powrocie do osady. Sasuke wymienił się tylko ciosami z Uzumakim i na tym spotkanie się skończyło. Obaj nie zrobili sobie krzywdy, ale była to zapowiedź nadchodzącej walki, która ma się odbyć w przyszłości.

Po tym spotkaniu Sasuke zdecydował się przyjąć oczy brata. Ostatnie wydarzenia praktycznie pozbawiły go wzroku, a potrzebował go – wiedział, że przed nim jeszcze nie jedno wyzwanie.

Uchiha Sasuke jest postacią tragiczną. Ciężkie dzieciństwo, a potem szereg traumatycznych wydarzeń, zamieniły go z pogodnego chłopca w zimnego mściciela. Był gotów zerwać wszelkie relacje z przyjaciółmi tylko po to, by osiągnąć własne cele. Zatracił się w zdobywaniu mocy, jego system wartości nabrał całkiem inne znaczenie. Opuścił wioskę, bo myślał, że zabijając brata uspokoi sumienie, a tak naprawdę stał się taki, jak on – zdrajcą. Tyle że gorszym od Itachiego.

Statystyki postaci

  • Data urodzenia 07 Lipiec
  • Wioska Konoha-Gakure
  • Ukończył szkołę w wieku 12
  • Egzamin w wieku ?
  • W anime odcinek #001
  • W mandze rozdział #003
  • Grupa krwi AB
  • Kekkei genkai Sharingan, Mangekyou Sharingan, Enton
  • Misje rangi D 7
  • Misje rangi C 1
  • Misje rangi B 0
  • Misje rangi A 1
  • Misje rangi S 0
  • Shinobi

Naruto

  • Ranga Brak danych
  • Waga Brak danych
  • Wzrost Brak danych
  • Wiek Brak danych

Naruto Shippuuden

  • Ranga Genin (potencjalnie klasa S)
  • Waga 52.0
  • Wzrost 168.0
  • Wiek 16.0

Po zakończeniu mangi

  • Ranga Brak danych
  • Waga Brak danych
  • Wzrost Brak danych
  • Wiek Brak danych

Cytaty postaci

  • Obudziłeś mnie, żeby rozmawiać o więzach?!
  • Ten grzmot zapowie twoją śmierć.
  • Naruto, z tobą też chciałbym się zmierzyć.
  • To co mam nie jest marzeniem, ponieważ zamienię to w rzeczywistość.
  • Z moją nienawiścią... zmienię iluzję w rzeczywistość.
11 Grudzień 2011