585 - Żebym mógł być sobą

1096285773 thumb big

W końcu doczekaliśmy się końca retrospekcji na temat życia Kabuto. Wielu na pewno ten fakt ucieszył, bowiem wracamy do długo wyczekiwanej walki braci z dr. Frankensteinem. Po raz kolejny mamy przyjemność (a może nie?) oglądać efekty dlugoletnich badań Kabutomaru. Jedynym plusem tego jest to, że choć przez chwilę mogliśmy zobaczyć znajome twarze z pierwszej serii. Końcówka rozdziału znów pozostawia wiele do życzenia. Czy Kishimoto czymś nas zaskoczy?

09 Maj 2012