• Hmm jak by to powiedzieć... Moje pierwsze wrażenie o grupie... Nie lubię was...
  • Zapamiętaj, że najgłośniej szczekające pieski są najmniej groźne.
  • Wybaczcie, ale zabłądziłem na drodze życia.
  • Przyszedłem o świcie... jak co dzień. Tylko, że jak już tu jestem... zaczynam wspominać sobie jakim to głupcem byłem kiedyś...
  • Sasuke odpuść sobie tę swoją zemstę. Takich jak ty widziałem w swoim życiu na pęczki. Każdy z nich z "zemstą" na ustach. Źle kończyli, bardzo źle... Doprowadzi cię to tylko do jeszcze większych cierpień. Nawet jeśli uda ci się tej zemsty dokonać, pozostanie jedynie pustka.
  • Ja? Pomyślunkiem nie ustępuję Shikamaru. Do tego jestem Jōninem dysponującym wachlarzem technik, które mogą wspomóc atak z długiego dystansu.
  • Następne pokolenie zawsze wyprzedzi poprzednie. To jeden z nigdy nie kończących się cyklów życia.
  • Patrząc na te wydarzenia, zrobiłeś najlepiej jak mogłeś. Rozumiem cię teraz... Złamałeś zasady dla swego sumienia... dla dobra nas wszystkich - jestem z ciebie dumny tato...
  • Nie jestem godzien bycia kapitanem!
  • Tak, jestem śmieciem. Ale ty jesteś… Jednym z bohaterów Konohy. Nie musisz się stawać taki jak ja.