Yu-Gakure - Wioska Gorących Źródeł

Yu-Gakure jest jedyną osadą w uniwersum Naruto, która nigdy nie określała się mianem „ukrytej”. Niestety dziś uważana jest za wymarłą, bowiem brak żadnych informacji na temat jej mieszkańców (poza Hidanem, który dołączył do Akatsuki).

Symbolem Gorących Źródeł są trzy ukośne kreski. Tylko w jednym przypadku mogliśmy oglądać ten emblemat na opasce shinobi – u Hidana. Brak jakichkolwiek informacji na temat Yu-Gakure wiąże się nawet z tym, że trudno jest podać lokalizację tej osady. Oczywiście, były jakieś wzmianki w fillerach, ale nie można uznawać ich za wiarygodne źródła, ponieważ nie wiadomo czy reżyserzy konsultowali się z samym Kishimoto.

Symbol Wioski Gorących Źródeł

Charakterystyka

Wioska ta, jak wszystkie inne, miała w swoich szeregach wielu shinobi, którzy zarabiali na życie wykonując przeróżne misje. Było tak do czasu, kiedy większość zdała sobie sprawę, że lepszy interes można zbić wykorzystując naturalne walory osady. Porzucono oręż i zaczęto inwestować w gorące źródła.

Wśród mieszkańców Gorących Źródeł pojawili się wyznawcy boga Jashin. Trudno jednoznacznie określić czy wykrzesał się w granicach Yu-Gakure, czy może przywędrował z zewnątrz. Swoimi rytuałami i obyczajami zarazili jednego z nich, Hidana. Nowa wiara pochłonęła go na tyle, że sprzeciwił się swojej wiosce i opuścił jej granice.

Symbol kultu Jashina

Sam kult Jashina był bardzo restrykcyjny. Zbyt wiele wyrzeczeń składało się na oddawanie czci temu bogu. Otóż każdy, kto wyznawał tę religię, był propagatorem zniszczenia i śmierci. Każdy wyznawca modlił się do Jashina przed walką. Każdy zabity przeciwnik był składany bogu w ofierze, natomiast w przypadku niepowodzenia odprawiano specjalne modlitwy z prośbą o przebaczenie. Można przypuszczać, że do upadku osady w dużej mierze przyczynił się właśnie kult Jashina, a tym, który wybijał swoich byłych współmieszkańców był właśnie Hidan.

Można przypuszczać, że ci, którzy bezgranicznie oddali się kultowi Jashina mogli liczyć na nieśmiertelność. Wiązało się to z rytuałem, który wymagał złożenia w ofierze krwi swojego oponenta. Hidan nie raz nam to pokazywał w czasie walk ze swoimi rywalami. Mówiąc dokładniej – wieczne życie można było sobie zapewnić poprzez ofiarowanie swojemu bogu krwi dowolnej osoby. Aby wszystko odbyło się zgodnie z ustalonymi konwenansami wyznawca Jashina swoją krwią rysował na ziemi okrąg. Ostatnim elementem było zranienie przeciwnika. W ten sposób oboje zostali ze sobą w pewien sposób „połączeni”, przez co każdy ból odczuwany przez wyznawcę Jashina doskwierał również jego przeciwnikowi.

Historia

Jak wspomniano wcześniej – nic nam praktycznie nie wiadomo na temat jakichkolwiek wydarzeń związanych z tą osadą. Autor sam wprowadza nazwę wioski późno, bo dowiadujemy się o niej z databooków.

20 Wrzesień 2012

Znani mieszkańcy