Gdyby Madara miał siostrę...cz 5

Podczas gdy Madara starał się wyjść z rzeki, Tobirama próbował uspokoić Inazumę, którą rozdrażnił chwilę wcześniej.
- Siostrzyczko uspokój się! - krzyknął, po czym przytulił ją. Dziewczyna wydała z siebie tylko cichy pisk. Bjuu zasnął. Tymczasem lider klanu Uchiha z pomocą Susanoo wyszedł z rzeki.
- Trochę Ci to zajęło - Złośliwym tonem skomentował ten wyczyn Hashirama.
- Nie narzekaj, bo lepiej byś tego nie zrobił - Odpowiedział Madara
- W sumie gdybyśmy się nie zagadali, to by do tego nie doszło...- Dodał Itachi.
- Ale to on mnie nie ostrzegł, że obok jest rzeka! - Krzyknął starszy Uchiha.
- Err...czy wy też to słyszeliście? - Spytał Shodaime Hokage patrząc na wysokie drzewo.
- Mnie tu nie ma, jestem tylko waszym wyobrażeniem - Powiedział tajemniczy ktoś.
- Więc czemu mówisz? - Zapytał Itachi kierując się w stronę drzewa, na którym siedział "ten ktoś".
Wróćmy jednak nad spokojny fragment rzeki Nakano. Rodzeństwo stało jeszcze dłuższą chwilę tonąc w objęciach. Nagle rozdzielił ich różowy kunai, za którym poleciała bomba dymna. Z mgły wyłoniła się sylwetka dziewczyny o niebieskich, długich włosach.
------------------------------------------------------------------------------------------------

Tajemnicza atmosfera panuje w obu miejscach, jak myślicie - kim są tajemnicze osoby? I czy wszyscy wyjdą z tego cało? Dowiecie się w następnym rozdziale! //Gomen, że długo nie było FF, ale brak motywacji robi swoje xD
Praca własna Komentarzy: 2 04 Czerwiec 2015
Dodane przez: hatake_zuza
  • Wolfy
    Wolfy

    Śmieszne

    Wiara, nadzieja i miłość nad wszystko. Reszta to proch pył i nicość. Wolisz egoizm życia bez granic? Wygra w tobie ten wilk, którego nakarmisz
  • hatake_zuza
    hatake_zuza

    Pisane o 2 nad ranem, więc przepraszam, że tak mało ;-;

    "Co się stało? Dlaczego się na mnie gapisz? Wkurza cię, że tylko ja mam ciacho?” – Death Note L