Mój pierwszy fanfik, mam nadzieje że się spodoba. Mile widziane są opinie i komentarze.

17 lat po zakończeniu 4 Wielkiej Wojny Ninja , na ziemi znowu zagościł pokój. Tym któremu to wszystko zawdzięczamy był pewien blond włosy chłopiec o imieniu Naruto Uzumaki, który wraz z przyjaciółmi uwolnił świat od ciemności. Obecnie pełni role jako siódmy hokage nad wioską ukrytą w liściach. Wraz z swoją żoną Hinatą, posiadają dwoje dzieci, syna o imieniu Boruto Uzumaki, który jest uderzająco podobny do ojca (wygląda tak jak w "Boruto Naruto The Movie") oraz córkę Himiwari Uzumaki, która jest podobna bardziej do matki. Obecnie 13-letni Boruto wraz swoimi przyjaciółmi Mitsukim i Saradą wracali z misji.
B:Ale ta misja była banalna, ciekawe kiedy się dostanie coś lepszego.
S:Boruto kretynie! Jesteśmy dopiero świeżo co upieczonymi geninami, więc to zrozumiałe że na razie dostajemy misje rangi D.
M:Sarada ma racje, po za tym to wszystko zależy od szanownego siódmego.
B:Po walce z tamtymi kolesiami z innego wymiaru. Ojciec widział moje umiejętności, więc czemu nie dał nam czegoś lepszego.
S:Siła to nie wszystko, czasami trzeba się wykazać zdrowym rozsądkiem, z czym u ciebie kiepsko (powiedziała żartobliwie )
B:Odezwała się Kujonka
S:Coś ty powiedział? Powtórz. (odparła łapiąc go za koszulę)
B:Zachowujesz się jak byś połknęła encyklopedie.
S:Natomiast ty jak byś nie miał mózgu.
B:Idiotka.
S:Kretyn.
B:Decha.
Słysząc te słowa na czole członkini klanu Uchicha pojawiła się żyłka już chciała przywalić synowi hokage, lecz Mitsuki ją uspokoił. Kilka sekund później, nastąpił huk taki jakby od wybuchu.
M:Co to było?
B:To gdzieś tam, chodźmy (odparł blondyn i ruszył w stronę miejsca z którego usłyszał huk)
S:Czekajcie Ehh.
Cała trójka teraz biegła w tamtą stronę, kiedy dobiegli dostrzegli jaką postać. Ubrana byłą w czarny płaszcz , na głowie miała ubrany kaptur a na twarzy maskę. Mimo tego można było spostrzec jego oczy, które miał zielone, lecz wyglądały jak by były zrobione z jakiegoś kryształu.
B:Kim ty jesteś? (powiedział boruto , który jako pierwszy przybył na miejsce)
K:Nazywam się Kayorashi, ty za pewne jesteś synem hokage.
B:Nawet jeśli tak, to co ci do tego?
K:Widzę w tobie niesamowity potencjał, posiadasz w sobie uśpioną siłę, która jest znacznie większa niż twojego ojca.
B:Co?
Boruto widać zainteresowały słowa obcego, rozmowę podsłuchali także Mitsuki oraz Sarada, którzy także przybyli na miejsce.
S:Kim jest ten facet?
M:Nazywa się Kayorashi.
S:To jak, ze chcesz się do mnie przyłączyć? Pomogę uwolnić tą twoją uśpioną moc, razem będziemy mogli poznać zawładnąć światem.
Uzumaki trawił słowa wypowiedziane przed chwilą przez tajemniczego gościa.
S:Boruto?
B:Nie, nie zamierzam się do ciebie dołączyć.
K:Jeszcze zmienisz zdanie.
Boruto wyciągnął z swojej kabury kunaia i ruszył na Kayorashiego, ten w odpowiedzi wyciągnął swój miecz , oba ostrza się ze sobą zderzyły.
K:Przemyśl to jeszcze raz , nie pożałujesz.
B:Moja odpowiedź brzmi nie.
K:W takim razie zmuszę cię do tego siłą.
Oboje odskoczyli od siebie.
B:Kage Bushin no Jutsu!
Obok blondyna pojawiło się 5 jego klonów, które od razu rzuciły się na swojego przeciwnika. W między czasie Boruto zaczął tworzyć w ręce rasengana. Kiedy Kayorashi był zajęty klonami, Boruto rzucił w niego rasengana, lecz ten zamienił się miejscem z jednym z klonów a następnie zniszczył pozostałych. W tym czasie Mitsuki wydłużając swoje kończyny oplątał swoją ręką, natomiast Sarada korzystając z swojej nadludzkiej siły walnęła w maskę Kayorashiego, o dziwo nie było nawet na niej zarysowania. Zamaskowany przeciwnik podniósł się z ziemi i złączył swoje ręce.
K:Nie myślcie sobie że wygraliście, to jeszcze nie koniec.
Nagle za plecami Boruto pojawiła się jakaś czarna dziura, która zaczęła wciągać blondyna.
S:Boruto uważaj!
Nim on cokolwiek zdołał zrobić, został wciągnięty w tą dziurę. Sarada oraz Mitsuki bez zawahania wskoczyli za nim.
Praca własna Komentarzy: 2 12 Lipiec 2016
Dodane przez: Rzr216
  • Rara_Avisa
    Rara_Avisa

    Pomysł na fabułę jest, aczkolwiek masz problem z samym tekstem. Dialogi pisze się od myślników... trudno to wytłumaczyć, dlatego na postawie twojego tekstu pokaże ci, o co mi chodzi:(Przy okazji poprawię błędy, bo takie się pojawiły)
    "Słysząc te słowa na czole członkini klanu Uchiha pojawiła się żyłka. Już chciała przywalić synowi hokage, lecz Mitsuki ją uspokoił. Kilka sekund później, nastąpił huk.
    -Co to było?- odparł Mitsuki rozglądając się nerwowo w około.
    -To gdzieś tam, chodźmy- odparł blondyn i ruszył w stronę miejsca, z którego usłyszał huk.
    -Czekajcie! Ehh...- westchnęła Sarada po czym biegiem ruszyła za przyjaciółmi doganiając ich."
    Taka jest prawidłowa forma opowiadania. Oczywiście jeśli wolisz prowadzić narracje jak do tej pory nie będzie żle, jednak wiesz... taka forma tekstu wydaje się bardziej przejrzysta i taka no... ładna?

    Rara Avisa
  • triad23
    triad23

    Fajne...Bardzo Fajne podoba mi się

    Ci, którzy nie potrafią zaakceptować siebie, skazani są na porażkę.