Prolog ~ Przywiązanie jest ograniczaniem samego siebie

-Trzeba było dotrzymać umowy! Gdzie jest ten bachor!
Cofnęłam się jeszcze o krok do tyłu natrafiając w końcu na przeraźliwie zimną drewnianą powłokę szafy. Przez niedomknięte do końca drzwiczki przedzierał się słup zakurzonego światła, pomimo tak małej przestrzeni umożliwiającej mi dostrzeganie tego co działo się w pokoju doskonale wszystko wyczuwałam.
Zapach unoszącego się w powietrzu strachu...
Napotkałam niezwykle ciemne tęczówki matki, z ledwością dostrzegłam jak delikatnie kręci głową zaprzeczając moim pomysłom by wyjść i im pomóc.
-Gadaj!
Cios wymierzony w ojca spowodował skruszenie się tynku ściany w miejscu gdzie został przybity. Rozpoznałam metaliczną woń krwi.
Przyłożyłam drobne dłonie do ust by nie wydobyć z siebie krzyku jaki cisną mi się na usta.
-Nigdy nie dostaniesz naszej córki- widziałam to po jego zachowaniu.
Splunął w twarz przeciwnika i wbił w niego groźny wzrok. Nie zamierzał zdradzać, że jego sześcioletnie dziecko skrywa się zaledwie cztery kroki za nim w szafie na ubrania.
To co najbardziej mogło wyryć się w mojej pamięci, to chwila w której nieznajomy uniósł ostrze i przebił nim serce taty. Pamiętam krzyk matki. Pamiętam jak i w jej tęczówkach przygasał blask życia. Pamiętam jak długo jeszcze siedziałam w źle przymkniętej szafie na ubrania, patrząc przez małą szparkę na bezwładne ciała rodziców.... na rozkwitające wokół nich ciemno bordowe plamy.
Aromat krwi przedzierał się przez nozdrza parząc płuca, kurcząc je coraz bardziej i bardziej.
Pamiętam.
A koszmary nawiedzające mnie praktycznie co noc nie pozwalają mi zapomnieć najdrobniejszego szczegółu.
__________________________________________
Prolog.... Nienawidzę ich pisać, nie to żebym napisała ich dużo, ale jednak.
Z góry mówię, że nie jestem jakimś wielkim pisarzem, więc naprawdę jeśli ktoś się znajdzie niech nie oczekuje zbyt wiele po tym opowiadaniu :) Jednak jeśli naprawdę kogoś zachęcę do czytania, będę niezwykle uradowana :) Z prologu to nie wynika, ale mam zamiar napisać to ff o Itachim, jednej z moich ulubionych postaci jakie kiedykolwiek mogłaby istnieć <3

PS. Z góry przepraszam za jakiekolwiek błędy.
Praca własna Komentarzy: 0 30 Październik 2016
Dodane przez: Nan