Dzień zapowiadał się normalnie.
- Hokage sama! - krzykną jeden z joninów.
- Cóż się stało? - odpowiedział pan Sarutobi.
- Oddział chroniący barierę wykrył dwóch intruzów - mówił - niestety gdy dotarliśmy na miejsce gdzie powinni się znajdować, nikogo nie było.
- Aż dwóch? - zdziwił się staruszek - A wiadomo chociaż dokąd się udali?
- Na razie nie, ale to ustalamy.
- To dobrze. Postarajcie się żeby nie zbliżali się do ludzi i dzieci z akademii.
W akademii była przerwa przed ostatnia lekcją. Wszystkie dzieci się bawiły, z wyjątkiem Naruto. Jak zwykle siedział na huśtawce i obserwował innych. Niedawno były przyjęcia do akademii więc wszyscy mieli po 6 lat.
- Co jest mały, nikt się z tobą nie bawi? - powiedział dziwny głos do Naruto. Chłopiec się przestraszył i aż spadł z huśtawki. Gdy się odwrócił ujrzał mężczyznę, który jedną część ciała miał czarna, a druga białą. Od pasa w dół był w ziemi, a przy ciele miał wielką muchówkę.
- Nie masz przyjaciół? - powiedział nieznajomy.
- Nie.. - odpowiedział przerażony - a kim jesteś?
- Jesteśmy przyjaciółmi - odparła kobieta, która wyszła zza drzewa. Miała niebieskie włosy, spięte w kok, a na nim papierowa różyczkę. Ubrana była w czarny płaszcz z czerwonymi chmurami.
- A czyimi przyjaciółmi? - spytał śmiało chłopiec. Nie dostrzegł w ich oczach nienawiści tak jak u wszystkich mieszkańców wioski, dlatego zainteresował się nimi.
- No cóż...twoimi - uśmiechnęła się.
- Moimi? - zdziwił się - Ale ja nie mam przyjaciół... - zasmucił się.
- A chciałbyś mieć? - powiedziała - Mam na imię Konan, a on Zetsu - wskazała na dziwnego mężczyznę - Chyba się nas nie przestraszyłeś?
- Nie skąd. Ja jestem Uzumaki Naruto! - wykrzyknął - naprawdę chcecie być moimi przyjaciółmi?
- Oczywiście - odpowiedziała.
- Tylko my tu nie mieszkamy - chrząknęła ciemna strona Zetsu.
- A gdzie? - zdziwił się chłopiec.
- W Ame-Gakure, to w innym kraju - odpowiedział biały Zetsu.
- Ooo...to nie będziemy się widywać - Zasmucił się Naruto.
- A może chciałbyś z nami zamieszkać? - powiedziała Konan - Poznasz nowych przyjaciół i staniesz się silnym ninja.
- Naprawdę? - zachwycił się propozycją - Ale czy pan Hokage i Iruka sensei pozwolą...
- Tym się nie martw - mówiła - pójdziesz na ostatnią lekcję, my ustalimy twoją przeprowadzkę, a następnie po Ciebie przyjdziemy. Zgoda? - zapytała.
- Dobrze, zgoda! - uszczęśliwił się i nagle zadzwonił dzwonek na lekcję. Poleciał szybko do klasy, potykając się przy tym. A Konan i Zetsu pozostali niezauważeni w cieniu drzew.


Z góry przepraszam za błędy ortograficzne, stylistyczne, językowe i za jeszcze wszelkie inne. Nie wiem czy wam się spodoba mój pomysł na fanficka, więc piszcie w komentarzach czy mam robić kolejną część ^-^
Nowy rozdział>
Praca własna Komentarzy: 10 09 Grudzień 2013
Dodane przez: agna
  • Plunkowski
    Plunkowski

    WOW!Naprawdę świetny pomysł czekam na więcej :)

    Świat... Istne cudo! Pędź ku wolności, a będzie Ci leżał u stóp. Jeśli coś pcha Cię ku spełnieniu swych pragnień, nie wahaj się! Wznieś swój sztandar i gnaj za swoimi przekonaniami!
  • ZYTA
    ZYTA

    Bardzo fajne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    10/10

    Czuję, że pewnego dnia zdołam przełamać ciążącą nad światem klątwę
  • NatsuSmoczyZabójca
    NatsuSmoczyZabójca

    Cool! Cool! Cool! Bardzo fajne! Czytam dalej!

  • Wolfy
    Wolfy

    Fajnie się zaczeło jestem ciekaw co dalej.

    Wiara, nadzieja i miłość nad wszystko. Reszta to proch pył i nicość. Wolisz egoizm życia bez granic? Wygra w tobie ten wilk, którego nakarmisz
  • Kuszmai
    Kuszmai

    Bardzo mnie zaciekawiło! Czekam na następną notkę!!!!

  • sanchi
    sanchi

    Pomysł świetny i nie mogę się doczekać ,,Wychowanek Akatsuki vol.2" ;D
    Daję 10/10

    Neji, Neji i jeszcze siedem razy Neji. Neji. Neji, Neji, Neji...
  • Yozura
    Yozura

    Oryginalny pomysł. Bardzo mnie zaciekawił. Popracuj nad opisami sytuacji, miejsc,uczuć. Czekam na kolejny. ;D

    Wróciłam,oby było do czego. Wróciłam, oby ktoś mnie pamiętał. Wróciłam, lecz czy będę się z tego powodu uśmiechać?
  • hatake_zuza
    hatake_zuza

    zróóóób nową ^O^

    "Co się stało? Dlaczego się na mnie gapisz? Wkurza cię, że tylko ja mam ciacho?” – Death Note L
  • agna
    agna

    @Goosia dziękuję za opinię.
    Lecz...mówisz o kwestiach Konan, że nie są w jej stylu, otóż w całym tym moim opowiadaniu chce ukazać członków Akatsuki jako normalnych czułych ludzi, no bo każdy kiedyś był miły i niektórzy chowają to pod maską zła, tak samo jak oni, przecież też byli kiedyś małymi słodkimi dziećmi. A jeśli chodzi o to, że (Naruto jest przywiązany do Iruki) na samym początku tak nie było, bo po odc. ataku Akatsuki na wioske, były po tym wspomnienia Iruki, że na początku go nie lubił i traktował tak jak inni mieszkańcy, dopiero po pewnym momencie się polubili. A ja właśnie ukazuje ten moment, jak Iruka go nie lubi, bo napisałam na górze że <Niedawno były przyjęcia do akademii>
    Ale ciesze się, że powiedziałaś co cie trapi. Na pewno zrobię kolejną część ^-^

    ~Okashiro yo seimei yo!~
  • goosia
    goosia

    Ogólnie dobry pomysł, jednak nie podoba mi się sposób wyrażania Konan. Te kwestie są takie nie w jej stylu :P
    Po drugie żadne dziecko raczej tak po prostu nie dałoby się namówić na wyprowadzkę z kraju po dwóch minutach rozmowy z nieznajomymi ludźmi. A już szczególnie Naruto, który mimo że przez rówieśników był gnębiony to jednak był przywiązany do swojego nauczyciela ;)
    Wiem, wiem, trochę się czepiam jednak z tych względów wydaje mi się to takie mało realistyczne. Jak już piszesz o jakiś konkretnych postaciach to postaraj się bardziej odwzorować ich sposób bycia, mówienia itd.
    Jednak oprócz tego muszę przyznać, że pomysł jest nader ciekawy i jak najbardziej chciałabym zobaczyć kolejną część i przekonać się jak potoczy się ta historia (a opcji przecież jest wiele) ;D
    Daję 9/10 i czekam na ciąg dalszy ^.^