2-metrowy (no prawie) Shenlong | 74 rocznica ataku na Pearl Harbor

2-metrowy (no prawie) Shenlong

Kojarzycie tego smoka? Jeśli jesteście fanami mangi i anime Dragon Ball, to na pewno tak!

Jeśli nie macie ochoty na poszukiwanie smoczych kul aby zawezwać Shenlonga, możecie okazjonalnie w Japonii jednego nabyć :) Nie będzię on w stanie pewnie spełnić większości waszych życzeń, za to na pewno uprzyjemni wam czas. Maskotka ma prawie 2 metry długości (182 cm) i trzeba przyznać, że prezentuje się całkiem fajnie.

74 rocznica ataku na Pearl Harbor

7 Grudnia 1941 roku. Kolejny spokojny dzień w bazie Pearl Harbor na Pacyfiku. Żołnierze amerykańscy rozpoczynają kolejny, słoneczny i spokojny dzień służby. Nikt nie zdaje sobie sprawy, że w tym samym czasie bombowce japońskie zmierzają w kierunku najważniejszej w tamtym rejonie bazy wojskowej. Ich bazy.

7:48 - początek porannej zmiany. Początek piekła. 2402 ofiary po stronie amerykańskiej. Rdzeń marynarki wojennej zniszczony. Lotnictwo w rozsypce. Stany Zjednoczone Ameryki oficjalnie dołączają do II Wojny Światowej.

Po tym ataku japończycy na czele z admirałem Isoroku Yamamotoa świętują wspaniałe zwycięstwo. Nie wiedzą, że tym atakiem ściągneli na siebie blask tysiąca słońc...

Poniżej pokazujemy wam kilkanaście zdjęć z tego wydarzenia. Wydarzenia o którym warto pamiętać.

Żrodło: Rocket News

Komentarzy: 1 08 Grudzień 2015
  • Eriessette
    Eriessette

    Ohayo! (¬_¬”)-cԅ(‾⌣‾ԅ)

    Shenlong:
    ,,Całkiem fajnie'' to mało powiedziane. Słodko wygląda. :D No i fajny pomysł z nim. ;) Jest dość szczegółowy... Czekam na Porunga, Shadow Shenlonga i nowego z ,,Chou''. :p

    Rocznica Pearl Harbor:
    To jest rozmowa na dłuższą okazję. No powiem krótko: Warto o takich rzeczach pamiętać i nie zaniedbywać pamięci poległych żołnierzy. Czy to naszych, czy obcych. Tyle żyć, tyle zniszczeń. Smutno mi jak o tym pomyślę... Obyśmy nigdy nie powtórzyli tego błędu. Ale jak tu myśleć pozytywnie jak robi się powoli zalew muzułmanami, a media ich jeszcze promują i wciskają nam kit, że jest dobrze. :/

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)