Dla niektórych mieszkańców Senpuu zaczyna się czas wzmożonej pracy, wraca wstawanie o świcie i obowiązek szkolny. Inni zaczną się tym martwić w październiku, a pozostała część pracuje cały czas, w związku z czym nadchodzący rok szkolny nic dla nich nie zmienia. O tym, jak to u nas wygląda wszyscy mniej-więcej wiemy. A jak to jest w kraju Kwitnącej Wiśni?

Słowem wstępu

W Japonii rok szkolny trwa od 1 kwietnia do 31 marca. Szkołami obowiązkowymi są sześcioletnia podstawówka (shōgakkō) i trzyletnie gimnazjum (chūgakkō). Następnie, mimo braku przymusu, znaczna większość Japończyków uczęszcza do liceów (kōtōgakkō). Kontynuując naukę młodzież może wybierać pomiędzy uniwersytetami (daigaku) oraz szkołami policealnymi (tanki daigaku).

Nie ma nic za darmo

Szkoły i uczelnie w Japonii są państwowe, publiczne i prywatne. Nauka w podstawówce i gimnazjum państwowym oraz publicznym jest darmowa, w liceum można uczyć się za darmo dopiero od 2010 roku. W przypadku szkół prywatnych płaci się we wszystkich trzech rodzajach szkół. Na uczelniach każdego typu (państwowe, publiczne, prywatne) obowiązkowe jest czesne, najwyższe na uczelniach prywatnych. Mimo wyższych opłat uczelnie prywatne stanowią większość, co obrazuje poniższy diagram:

Liczba uczelni

Źródło: Urząd Statystyczny Japonii

Mundurki

W większości japońskich szkół wszystkich stopni (podstawówka, gimnazjum, liceum) uczniów obowiązuje noszenie mundurka. Nie jest to kamizelka czy T-shirt, jak było kilka lat temu w wielu polskich szkołach, a zazwyczaj cały strój. Każda szkoła wybiera jakie stroje mają nosić uczniowie,  gdzieniegdzie podyktowany jest nawet sposób uczesania, obuwie czy kolor tornistrów bądź toreb. W niektórych szkołach wybór czapki, w której idzie się do szkoły nie jest osobistą sprawą ucznia. Dzięki temu ze szkoły nie robi się rewia mody, a uczniowie zamiast tracić czas na myślenie w co by się ubrać, żeby wyglądać nie gorzej niż rówieśnicy , mogą skupić się na nauce.

Innym nietypowym aspektem nauki  w japońskiej szkole jest zmienianie składów klas. U nas wychowawcom zależy na zgraniu całej klasy, tam zaś na poznawaniu coraz to nowych ludzi.

MundurkiMundurki

Czas do szkoły!

Najmłodsi Japończycy, tacy, którzy nie ukończyli jeszcze 1. roku życia, do godziny 18, lub czasami dłużej, mogą przebywać w ośrodkach opiekuńczo-wychowawczych. 

Trochę większe dzieci,  w wieku 3-5 lat, spędzają początek dnia i popołudnie w państwowych, publicznych lub prywatnych przedszkolach.  Istnieją również placówki dydaktyczne, które przygotowują maluchy do egzaminów wstępnych do podstawówki.

Najmłodsi

Sześcioletnie dzieciaki rozpoczynają naukę w podstawówce. Mają jednego nauczyciela od wszystkich przedmiotów oraz kilka innych obowiązków niż ich rówieśnicy w Polsce.
Uczniowie mają zapewnione posiłki, które jedzą w salach. Rozdawaniem posiłków oraz sprzątaniem po nich zajmują się wyznaczone grupy dzieci, stworzone w danej klasie. Prócz tego codziennie wybierani są dyżurni, którzy zostają trochę dłużej, by posprzątać salę i przygotować ją na następny dzień zajęć.

Sześciolatek

Kolejnym etapem edukacji jest gimnazjum, do którego najczęściej przeprowadzane są egzaminy wstępne. Obowiązkowymi zajęciami są  typowe przedmioty ścisłe, humanistyczne oraz zajęcia praktyczno-techniczne, higiena i przygotowanie do życia w rodzinie. Pod koniec każdego semestru przeprowadzane są egzaminy, których wyniki brane są pod uwagę w rekrutacji do liceum. Aby uzyskać jak najlepsze wyniki gimnazjaliści przykładają się do nauki oraz uczęszczają do popołudniowych szkół przygotowawczych (juku) i pobierają korepetycje.

Gimnazjum

Innym, prócz nauki, ważnym elementem uczęszczania do gimnazjum są zajęcia dodatkowe. Na początku pierwszego roku uczniowie wybierają koło zainteresowań i uczestniczą na nie do końca szkoły. W 2007 roku 90,8% gimnazjalistów i licealistów działało w kołach, a wśród nich 73,6% w sportowych i 17,2% w humanistycznych. Spośród sportów uprawianych przez uczniów najpopularniejsze są piłka nożna, baseball, tenis, judo i karate. Koła humanistyczne z kolei skupiają osoby o zainteresowaniach artystycznych, takich jak muzyka, sztuka, rzemiosło artystyczne.

Szkoły ponadgimnazjalne, podobnie jak u nas, to nie tylko licea, ale i college techniczne, w których nauka trwa 5 (5,5) lat. Uczniowie liceów, podobnie jak w gimnazjum, uczęszczają na zajęcia obowiązkowe oraz dodatkowe. Prócz tego, mniej więcej w drugim roku nauki zaczynają poważnie przygotowywać się do egzaminów wstępnych na uczelnie. Aby osiągnąć jak najlepsze rezultaty niektórzy uczęszczają do specjalnych prywatnych szkół przygotowujących do egzaminów na uczelnie wyższe (yobikō). Zajęcia w nich trwają do późnego wieczora, poziom w nich jest wysoki, ale pozwala to uczniom osiągać dobre wyniki na egzaminach.

Aby rozpocząć studia państwowe należy zdać ogólnokrajowy egzamin wstępny, a po uzyskaniu dobrego wyniku zdać kolejny – na wybraną uczelnię. W przypadku większości uczelni prywatnych zdaje się jeden egzamin.
Studia trwają zazwyczaj 4 lata, a medyczne – 6, potem otrzymuje się tytuł licencjata. Na większości uczelni obowiązuje system punktowy, czyli do ukończenia studiów należy uzyskać odpowiednią ilość punktów oraz zdać pracę dyplomową lub projekt badawczy.

Podział studentów

Źródło: Urząd Statystyczny Japonii

Napisy końcowe

Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam nieco jak wygląda edukacja w Japonii. W artykule zawarte są informacje dość ogólne, aby Was nie zanudzić. Jeżeli ktoś zainteresuje się tematem to na pewno uda mu się poszerzyć wiedzę, chętnie w tym pomogę (w miarę możliwości ;)

Jeżeli ktoś z Was zainteresowany jest uczeniem się w Japonii to polecam zajrzeć tutaj. Możecie znaleźć tam szczegóły dotyczące stypendiów licencjackich, podyplomowych, do szkół zawodowych i dla studentów japonistyki oraz informacje o terminach i procedurach. We wszystkich programach strona japońska pokrywa koszty przelotu w obie strony oraz wypłaca comiesięczne stypendium.

~_tsu_

Komentarzy: 4 20 Wrzesień 2013
  • tomaszkiz
    tomaszkiz

    To straszne, że taki małe nawet nie roczne dzieci do 18 siedzą poza zasięgam rąk rodziców.

  • NatsuSmoczyZabójca
    NatsuSmoczyZabójca

    Bardzo ciekawy artykuł, chłopcy na obrazku z liceum lub gimnazjum mają prawie takie same mundurki jak ja. Ogólnie jak ja bym wybierał to poszedł bym do sportowego. Super artykuł, dużo się dowiedziałem o Japoni, i tego właśnie chcę.! ;)

  • ZYTA
    ZYTA

    Wychodzi na to że polski system edukacji wcale nie jest taki zły...

    Czuję, że pewnego dnia zdołam przełamać ciążącą nad światem klątwę
  • boski2
    boski2

    Mimo, że fajnym pomysłem jest to "poznawanie się" ale jednak wolałbym się tam nie uczyć ;)

    "Jestem, więc myślę"...więc mnie nie ma...