Lisi chłopiec, który przeżył

Jak wszyscy wiemy manga Naruto autorstwa Masashiego Kishimoto czerpie garściami z japońskich legend, podań, mitów i literatury. Sam autor wielokrotnie przyznawał się do inspiracji Dragon Ballem, a wśród innych dzieł pisanych, którymi się posiłkował jest między innymi Wędrówka na Zachód oraz Opowieści o walecznym Jirayi. Jednakże, gdy się dobrze przypatrzymy, zauważymy kilka podobieństw do innych dzieł literackich, niezwiązanych z mangą, a nawet Japonią. W tym artykule dowiecie się jak bardzo podobne są do siebie Naruto oraz  jedna z najbardziej poczytnych i popularnych książek dla młodzieży – Harry Potter.

Waszzzzzza Mrocznośśśśśśśść – Orochimaru i Voldemort

Sam pomysł na artykuł wziął się właśnie z powodu podobieństw, jakie zauważyłem między Orochimaru, a Lordem Voldemortem, dlatego zacznę od porównania tejże pary. Na pierwszy rzut oka można zauważyć podobieństwo z wyglądu obu bohaterów – blada skóra, wyraźne związki z wężami, u Orochimaru jest to długi język, natomiast u Voldemorta charakterystyczny brak nosa. Podobne do siebie są też tatuaże na przedramieniu mające nawet zbliżone zastosowanie – Orochimaru dzięki niemu przywoływał węże, natomiast Voldemort swoje sługi. Obaj upodobali sobie życie w mroku i niejednokrotnie, gdy pojawiali się na kartach historii, wywoływali strach i przerażenie.

Tatuaż OrochimaruMroczny Znak

Kolejnym podobieństwem między nimi są ich charaktery. Obaj ambitni, niezwykle utalentowani, nie potrafili darzyć uczuciem innych osób, również obaj zostali pozbawieni rodziców w młodym wieku – rodzice Orochimaru zmarli, natomiast Voldemort został porzucony przez matkę w sierocińcu. Te traumatyczne przeżycia odbiły się na nich w przyszłości, kiedy ich imiona stały się synonimem zła i zniszczenia.

OrochimaruVoldemort

Podobieństwo można znaleźć również w ich karierze zawodowej, jeśli mogę tak to nazwać. Orochimaru starał się zostać nowym Hokage wioski Liścia, po przejściu na emeryturę swojego nauczyciela, jednak ze względu na jego mroczny charakter, jego kandydatura została odrzucona, przez co Orochimaru poprzysiągł zemstę. Voldemort z kolei starał się o posadę nauczyciela Obrony przed Czarną Magią, jednakże Dumbledore odrzucił go, argumentując to zbyt młodym wiekiem jeszcze niedoszłego Czarnego Pana. Voldemort prawdopodobnie rzucił więc klątwę na to stanowisko, co tłumaczy fakt, dlaczego w serii poznajemy tak wielu profesorów tego przedmiotu.

Następny argument na podobieństwa tych dwóch panów wydaje się być oczywisty, a mianowicie ich sługi. Orochimaru stworzył własną wioskę pełną oddanych mu ninja, miał własną gwardię i ulubionych wychowanków, w których pokładał wielkie nadzieje, ale wszyscy byli dla niego tylko pionkami, których był w stanie poświęcić w razie potrzeby.

Sługi Orochimaru Armia Voldemorta

Voldemort może wioski nie stworzył, jednak jego grupa Śmierciożerców składała się z utalentowanych czarodziejów z morderczymi zapędami, a niejednokrotnie i szaleńczymi. Podobnie jak Orochimaru, nie był do nich zbyt przywiązany, pamiętamy przecież bitwę w Ministerstwie Magii, kiedy to Voldemort podpuszczał Harry’ego, by ten zabił Bellatriks Lestrange. Czy robił to, by złamać Harry’ego i przekonać go do siebie, czy po prostu wiedział, że Harry tego nie dokona, pozostaje wyłącznie spekulacją zwolenników i przeciwników tychże teorii.

Wspomniałem wcześniej o wężach, jednak nie rozwinąłem tego tematu. Zarówno Orochimaru jak i Voldemort nie tylko lubowali się w tych gadach i umieli z nimi porozumiewać, ale mieli także swoich gadzich ulubieńców – u Orochimaru był to Manda, natomiast Voldemort za swojego faworyta miał Nagini.

I w końcu najważniejsze podobieństwo, które zachowałem sobie na deser ;). Orochimaru znany był z dążeń do osiągnięcia nieśmiertelności, co udało mu się ostatecznie dokonać, opracowując technikę transportu własnej duszy do innego ciała (Fushi Tensei), a także przechowując część swojej duszy w Przeklętych Pieczęciach, które nakładał na własnych uczniów. Zadziwiające jest podobieństwo technik nieśmiertelności Voldemorta, który również podzielił swoją duszę na części i umieścił je w przedmiotach, tworząc tak zwane Horkruksy. Zarówno Fushi Tensei jak i Horkruksy były odpowiednio technikami zakazanymi i zakazaną magią, i posłużyły czarnym charakterom do zapewnienia sobie znacznej nietykalności. Warto też zauważyć pewną ciekawostkę – Voldemort stworzył siedem horkruksów, natomiast Orochimaru miał siódemkę uczniów z przeklętą pieczęcią ;) (Czwórka Dźwięku, Anko, Sasuke, Kimimaro)

Wszystko, by ich obronić – Severus Snape i Itachi Uchiha

Itachi UchihaSeverus Snape

Na pierwszy rzut oka można uznać, że podobieństwa między tymi osobami nie ma i jest to jedynie wymysł autora tego artykułu, jednak nic podobnego. Zarówno Severus jak i Itachi przez długi czas (zarówno w książce Harry Potter, jak i w mandze Naruto) uważane były jako osoby nie tyle złe, co zepsute i okrutne. Czarne ubiory i przepełnione niechęcią spojrzenia, potęgowały tylko to wrażenie. Snape odnosił się pogardliwe do głównego bohatera, jak i całego Gryffindoru odbierając im punkty, a Harry’ego traktował jak zepsute powietrze, wyraźnie go nie cierpiał. Natomiast Itachi lekceważył swojego brata, nawet był w stanie sprawić mu fizyczny i psychiczny ból. Podobieństwo występuje również w stronach, jakie obrali: Snape należał do grupy Śmierciożerców, oddanej Voldemortowi, natomiast Itachi zgodził się dołączyć do Akatsuki – największej organizacji terrorystycznej świata. Jak dobrze jednak wiemy, Itachi tak naprawdę dołączając do nich, chronił swoją wioskę i brata, dla którego był w stanie poświęcić własne życie, by go ocalić. Severus z kolei poprzysiągł chronić Harry’ego ze względu na jego matkę – Lilly Potter, w której się skrycie kochał. To właśnie przez Lilly Severus przestał być Śmierciożercą i przystał do Dumbledore’a, by ją ochronić.

Itachi vs SasukeSnape i Harry

Obaj byli wierni swoim przełożonym – Itachi wykonał rozkaz Hokage, dotyczący eliminacji własnego klanu i dobrowolnie skazał się na banicję, natomiast Snape był najbardziej zaufaną osobą Dumbledore’a i na jego własne życzenie zabił dyrektora Hogwartu, przyspieszając i tak jego nieuchronną śmierć. Na prośbę Albusa miał również oko na poczyniania Harry’ego i w razie potrzeby starał się mu skrycie pomóc, jak w czasie turnieju Quiditcha - rzucał przeciwzaklęcia na zaczarowaną przez Quirella miotłę Pottera.

Zarówno Itachi i Snape zginęli mając opinię złych, dopiero po śmierci okazało się, że ich życie było naznaczone bólem, cierpieniem i odrzuceniem, a jednak do końca byli wierni siłom dobra i sprawiedliwości, poświęcając się dla osób, które poprzysięgli chronić.

Lisi chłopiec, który przeżył

Czymże byłby artykuł o porównaniach, gdyby nie tytułowi bohaterowie – Harry Potter i Naruto Uzumaki oraz ich najbliższych.

Uzumaki NarutoHarry Potter

Tutaj podobieństwa nasuwają się same i są bardzo widoczne. Obaj chłopcy stracili swoich rodziców tuż po przyjściu na świat, obaj też zostali naznaczeni przez siły, które pozbawiły ich matki i ojca – Naruto, pod wpływem czakry demona, otrzymał od niego charakterystyczne wąsiki, natomiast Harry swoją błyskawicę na czole od Voldemorta. Ponadto i Harry, i Naruto mieli w sobie część mocy swoich oprawców, aczkolwiek różny był sposób jej otrzymania. Naruto zyskał czakrę Kyuubiego, a Harry cząstkę mocy Voldemorta.

Charakterystyczne "wąsiki"Sławetna blizna

Obaj również byli inaczej postrzegani przez znajomych w szkole. Rozmawianie o Naruto było tematem tabu i wszyscy starali się go unikać, natomiast Harry budził żywe zainteresowanie. Samo wyczytywanie jego nazwiska wywoływało szepty i natychmiastowe skupienie uwagi. Mimo tego, udało im się zdobyć wiernych przyjaciół, a z czasem szacunek i podziw innych uczniów.

Zarówno Naruto jak i Harry musieli się mierzyć nie tylko z przeciwnościami losu, ale też z potężnymi przeciwnikami. Starcia z nimi kończyły się zwycięsko dla bohaterów, jednakże niejednokrotnie odnosili rany lub narażali życia, spiesząc na ratunek przyjaciołom. W czasie walki z Gaarą Naruto padł kompletnie wyczerpany, jednak udało mu się pokonać swojego przeciwnika i ocalić Sakurę oraz Sasuke. Harry natomiast wygrał z Bazyliszkiem i  prawie przypłacił to życiem ratując Ginny Weasley. Obaj korzystali również z mocy, które otrzymali od rodziców. Naruto w walce z Kyuubim posiłkował się energią Kushiny, by spętać lisa łańcuchami z czakry, natomiast Harry był w stanie dotykiem spalić skórę na twarzy profesora Quirrella.

Podobieństwo dotyczy również tego, jak bardzo zostali obdarzeni miłością przez swoich rodziców. Zarówno rodzice Naruto, jak i Harry’ego poświęcili swoje życia, by ich dzieci mogły przeżyć. Kolejną ciekawostką jest fakt, że ojcami chrzestnymi Naruto i Harry’ego byli przyjaciele ich ojców, odpowiednio Jiraiya i Syriusz Black. To oni w pewnym momencie ich życia pojawili się i w jakimś sensie próbowali zastąpić zmarłych rodziców. Obaj też zginęli w obronie swoich chrześniaków, powodując wielki ból, smutek i początkową chęć zemsty. Harry rzucił się w pogoń za Bellatriks, jednak nie był w stanie jej zabić odpowiednim zaklęciem, natomiast Naruto również nie zabił odpowiedzialnego za śmierć Jiraiyi Nagato, mimo, że miał możliwość i okazję do tego.

Naruto ze swoim ojcem chrzestnymHarry i Syriusz

Ostatnie podobieństwo tyczy się spotkań między głównymi bohaterami, a ich nieżyjącymi rodzicami. Zarówno w Harrym Potterze, jak w i Naruto do spotkań tych dochodziło w czasie, gdy obaj chłopcy byli zagrożeni i nie potrafili sobie poradzić z przeciwnikiem. Naruto ze swoim ojcem i matką spotkał się w czasie przepraw z Kyuubim i udawało mu się go pokonać dzięki ich pomocy, natomiast Harry swoich rodziców spotkał na cmentarzu, w czasie pojedynku z Voldemortem. Wtedy też rodzice Harry’ego na chwilę zajęli się Czarnym Panem, by ich syn mógł bezpiecznie od niego uciec.

Nauczyciele i autorytety – Hiruzen Sarutobi i Albus Dumbledore

Sarutobi HiruzenAlbus Dumbledore

Przedostatnie porównanie par w tym artykule. Już na samym początku widać pierwsze podobieństwo miedzy tymi dwoma panami – obaj byli osobami w podeszłym wieku i odznaczali się wysokim autorytetem wśród swoich uczniów jak i innych postaci swojej rangi. Poważani na każdym kroku, roztaczający wokół siebie jednocześnie aurę powagi jak i bezpieczeństwa, i takiej jakby ulgi, że to właśnie ta osoba pełni najważniejszą funkcję.

Podobnie zarządzali swoim dominium. Hiruzen był uważany za doskonałego Hokage, który mimo wieku sprawnie rządził wioską oraz doprowadził do jej świetności i potęgi, z kolei Albus był poważanym dyrektorem, za którego rządów Hogwart wydawał się być spokojnym miejscem. Obaj mieli też swoich przeciwników politycznych, którzy nie zgadzali się na metody rządzenia, jakie przyjęli – Danzo w Ukrytym Liściu i Lucjusz Malfoy w świecie Harry’ego Pottera.

Zarówno Hiruzen jak i Albus mieli swoich ulubionych wychowanków, którzy w późniejszych latach sprawili im nie lada problem. U Sarutobiego był to Orochimaru, natomiast u Dumbledore’a był to Lord Voldemort. Otaczali jednak opieką także innych uczniów, w których widzieli potencjał i  szansę na to, że będą w stanie odmienić losy wielu osób, a nawet świata. Wiedzieli też, że młodzi chłopcy potrzebują opieki, dlatego mieli na nich oko i czuwali nad ich bezpieczeństwem, czy to osobiście, czy za pomocą wiernych pomocników oraz współpracowników. Opiekunem Naruto, z ramienia Hiruzena, był Umino Iruka, natomiast Severus Snape czuwał nad młodym Potterem. Nie napiszę chyba nic zaskakującego, że zarówno Dumbledore, jak i Sarutobi byli profesorami – w przypadku Albusa był to tytuł naukowy, natomiast u Hiruzena tytuł profesora, był bardziej przydomkiem.

Hiruzen i OrochimaruAlbus i młody Voldemort

Obaj też stoczyli walki ze swoimi uczniami, prezentując arsenał swoich możliwości i umiejętności, stając do pojedynku z nimi z podniesionym czołem, jak równi z równym. Hiruzen dowiódł swojej siły walcząc z Orochimaru w czasie jego inwazji na wioskę, natomiast Dumbledore starł się z Voldemortem w Ministerstwie Magii. W walce z najgroźniejszymi osobami, obaj sporo poświęcili, by zapewnić bezpieczeństwo innym. Hiruzen zastosował technikę Shiki Fuujin przyzywając Boga Śmierci i pieczętując w swoim ciele ręce Orochimaru przypłacając to własnym życiem, natomiast Albus poświęcił swój czas i zdrowie – a później jak się okazało i życie -  na poszukiwanie Horkruksów i ich zniszczenie. Ich śmierć wstrząsnęła nie tylko tymi, którzy ich znali i pracowali z nimi, ale przede wszystkim młodymi uczniami, którzy mieli ich za wielkie autorytety.

Nawróceni aroganci – Sasuke Uchiha i Draco Malfoy

Uchiha SasukeDraco Malfoy

Ostatnią parą jaką przyszło mi porównać, są postacie, które część fanów kocha, a część wręcz nienawidzi. Nic dziwnego. Mamy tu do czynienia z postaciami, które mają w sobie dużo pychy i arogancji, uważających się za lepszych od innych i pochodzących ze znamienitych klanów lub są czarodziejami czystej krwi. Zarówno Draco jak i Sasuke nie mają jako tako przyjaciół, na których mogliby polegać – Draco wprawdzie trzyma się blisko Crabbe’a i Goyle’a, ale traktuje ich bardziej jako pomagierów niż jak prawdziwych przyjaciół. Sasuke nie utrzymywał prawdziwej więzi między nim, a kolegami z drużyny i zdarzało mu się traktowanie ich z wyższością.

Mieli też swoich „wychowawców”, którzy czasami musieli użyć siły, by pohamować ich zapędy. W przypadku Sasuke było to w trakcie jego pojedynku z Naruto na dachu szpitala, jak i po tym wydarzeniu, kiedy Kakashi związał młodego Uchihę linką i dał mu małe kazanie. Draco z kolei był pilnowany przez Snape’a, który również musiał używać bardziej fizycznych argumentów, by ostudzić gorącą głowę młodego Malfoya, co ma miejsce w książce Książę Półkrwi po imprezie u Slughorna.

Kakashi pouczający SasukeMalfoy i Snape

Obu chłopcom nie można na pewno odmówić talentu, jeśli chodzi o korzystanie z umiejętności. Obaj mieli też duże związki z wężami – potrafili je przyzywać, Sasuke był podwładnym Orochimaru i właściwie członkiem jego wioski, natomiast Draco został „wybrany” przez Voldemorta i należał do Slytherinu. Zarówno jeden jak i drugi zdradzili swoich mistrzów – Sasuke pokonał Orochimaru i przejął jego moc, z kolei Draco nie wypełnił zadania powierzonego mu przez Voldemorta, czyli zabicia profesora Dumbledore’a.

Dyskusyjna jest kwestia nawrócenia obu chłopaków, jednak można znaleźć między nimi podobieństwa. Sasuke nawrócił się po drugiej rozmowie ze swoim bratem i można powiedzieć, odszedł od pomysłu zniszczenia macierzystej wioski. Draco z kolei przestał być poplecznikiem Voldemorta po śmierci Dumbledore’a i zmienił też stosunek co do Harry’ego, traktując go neutralnie.

W labiryncie śmierci – Turniej Trójmagiczny i egzamin na Chuunina

Ostatnia rzecz w tym artykule, którą postanowiłem porównać, to podobieństwa między Turniejem Trójmagicznym a egzaminem na Chuunina. Największa zbieżność między tymi dwoma rozgrywkami jest przede wszystkim taka, że istniała możliwość śmierci w czasie ich uczestnictwa, dlatego osoby słabe i niepewne swoich umiejętności, musiały uważnie rozważyć swój udział. Obie rozgrywki składały się z trzech etapów, a jedna z nich odbywała się na terenie zalesionym. Podobieństwem również jest fakt, że uczestnicy musieli ze sobą rywalizować, by przejść do następnego etapu. Właśnie w czasie etapu leśnego, że się tak wyrażę, Naruto spotkał się z Orochimaru i był zmuszony ratować swoich przyjaciół, natomiast Harry dzięki pochwyconemu świstoklikowi, przeniósł się na cmentarz, gdzie spotkał się z Voldemortem, a śmierć poniósł jego przyjaciel Cedrik. Ostatecznie też to właśnie po etapie egzaminu w lesie śmierci i ostatnim zadaniu Turnieju Trójmagicznego, wszyscy dowiedzieli się o pojawieniu się potężnych przeciwników.

Las ŚmierciBłonia

Na koniec chciałbym podziękować Lady-Piret za pomoc ekspercką przy niektórych porównaniach oraz podaniu kilku niezłych pomysłów ;)

~Buster

Komentarzy: 8 03 Luty 2013
  • Aoimoku-Chan
    Aoimoku-Chan

    Hmm, no ciekawy artykuł.

  • Patro19
    Patro19

    @Mencio każdy ma swoje zdanie, artykuł jest ciekawy jednak nie lubie pottera i to jest tylko i wyłącznie MOJA opinia, z którą Ty oczywiście możesz się nie zgodzić. Jak to się mówi o gustach się nie dyskutuje, dlatego uważam że dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu.
    Pozdrawiam ;)
    PS. no może faktycznie przegiąłem z tym grzechem :P

    Zapamiętaj, że najgłośniej szczekające pieski są najmniej groźne.
  • Mencio
    Mencio

    @Patro19 Nic a nic - ja z nią po prostu staram się polemizować ale ciężko to idzie ze względu na braki argumentów po 2 stronie ;)

  • Patro19
    Patro19

    @Mencio po prostu tak wyraziłem swoją opinię, coś w tym złego?

    Zapamiętaj, że najgłośniej szczekające pieski są najmniej groźne.
  • Mencio
    Mencio

    @Patro19 Nie za bardzo lubisz więc to grzech porównywać? Świetna argumentacja ;)

  • Patro19
    Patro19

    @Mencio nie zabardzo lubię pottera ale to moja własna opinia ;)

    Zapamiętaj, że najgłośniej szczekające pieski są najmniej groźne.
  • Mencio
    Mencio

    @Patro19 A niby dlaczego?

  • Patro19
    Patro19

    are u fcking kidding me ? xD
    porównywac pottera do naruto to grzech ! xD

    Zapamiętaj, że najgłośniej szczekające pieski są najmniej groźne.