Sasuke z Naruto ruszają na przeciwnika. Zdawać się może, że w obecnej sytuacji tylko oni są w stanie pokrzyżować plany Obito i Madarze. W tym czasie, kiedy oni kierują się w stronę swojego rywala, Hashirama – za pomocą techniki klanu Yamanaka – pokazuje wszystkim zgromadzonym wspomnienia ze spotkania pierwszych kage. My możemy zobaczyć jak wyglądali pierwsi przywódcy, z kolei sojusznicy poznać marzenie Pierwszego Hokage o czasach, kiedy wszystkie kraje będą potrafiły się zjednoczyć i walczyć ramię w ramię.

naruto manga 648

Zapraszamy do komentowania!

Komentarzy: 27 25 Wrzesień 2013
  • Mencio
    Mencio

    @bujakasza: nie. W tym tygodniu będzie tak jak zawsze: w środy.

  • bujakasza
    bujakasza

    Można dzisiaj spodziewać się nowego chaptera?

  • Mencio
    Mencio

    Widze, że ostatnie 3 komentarze zostały mocno zaminusowane - nie wiem tylko czy ze względu na ich jakość czy opinię (albo jedno i drugie). Niestety paradoksalnie muszę po części zgodzić się z @-Yakushi- w kwestii ostatniego chaptera. Naruto jako manga trzyma się bardzo dobrze, jednak ostatni chapter nie był wysokich lotów. Poziom patetyczności i gadek moralnych sięga zenitu. Liczę teraz na jakiś breakdown i zmianę akcji w innym kierunku niż: "hejt na obito! do ataku!".

  • -Yakushi-
    -Yakushi-

    @-Ao- ale on prawi mądrze. Poziom Naruto sięga dna (utopijne gadki o pokoju non stop, blabla, ile można?). Jednakże czego się spodziewać, to tylko shounen.

  • -Ao-
    -Ao-

    @SASUKE666 -Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to się nie odzywaj.

  • SASUKE666
    SASUKE666

    Najnowszy chapter mnie rozczarował. Po pierwsze moim zdaniem niepotrzebne wspomnienia Hashiramy dla całego sojuszu. przecież wiadomo że jego marzeniem był pokój a i tak z niego nic nie wyszło. Po drugie po raz kolejny jego słowa które niby znowu ożywiają sojusz. Ile razy można?????!!!! Po trzecie jak dla mnie obłuda Hashiramy bo oto okazuje się że aby zachować równowagę między wioskami podzieli bestie między nimi(dla Konohy naturalnie najsilniejszy demon). Zachowuje się jak pan feudalny w stosunku do swoich wasali. Żenada!!!!! I te kretyńskie słowa Tobiramy że chciałby jakiś datek w rewanżu. No do diabła Madara skop im tyłki za takie coś bo ty przynajmniej jesteś szczery. Na plus chaptera słowa Orochimaru o Sasuke że przewyższy Madarę i stanie się od niego potężniejszy(zobaczymy czy tak będzie. Wynika z tego że jednak przepowiednia wielkiej żaby o walce Naruto z młodym człowiekiem o wielkiej mocy w oczach nie musi dotyczyć Sasuke:)). Pozdrowienia dla wszystkich!!!

  • Thecmelion
    Thecmelion

    Moim zdanie Sasuke przejął pieczęć od Yuugo , tak to wygląda .

    @wojt84. Jasne, skoro przejął, to dlaczego on sam nie ma wyglądu jak przy posiadaniu CSa?? W chwili obecnej tylko wymieszał swoje Susanoo z mocą Juugo ("transformacją natury, jap. Senninka"). Bez niego Sasuke nie ma żadnej możliwości korzystania z jakiegokolwiek energii natury. Jest z nią wyłącznie kompatybilny i może z niej korzystać o ile ktoś mu jej użyczy (coś w rodzaju Sennin Mode z żabami, gdzie to one zbierały naturalną).
  • shimetsu
    shimetsu

    Yuugo

    Juugo.
    Yamoto

    Yamato.

    Kakashi prawdopodobnie wciąż jest w wymiarze Obito, a Yamato został podczepiony chyba do statuy Gedo i prawdopodobnie to już jego koniec.
  • wojt84
    wojt84

    Moim zdanie Sasuke przejął pieczęć od Yuugo , tak to wygląda . Chapter przegadany i Kishi ma znów pole do popisywania ( wyjaśniania co się działo ).

    Mam wciąż dalsze swoje pytania o 2 osoby gdzie jest kakashi i Yamoto ??

  • Thecmelion
    Thecmelion

    Niby Itachi pozbawił Sasuke pieczęci, a ten ja zasymilował i tez ma czakre Medrców i to w Susano

    @PainNagato, odniosę się do Twojej wypowiedzi, bo nie do końca zgadzam się, że Sasuke sam w sobie "posiada" teraz chakrę natury/Mędrców/senjutsu. Ma w Susanoo, ale tylko dzięki Juugo.
    Jednak po kolei. To prawda, że posiadał wcześniej jakąś tam naturopodobną chakrę i przyswoił ją stuprocentowo tak, że mógł z niej korzystać, jak ze swojej własnej. Jednak Itachi pozbawił go tego przywileju - nie ma CSa, nie ma chakry, lecz mimo wszystko jej pełna kontrola pozostała. Tak więc, żeby Uchiha przydał się na coś w tej walce, Kishimoto wymyślił zrobienie mu adiutanta, który może używać naturalnej dzięki klanowemu berserkowi oraz może połączyć swoje umiejętności ze skillami Sasuke, kiedy tylko będzie tego potrzebował (a jak wiadomo nawet Susanoo na nic by się zdało przy atakach substancyjnych Obito, więc trzeba było coś mu dać). W wyniku tego widzimy to, co wyszło: "naturalne Susanno", gdzie Juugo daje senchakrę, a Sasuke jako kierowca Zuzanki [który dobrze posługuje się mocą CSa] łączy moc Juugo ze swoim wytworem gał. Posunięcie autora całkiem sensowne i nawet nie ma się do czego czepiać. Lecz co będzie, gdy np. w ostatecznej walce Sasuke-Naruto zabraknie Juugo? Uchiha z niej nie skorzysta, bo sam został CSa pozbawiony a kumpla nie będzie. Energia natury nie będzie wtedy dostępna. Naruto będzie miał swój Kyuubi Sennin Mode, a Sasuke tylko Susanoo. A szczerze wątpię, żeby Kishimoto zaprzepaścił to, co wygimnastykował swego czasu Itachi i przywrócił mu jakimś głupim sposobem CSa, np. za pomocą dobrego wujka Orochimaru (który aktualnie pełni rolę czwartego przydupasa Uchihy :P). Byłoby to trochę głupie. Jednak jako pomysł do walki z Obito nawet ok, gorzej jak Juugo zostanie odstrzelony w jakiś sposób. :P
  • Eriessette
    Eriessette

    Ohayo w ten cudowny nie poranek! ^o^

    Czas w mandze spowolnił się o połowę,
    specjalny zabieg, daję uciąć głowę!
    Rozpoczęło się wielkie odliczanie,
    Piątkę Kage czeka wielkie wyzwanie.
    A Jinchuuriki i koleś napawający się drobiną mroku,
    w jednej drużynie są, ot wydarzenie roku!
    Fascynacja sięga zenitu,
    retrospekcja protoplasty bez kitu.
    Na duchu podnosi każdego,
    kto podczas przemowy Juubiego,
    wolę walki stracił,
    i życiem swym przypłacił.
    Oto nadciąga epicka hekatomba...
    Zegar tyka. Czeka drzewna bomba!

    MANGA:
    Cóż...muszę przyznać, że spodziewałem się spowolnienia wydarzeń z mangi, zwłaszcza, że kwadrans to strasznie nie wiele, jednakże nawet retros pierwszego musiał trwać te 2-3 minuty, zatem zostało jeszcze więcej czasu. Oczywiście zabieg ten był konieczny jak czwarte koło u wozu, (tak czwarte ;)) bo podobnie jak samochód potrzebuje wszystkich kół, by móc normalnie funkcjonować na drodze, tak Hashirama wiedział, że jeśli teraz nie odnajdzie wolę ognia w pozostałości Zjednoczonych tak z kretesem przegrają wojnę. Duży plus za pokazanie jak wyglądali i jakie mięli mniej więcej charakterki, pierwsi założyciele wiosek. Czemu mnie nie dziwi, że akurat Kazekage ma jakiś problem :D Podobało mi się też rozwiązanie dla Susanoo Sasuke. Wreszcie będzie mógł na równi z blondsem zaatakować Juubito, co właśnie czynią!^u^ Obawiałem się jedynie, że Juugo nic nie zdziała i będzie tylko lamił przy swoim mrocznym szefie, a tu taka miła niespodzianka:D Chyba już wiem po co będzie Orochimaru na bitwie. To on (zaraz po Tobim i Kakashim) robił za chodzącą wikipedie technik w ,,Narutoversum'' i teraz jak któryś z nas nie skuma do końca jak to jest możliwe, że to połączyli z tym i powstało to, wtedy wkroczy dzielny władca węży i wszystko ładnie streści w dwóch trzech zdaniach!
    Podsumowując: Nasi bohaterowie mieszają, zapożyczają się u innych z macami, biorą je nawet na kredyt, żeby tylko drasnąć zimnego jak lód i groźnego jak stado wygłodniałych goryli, Juubito. Pozostali pod okiem Hashiramy wracają na ring, a piątka Kage niczym wisienka na torcie wparowała aby oficjalnie można było rozpocząć piękną masakrę. Eriessette to lubi! ;)

    OCENA KOŃCOWA PODROZDZIAŁU 648 : 8/10

    Moje przemyślenia odnośnie dalszego rozwoju akcji:
    Tak się starałem rozkminić czemu Kishimoto umieścił ich wszystkich w jednym punkcie stawiając wszystko na ostatnią kartę i doszedłem do kilku wniosków z którymi się zgadzać możecie, ale nie musicie ;)
    Przede wszystkim skupmy się na drzewie boga i tym, że Madara coraz bardziej stara się Pierwszego jak i czytelników uświadomić, że pragnie zostać Bogiem, to jest praktycznie w 99% nieuniknione dla tej mangi, a zatem wykminiłem coś takiego:
    - Sasuke i Naruto zaatakują Juubito i po pewnym czasie będą mieli nad nim przewagę.
    - Kage przyłączą się do bitwy Hashiramy z Madarą.
    - Wnusia ramię w ramię ze swoim dziadkiem zastosuje Byakugou i stoczą bój z Madarą.
    - Pozostali Kage się przyłączą by się odegrać, albo rozdzielą i część dopadnie kudłacza, a część pomoże Zjednoczonym z ich problemem drzewkowym.
    - Potem by podkreślić dramaturgię Juubito prawdopodobnie pokona jakąś fikuśną techniką drugiego i trzeciego.
    - W między czasie minie kilka minutek i roślinka wychyli trochę więcej kielicha w stronę księżyca.
    - Orochimaru wykorzysta ostatniego Zetsu do wyedotensejowania Rin. Wytłumaczą jej co i jak.
    - Zadaniem dziewczyny będzie lekkie ,,pomieszanie'' w uczuciach tej części Juubito, gdzie jeszcze przetrwał tęskniący za nią Obito (wykombinowałem to w momencie gdy wspominał o Rin podczas próby kontroli nowym ciałem)
    - Gdy Naruto i Sasuke osłabną, wspólnie z (jeszcze nie wiem kim) obmyślą plan zamknięcia Juubito w Izanami (które jakimś sposobem Sasuke naumiał się od Itachiego podczas powstrzymania Kabutomaru) Będą chcieli powtórzyć cud jaki dokonał Itachi na wężowym chłopcu by dezaktywować Edo Tensei, lecz tym razem zaprowadzą Juubito do sfery marzeń w której tak jakby jemu będzie się wydawało, że plan ,,Księżycowe oko'' powiedzie się. Rin będzie tam z nim, a w rzeczywistości będzie stał jak słup soli, co da dodatkowe minuty pozostałym na unicestwienie go.
    - To będzie szansa dla Madary. Użyje sekretnej techniki ,,zamiany'' (coś jak Ginyu z DB) i zamieni się duszą i umysłem z Obito. W ten sposób Obito (który przypominam będzie pod wpływem Iznanmi) będzie w ciele Madary. Kage wykorzystają to i zapieczętują ciało Edo Madary.
    - W między czasie Zjednoczonym uda się zniszczyć po części drzewo, albo zmienić trajektorię ,,Oka Juubiego'' umieszczonym na szczycie roślinki tak by nie miała kontaktu z księżycem (ale bardziej jest pewne, że zniszczą drzewko po części :D)
    - Naruto dokończy łączenie dwóch Kyuubich w jedno wraz z Minato.
    - Madara w ciele Obito zmieni wygląd na bardziej swój (wydłużą się białe włosy Obito do charakterystycznej kopy siana Madary, zniknie chropowata połowa twarzy, a drugie oko zapełni Rinnengan Madary) Prawdopodobnie jego zdolność poruszania się wyjaśnia tym, że mimo iż to ciało Obito to dusza Madary sprawiła, że Izanami zostało dezaktywowane (ponieważ zostało zastosowane na Obito nie Madarze)
    - Naruto za ten czas podładuje moc i w pełnym trybie Kyuubiego przystąpi do walki z Juudarą (xD)
    - Sasuke będzie wyczerpany, bo okaże się ,że jedno Izanami to za dużo jak na tego mrocznego koksa.
    - Juudara powie coś w stylu, że jak tylko rozprawi się z buntownikami to wznowi plan księżycowe oko, albo stworzy porządek nie przy pomocy roślinki, a samego siebie jak ta kobieta co połknęła owoc.
    - Rozpocznie się epicka walka Juudary z Naruto w Perfect Kyuubi Sage Mode
    - A tutaj wyczuwam zakończenie bitwy wygraną dla wiadomo kogo :D

    Wiadomo, ze to chaotyczne tłumaczenie może wydawać się trochę dziecinne i co ważniejsze nie dokładne, ale chciałem w nich tylko podkreślić poszczególne prawdopodobne etapy kontynuacji mangi. No jakoś muszą pokazać te wszystkie postacie na polu bitwy. ie jestem tylko pewny czy wszyscy zadziałają jeszcze do końca mangi, ale na pewno Madara będzie chciał w taki albo podobny sposób dostać ciało Obito. On sam nie da mu je dobrowolnie a taki zastygnięty Obito przez izanami to idealna okazja nie sądzicie?;)

    Z mojej strony to tyle. Moje przemyślenia pozostawiam do oceny wam i to tyle na dziś. Dobranoc ^U^

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • PainNagato
    PainNagato

    @Alextasha Pewnie nie, ale zastanawiam się czy nie był gdzieś jak Kabuto, nie został przygarnięty. A pozatym to Oro prawdopodobnie opanował techniki medra to tez by mógł wkroczyc do akcji.

  • Alextasha
    Alextasha

    @PainNagato - nawet jeśli był sierotą to z powietrza się nie wziął xD dziadka miał xD

    Gdyby w kobiecie nie panował anioł razem z diabłem, nie byłaby interesująca.
  • PainNagato
    PainNagato

    Niby Itachi pozbawił Sasuke pieczęci, a ten ja zzasymilował i tez ma czakre Medrców i to w Susano, dokładnie @Uszatek, coś podobny ten gośc do Oro, a Oro on nie był sierotą czy coś w tym stylu ?

  • Gnomowładny
    Gnomowładny

    @shimetsu - To jest jeden z czterech posągów w sali obrad Wioski Piasku; szczegółów nie pamiętam, ale pojawia się tuż po timeskipie.

  • Uszatek
    Uszatek

    Moim zdaniem ten ochroniarz 1. Mizukage był później 3. Mizukage, bo tak naprawdę tylko o tym i o 1. Mizukage nic nie wiedzieliśmy. A jako, że manga zbliża się ku końcowi, Kisiel chce rozwiać te mgłę przeszłości świata Naruto i pokazał nam dzisiaj wszystkich byłych Kage. ; ) Ostatnio jak zauważyliście opowiedział także o powstaniu shinobi i pochodzeniu chakry, jeszcze nie tak dawno retrosy Hashiego. Kishi musi wyklarować wszystkie fakty i dobrze, że to robi. ; d Chapter bardzo fajny dzisiaj. : )

    Co wy na to, że ten ochroniarz 1. Mizukage to dziadek Orochimaru? Zasłyszana teoria. ;d

    "When a man learns to love, he must bear the risk of hatred."
  • Verrena
    Verrena

    to manga czy anime będzie?

  • shimetsu
    shimetsu

    @Gnomowładny
    Może i racja. Skąd ta grafika, z jakiego chaptera?

  • gebels16
    gebels16

    648

    Chapter bez rewelacji, ale ujdzie w tłumie. Naruto, a także Sasuke ruszają do boju, fajnie się ich ogląda, gdy ze sobą współpracują, moim skromnym zdaniem jest to najlepszy duet w tejże mandze, nie bez powodu są chyba obecnie najsilniejszymi żyjącymi ninja po Obito, dlatego dobrze się ich ogląda jako świetnie współgrający zespół. Pomysł z przekazaniem przez Juugo chakry natury na Susanoo młodego Uchihy jest niezły, w ten oto sposób nasz młody shinobi może włączyć się do walki, u boku kolegi z drużyny. Nie podobają mi się te ciągłe porównania Drugiego do swojego brata względem Uzumakiego, ja wiem że Jinchuuriki Kyuubiego ma potencjał, ale to już powoli się po prostu nużące i męczące, może by tak więcej walki, a mniej paplaniny panie autorze. Powrót do przeszłości czyli pierwsze spotkanie Kage nie było jakieś specjalnie ciekawe, ot zapełnienie i tak tego krótkiego rozdziału. Cienie dotarli na pole walki, ciekawe czym jeszcze zaskoczą nas przywódcy, choć nie oczekuję czegoś naprawdę wielkiego, przecież już się wykazali podczas walki z potężnym Uchihą, choć mam nadzieję, że przyczynią się chociażby w małym stopniu w pokonaniu Madary oraz Obito, co będzie równoznaczne z wygraniem tejże wojny, i ocaleniem przed zagładą świata shinobi, i życiu w utopi.
    Chapter do najlepszych nie należy, ale nie był taki tragiczny, ot przejściowy rozdział po którym akcja powinna nabrać tępa. Do następnego.

    4/10

    Tard i Hejter Naruto
  • aRo93
    aRo93

    Fajnie że widzimy pierwszych Kage. Motyw z Juugo też OK. Ale reszty mogłoby nie być... Te rzeczy + powrót Kage dało się wrzucić w innych momentach, a ten chapter mógłby nie istnieć. Bo fabularnie stoimy w miejscu. W tym tempie manga się nigdy nie skończy i będzie coraz gorzej... Kiedyś to czytałem dla przyjemności, a teraz przebijam się przez słabe chaptery tylko po to, by kiedyś poznać zakończenie.