Dzisiejszy rozdział mangi rzuca nam światło na bardzo wiele rzeczy. Pomimo tego, że w tym tygodniu fabuła nieco przystopowała, to dowiadujemy się, że cały świat shinobi, wszystkie pokolenia i wydarzenia, które dotąd mieliśmy okazję oglądać, były częścią sprytnie przygotowanego scenariuszu przez dwóch synów Kaguyi. Wszystko po to, by pewnego dnia można było ją wskrzesić. Kiedyś mądrzy ludzi powiedzieli, że nic nie dzieje się bez przyczyny. W tym rozdziale dowiadujemy się, że to nie były puste słowa i Kishimoto po raz kolejny nie skrewił, choć niektórzy postawili krzyżyk na jego pomysłowości. I ostatnia strona... Czyżby Naruto i Sasuke nie pokazali jeszcze wszystkiego?

naruto manga 681

Zapraszamy do komentowania!

Komentarzy: 32 18 Czerwiec 2014
  • NNinja
    NNinja

    @Wolfy-san @FinnMacCoool-san Częściowo macie rację przyznaję, ale tylko częściowo. W pierszej stronie którą podrzuciłem Zetsu Powiedział:"It appears she's reminded of her us, her own two sons" pewna dawka interpretacji tu może być obecna, ale w tym momencie powiedział "nas" mówiąc o jej synach, co raczej jasno sugeruje że jest jednym z nich. Oczywiście tłumaczenia są różne, i może to z którego ja korzystam wprowadziło mnie w błąd, niemniej zaufam mu, zwłaszcza że Zetsu cały czas mówi że jest dzieckiem Kaguyi, a ją nazywa matką. Prócz tego Zetsu faktycznie mówi o Hagoromo w trzeciej osobie, ale o Hamurze ani razu. Z drugiej strony macie rację że Zetsu mówił że powstał( a raczej powstali, w wersji streama) tuż przed pieczętowaniem. Zauważyłem to i m.in dla tego twierdziłem że to się robi mętne. Możliwe ze to wy macie rację a ja się mylę ale zdania że to jest bardzo mętne się nadal trzymam.

    Murasaki wa itsuwari no iro
  • Wolfy
    Wolfy

    @FinnMacCoool
    @NNinja

    Możliwe, że Zetsu mówi o sobie jako o jej dziecku bo został przez nią stworzony, ale nie jest jej synem, ponieważ nie narodziła go tylko użyła czegoś lub jakiegoś jutsu by on powstał.

    Wiara, nadzieja i miłość nad wszystko. Reszta to proch pył i nicość. Wolisz egoizm życia bez granic? Wygra w tobie ten wilk, którego nakarmisz
  • FinnMacCoool
    FinnMacCoool

    @NNinja

    To co mówi Zetsu nie pozostawia cienia wątpliwości. Zetsu sam mówi że jest jednym z synów Kaguyi

    Niet, on cały czas mówi, że jest dzieckiem Kaguyi, ale nie jednym z synów, którzy ją zapieczętowali. Mówiąc o nich zawsze używa formy trzecioosobowej for example:
    Kaguya was sealed by her own sons. What a poor mother.

    Plus powiedział, że narodził się przed zapieczętowaniem księżniczki:
    But right before sealing, I was born. So that my mother could, one day, be revived.

    To są cytaty z wersji mangapanda, ale nawet w tej, którą przytoczyłeś w swoim poście też wynika, że narodził się przed samym zapieczętowaniem Kaguyi.
  • NNinja
    NNinja

    @Wolfy-san po pierwsze to było na odwrót, uchiha mieli być odłamem Hyuuga, po drugie to wiedzieliśmy z 500 rozdziałów temu, zanim wmieszano w to Mędrca Rikudo. Teraz wiemy że Kaguya miała Byakugana, Hamura sądząc po obrazkach również a Rikudo Rinnegaqna, Rikudo spłodził Ashurę i Indrę, a z Indry zrobili się uchiha. Chyba że coś grubo przeoczyłem.

    @FinnMacCoool-san
    http://readms.com/r/naruto/681/2414/9 raz
    http://readms.com/r/naruto/681/2414/10 dwa
    To co mówi Zetsu nie pozostawia cienia wątpliwości. Zetsu sam mówi że jest jednym z synów Kaguyi, a że Hagoromo nic nie wiedział o jego planach metodą eliminacji zostaje Hamura. Chyba że chcesz zasugerować że Zetsu ma schizofrnenię czy iinne coś z mózgownicą, i myśli że jest Hamurą.

    Murasaki wa itsuwari no iro
  • Willi
    Willi

    No i z rozdziału na rozdział okazuję się, że największą tajemnicą świata shinobi jest to, co Kakashi ma pod maską.

  • Eriessette
    Eriessette

    Ohayo w ten ponuro zaczynający się dłuuugi weeekend ;)

    MANGA:
    Uhuhu szaleństwo sięga zenitu. Jeszcze zanim chapter dostał się w moje ręce to coś przeczuwałem, że dzisiejszy, bądź kilka najbliższych podrozdziałów będą musiały nam sporo powyjaśniać, bo jak na razie nasza królicza bogini pojawiła się tak jakby trochę ,,z dupy''. Po przeczytaniu aktualnego odniosłem wrażenie jakby Pan Kishimoto obejrzał maaasę różnorakich wenezuelskich seriali, czy innych paradokumentów:D Z drugiej strony wszystkie (a przynajmniej większość) dziwności i z pozoru dość niewinne dziury fabularne zostały tutaj załatane do perfekcji. Któż by pomyślał, że choćby taki myk jak z tym okiem starego Madary, czy fakt zobaczenia przez Hashiramę jakiegoś tajemniczego ,,ktosia'' na szczycie skałki po walce z Mandaryną, okaże się częścią tak skrupulatnie ułożonej rozsypanki i to w dodatku przez czarnego Zetsu :D Sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Niby wszystko jest ładnie pięknie, a jednak bardziej wolałem jak coś było niedopowiedziane, a kryło w sobie pewnego rodzaju nutkę tajemnicy niż teraz, gdy wyszło na jaw, że drzewo genealogiczne Kaguyi jest bardziej skomplikowane niż to u rodziny Forresterów ^ ^" Gdyż więc bo albowiem Kaguyia okazała się matką żoną i kochanką części drzewa, bestii, demona i ma zarówno dwójkę jak i czwórkę dzieci o różnych kolorach... No to gruba musiała być ta biba sprzed tysiąca lat:D
    W sumie tak patrząc na czarnego Zetsu to jest to najlepszy syn ever o jakim matki mogłyby sobie tylko pomarzyć i w ogóle, bo przecież który syn zrobiłby tyle dla swojej mamuśki jak on? ;D
    PODSUMOWUJĄC: Chapter dobry pod względem szybkiego i dokładnego wyjaśnienia co i jak. Szkoda, że postać Kaguyi w porównaniu do marzeń i potrzeb swoich poprzedników wciąż wychodzi pusto i blado, niemniej mamy już jakieś tło tego nowego wątku i nic ino czekać na kontynuację :)

    OCENA KOŃCOWA PODROZDZIAŁU 681 : 8/10

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • Uszatek
    Uszatek

    @Borsuq

    Chodzi mi o to, że Madara przed śmiercią nie miał prawego oka, lewe natomiast tak. A przecież po oddaniu Rinnegana Nagato mógł sobie przeszczepić bez problemu Sharingan do obydwu oczodołów. Jednak Sharingana miał tylko w lewym. Przypadek? Według mnie nie mógł sobie przeszczepić Sharingana także do prawego oka, bo po użyciu Izanagi po walce z Hashiramą zablokował sobie tak jakby możliwość przeszczepienia prawego oka. I do tego nawiązywałem we wcześniejszym wpisie, że można było domyśleć się już w 603 chapterze o użyciu Izanagi przez Madarę w Dolinie Śmierci. : p

    "When a man learns to love, he must bear the risk of hatred."
  • Borsuq
    Borsuq

    @Uszatek
    Co w tym dziwnego? Miał zapasową parę (skąd, nie wiem), użył Izanagi, przeszczepił sobie prawe oko, aktywował Rinnegana, oddał oczy Nagato, to potem przeszczepił sobie lewe oko co mu zostało. Wszystko bardzo proste.

  • Uszatek
    Uszatek

    @radish
    Właśnie to jest ciekawe, ale Madara aktywował dwoje oczu Rinnegan, nawet to drugie w którym nie powinno się aktywować. A po tym jak został już bez Rinnegana przeszczepił sobie ponownie Sharingana, który przyjął mu się tylko w jednym oczodole. Trochę dziwne zagranie ze strony Kishimoto. :p

    "When a man learns to love, he must bear the risk of hatred."
  • radish
    radish

    @Uszatek

    Spostrzegawczy pewnie dostrzegli to podczas spotkania Madary z młodym Obito (Madara nie miał lewego oka, chociaż po oddaniu Rinnegana Nagato mógł przeszczepić sobie dwoje oczu).


    Jak mógł oddać Nagato rinnegana, skoro został mu jeden po Izanagi? Tzn. mógł oddać jednego, ale przecież Nagato miał dwoje oczu.
  • Yuli-Senju
    Yuli-Senju

    Ciekawe kto tak minusuje XD

    Szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem
  • ZYTA
    ZYTA

    Wgląda na to że będzie bardzo ciekawie! :)

    Czuję, że pewnego dnia zdołam przełamać ciążącą nad światem klątwę
  • kimija1324
    kimija1324

    Fajnie się zapowiada już nie mogę się doczekać tej mangi mam nadzieję że wkońcy wszystko skończy się dobrze:)

    A moim marzeniem jest zostać największym Hokage!-cytat Naruto
  • Uszatek
    Uszatek

    Ciekawy chapter, naprawdę ciekawy. Spodziewałem się już od dawna, że Czarny Zetsu odegra jakąś rolę w tej mandze, ale że aż tak wielką to nawet nie śmiałem myśleć. Wygląda na to, że Czarny Zetsu miał podobną rolę co Obito względem Madary (ożywienie i takie tam). Wszystko trzyma się kupy, ale jak dla mnie wątek z Madarą by wystarczył. No ale cóż, taka była wola autora i należy ją uszanować. Mam nadzieje, że to co miało zostać wyjaśnione przez Zetsu zostało wyjaśnione i teraz przejdziemy do sedna akcji. Chciałbym też więcej słów ze strony Kaguyi, bo na razie to wypowiada ona zdania podrzędnie złożone jak 2-letnie dziecko. Skoro już Kisiel zrobił ją tą główną antagonistką, którą notabene miała być od samego początku, to niech zacznie coś mówić! Do jasnej ciasnej. Chce poznać jej motywy i co kieruje jej poczynaniami. Bo na razie jest ona płytką postacią nie posiadającą większego sensu. Oprócz tego, ze zjadła 'zakazany owoc' i jest OP kij o niej wiemy. Trzeba czekać na kolejny chaptery i wtedy ocenić całą tą sytuację bo na razie wątek się rozwija i pochopna ocena będzie bezsensowna i niesprawiedliwa.
    BTW. jakby co, to w dzisiejszym chapterze poznaliśmy podstawy fabuły, na której opiera się ta manga, co należy uznać za duży plus :) W końcu czekaliśmy na to od 1999r.
    No i fajnie, ze Kishi wyjaśnił, jak Madara przeżył walkę z Hashiramą. Tak jak się domyślałem, użył Izanagi. Spostrzegawczy pewnie dostrzegli to podczas spotkania Madary z młodym Obito (Madara nie miał lewego oka, chociaż po oddaniu Rinnegana Nagato mógł przeszczepić sobie dwoje oczu).
    Chapter ciekawy, zdecydowanie na plus, jednak czekam na dalszy rozwój akcji.

    @Willi

    Błagam, tylko nie Rutkowski. Wolę Sherlocka ;d

    "When a man learns to love, he must bear the risk of hatred."
  • Yuli-Senju
    Yuli-Senju

    Woo czyli- 681
    Dzisiejszy chapter, ma emocje, więc możemy stwierdzić, że następny będzie MEGA :D (Tak myślę). No więc wracając do rzeczy, moim zdaniem bardzo ciekawie będzie oglądało się łzy Kaguyi w anime - oczywiście jeśli szanowne studio Tokyo się postara. Jeśli dobrze mniemam z moim angielskim, CZYTAJ DALEJ JEŚLI PRZECZYTAŁEŚ CHAPTER --> to spora część chapter'a jest opowiadania przez Kaguyę, o tym jak Hagoromo uczy jutsu swoich synów, coś o Indrze i klanie Uchiha. ,,Przecież Zetsu został stworzony przez Madarę, a nie przez synów" - taka była moja pierwsza myśl po przeczytaniu artykułu. Sprytnie sprytnie Panie Kishimoto. Czekam na następną wielką akcję. która powróci w wielkim wydaniu. :D

    Ocena na 8/10, bo były niedociągnięcia.

    Szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem
  • Clara
    Clara

    Bardzo przepraszam, ale przez przypadek dodałam poniższy komentarz dwukrotnie. Czy któryś z administratorów byłby tak uprzejmy i usunął jeden, żeby nie zajmował niepotrzebnie miejsca? Z góry dziękuję.

  • Clara
    Clara

    Jak na mój gust ten chapter to masło maślane.A te łzy? Hm... jakby to ująć? Maniaczka wielkości nagle zostaje matczyną miłością z króliczym serduszkiem? Raczej spodziewam się, że w najbliższej przyszłości Kaguya wyskoczy z jakimś tekstem, który potwierdzi tylko,że jest mocno stuknięta na punkcie czakry, którą kocha bardziej niż swoich synalków, czy coś w tym rodzaju. Nie zapominajmy, że pochodzi z innej planety. Może pan Kishimoto ociupinkę rozjaśni tę sprawę? Nie chcemy przecież całej armii króliczych bóstw na głodzie chakrowym, prawda? No i co znowu wymyśliła ta narwana blond czupryna? A i Sasuke mógłby się odezwać zamiast sterczeć jak kołek. A gdzie ta Sakura co to miała stawać w jednym rzędzie z powyższą dwójką? Jak widać nie umiem się doczekać następnych stron, bo dzisiejsze kazanie powoduje u mnie tylko jeszcze więcej pytań.

  • Clara
    Clara

    Jak na mój gust ten chapter to masło maślane.A te łzy? Hm... jakby to ująć? Maniaczka wielkości nagle zostaje matczyną miłością z króliczym serduszkiem? Raczej spodziewam się, że w najbliższej przyszłości Kaguya wyskoczy z jakimś tekstem, który potwierdzi tylko,że jest mocno stuknięta na punkcie czakry, którą kocha bardziej niż swoich synalków, czy coś w tym rodzaju. Nie zapominajmy, że pochodzi z innej planety. Może pan Kishimoto ociupinkę rozjaśni tę sprawę? Nie chcemy przecież całej armii króliczych bóstw na głodzie chakrowym, prawda? No i co znowu wymyśliła ta narwana blond czupryna? A i Sasuke mógłby się odezwać zamiast sterczeć jak kołek. A gdzie ta Sakura co to miała stawać w jednym rzędzie z powyższą dwójką? Jak widać nie umiem się doczekać następnych stron, bo dzisiejsze kazanie powoduje u mnie tylko jeszcze więcej pytań.

  • Willi
    Willi

    @Uszatek to Rutkowski. W komentarzach do chaptera numer 678 napisał "Według mnie Kaguya kontrolowała sytuację już od dawna. A dokładniej od walki Madary z Hashiramą w Dolinie Śmierci (o ile nie wcześniej) . Pamiętacie ten tajemniczy cień, który ujrzał Hashirama po pokonaniu Madary? To był Czarny Zetsu. On także uratował Madarę." dodając jeszcze później obrazek. FBI wyślę Ci ofertę pracy

  • FinnMacCoool
    FinnMacCoool

    @Wolfy
    Jak na razie z tego chaptera wynika że Black Zetsu to jakiś pseudo-syn Kaguyi, który przez chyba jakieś pączkowanie czy też inną mejozę odłączył się od Usagi Tsukino zaraz przed jej zapieczętowaniem, którego dokonali Hamura i Hagoromo.