Naruto Gaiden 06 – Zastój

Sasuke konfrontuje się z przeciwnikiem, który tak samo jak on posiada Sharingnana. Pełno Sharinganów, tak jak u Danzou. I to właśnie one pozwalają mi kontrolować sytuację. Pojedynek między nim a Sasuke i Naruto nie trwa długo, ponieważ nieoczekiwanie na miejsce przybywa Sakura, która jednym ciosem niemalże nokautuje oponenta. Ten szybko jednak się ewakuuje za pomocą techniki czasoprzestrzennej, zabierając ze sobą różowowłosą. W jakim celu?

naruto gaiden 06

Naruto Shippuuden 415 – Dwa Mangekyou

W dzisiejszym odcinku trochę powspominamy. Ale oprócz tego zobaczymy rozmowę między Obito a Madarą. Dla Uchihy, który został uratowany z pewnej śmierci, jest ona kluczowa, bo wierzył, że do tej pory działa w słusznej sprawie. Dopiero ostatnie wydarzenia na arenie walk pokazały jaki stosunek do niego ma naprawdę Madara. Czy dzięki temu Obito przejrzy w końcu na oczy?

naruto shippuuden 415

Naruto Shippuuden 415 – EN Online

Naruto Shippuuden 415 – napisy PL

Komentarzy: 38 10 Czerwiec 2015
  • Eriessette
    Eriessette

    @NNinja-san
    SPOILER! Już bardziej ta Sakura jednak, bo generalnie wszystkie ważniejsze postacie płci żeńskiej latały wokół niego niczym muchy wokół... No wiadomo czego. ;) Ale Sakura robiła to najdłużej i najwytrwalej, więc jak już z kimś miałby ,,odbudowywać klan'' to myślę, że ona tu najbardziej pasuje. :D Co do istnienia Sarady to akurat racja. O ile Naruto wydoroślał pod wieloma względami wciąż zachowując w sobie tą charakterystyczną, ale jakże pozytywną w jego przypadku ,,głupawkę'', o tyle Sasuke nie popisał się ani jako mąż, ani tata. ^ ^" Może trochę się uspokoił i zmądrzał, że nie wszystko da się załatwić ,,mrokiem i zemstą'', ale wciąż jesteśmy daleko w lesie.
    Z tym aktem urodzenia to albo w międzyczasie jutro/za tydzień wymyślą jakąś ,,pierdółkę'' jako wyjaśnienie, albo się wyjaśni potem w nadchodzącym filmie/grze/spin offie/dodatku tak jak wiele innych rzeczy, które potraktowano pod koniec serii po macoszemu. :D
    A jeśli faktycznie poszliby w eksperymenty to nieźle Pan Kishi dowaliłby do pieca takim manewrem. ._." Oby to się nie sprawdziło...
    Miałem na myśli wygląd ich rodziców za młodu, jak byli w wieku Sarady. Że może po którejś z babuń ma urodę. :p


    @Rikudo
    Orochimaru to wielka niewiadoma. Myślę, że wobec niego autor nie miał większych planów. Miał tylko namieszać na początku (napad na wioskę liścia w przebraniu Kaze), a potem zrobić z Sasuke większego dziwaka niż był i na tym kończy się jego rola. A teraz będzie pełnił funkcje takiego ,,wiecznego wroga'', którego nikt nie powstrzyma, choć wszyscy są w stanie. A on z kolei od czasu do czasu wymyśli jakiś diaboliczny plan, żeby było o czym filmy robić. >.>"

    @Tadex
    Nie wiem czy to było w jego założeniu, ale jeśli tak to udało mu się. Ostatnio rozmowy na taką skalę były przy masce Tobiego. :p

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • Yuli-Senju
    Yuli-Senju


    @NNinja - SPOILER! Swoją drogą Sasuke nie jest typem romansidła, może nie ukazywał tak tej "przyjaźni" Eh niech to licho weźmie.. Może dajmy na to Sakura nie była płodna i zwrócili się do Oroch. żeby wyhodował dziecko z ich genów a tu bum... Taka desperacja. Sasuke nigdy nie kochał Sakury ani Karin. Tak jak wspomniałeś Sarada może być eksperymentem Orochimaru i nigdy nie istnieć (tzn. ciało astralne) Jutro Chapter zobaczymy co z tego wyniknie

    Szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem
  • Tadex
    Tadex

    Kishimoto Saradą chciał wszcząć dyskusje na temat "Naruto". Nikt się bardziej nie zastanawia o co chodzi tej genetycznej zlepce, ale za to na temat Sarady na forach można znaleźć porównania jej każdej części ciała, stylu poruszania, mówienia, zachowania z potencjalnymi rodzicami, dziadkami, klanem Uzumaki oraz Uchiha. :)

  • Rikudo
    Rikudo

    Z przerażeniem patrzę, w jaką stronę zmierza ta manga.

    Swoją drogą, Oro też nie pomyślał. Mógł za czasu trenowania Sasuke ogarnąć sobie jego DNA i następnie stworzyć sobie takiego Sasuke ulepszonego (coś na wzór tego co zrobił Kabuto z Madarą).

  • NNinja
    NNinja

    @Eriessette-san SPOILER! Mi też się nie chce wierzyć że zrobił dziecko Karin, ale szczerze mówiąc tak samo nie chce mi się wierzyć by zrobił je Sakurze. Przez prawie całą serię niemal wszystko co powiedział do Sakury sprowadzało się do "mam cię w d****", a teraz nagle zostają parą, zwłaszcza że Sasuke prawie cały czas spędza poza wioską. Z resztą samo istnienie Sarady jeśli przyjmiemy że Sakura jest jej matką wygląda bardziej na wpadkę przy jednorazowej przygodzie niż na skutek realnego związku. Do tego prócz wygladu dochodzi jeszcze kwestia aktu urodzenia Sarady, gdyby Sakura była matką nie ma powodu by go nie było. Dla tego podejrzewam opcję o której mówiłem na samym poczatku, że Sarada jest eksperymentem Orochimaru albo i samej Karin, a Sasuke z tych czy innych przyczyn ją przygarnął mimo że w produkcji udziału nie brał.
    PS. Wygląd rodziców Sakury akurat znamy;) Kanoniczność Road to Ninja jest dyskusyjna, ale z tego co pamiętam Rycerz maczał w tym palce więc możemy spokojnie przyjąć że przynajmniej wygląd rodziców Sakury zgadza się z kanonicznym.

    Murasaki wa itsuwari no iro
  • Eriessette
    Eriessette

    @NNinja-san
    SPOILER! Tak, napisałem w sumie to samo tylko w mniej dobitnych słowach. :p
    Co do fizycznego podobieństwa to czuję, że Pan Kishimoto specjalnie zrobił taki myk, by lud miał o czym gadać, bo w sumie obok tego dziwaka co ma oczy wszędzie (nie zdziwiłbym się jakby nawet tam gdzie słońce nie dochodzi :x), wątek Sarady zajmuje dumne drugie miejsce. ;) Ale jak wiadomo w seriach tych często tak bywa, że dzieci nie zawsze przypominają swoich rodziców, a rodziców ich rodziców, czyli dziadków. Może i pradziadków, albo któregoś tam pokolenia wstecz. W samym DB tak było. Co prawda rodziców Saska znamy, ale np. nie wiemy jak wyglądała mama Sakury za młodu, albo mama Sasuka. Może gdzieś tu trzeba szukać tego dziwnego podobieństwa nie koniecznie doszukując się skoku w bok którejkolwiek ze stron. ^^ Dużo prościej byłoby jakby Sarada była czarna, no ale niestety Pan Kishi to szczwany troll. :p
    Nie twierdzę też oczywiście, że absolutnie na 100% to niemożliwe, by Sasuke sobie zrobił dzidziusia z tą wariatką, czy coś, ale po prostu jakoś nie specjalnie chce mi się wierzyć, żeby skorzystano z tego żywcem wziętego z wenezuelskich seriali motywu pod sam koniec mangi. A właściwie to w jego dodatku, gdy przez 700 chapterów nie przewinął się podobny wątek.
    ^ ^"

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • Yuli-Senju
    Yuli-Senju

    @Himawari - chan :3 Pewnie chcąc jechać na wycieczkę do Polski, zaczął się poród i musiała do szpitala jechać, a tam NFZ a że Sakura nie była zarejestrowana w deklaracjach i obwodzie przyszpitalnym i tak dalej i tak dalej, to trzeba było potem akty urodzenia załatwiać, no bo w końcu dziecko urodziło się w Polsce a nie w Universum Naruto . Jednym słowem Karin odbierała poród :D

    Szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem
  • Himawari
    Himawari

    @NNinja No ale w sumie, jeśli SPOILER! nie ma w Konoha aktu urodzenia Sarady, ani innych dokumentów z tym związanych to Sakura musiałaby rodzić poza wioską, co jest oczywiście pozbawione sensu, bo jak już @NNinja - san stwierdził każda normalna kobieta nie biega po lesie i tym podobnych miejscach tylko czeka grzecznie na poród nie? I tu pojawia się pytanie :
    Gdzie rodziła Sakura, jeśli naprawdę jest matką Sarady ?

    "Głupiec jest głupcem, ale oni są kompletnymi debilami!".
  • Yuli-Senju
    Yuli-Senju

    @NNinja Spoczko nie uraziłeś ;)

    Szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem
  • NNinja
    NNinja

    @Yuli-Senju-san sorki, nie zamierzałem urazić;) Sam oglądałem dawno(nie licząc 364), w Mandze dziewczę było gryzione jeszcze dawniej, ale generalnie staram się nie poprawiać innych jak sam nie mam pewności;)

    @Sakurcia-chan Było powiedziane że jak ją gryzie to ssie jej chakrę, i ta chakra leczy, ale to tyle. Prócz tego jak już mówiłem wiadomo tylko że on gryzie ona jęczy;)

    Murasaki wa itsuwari no iro
  • sakurcia-chan
    sakurcia-chan

    Jeśli chodzi o technikę Karin tą leczenia czy ona w ogóle była jakoś opisana czy on ją od tak gryzł?

  • Yuli-Senju
    Yuli-Senju

    @NNinja - Może trochę kulturalniej i z szacunkiem jak się w ogóle do kogoś odzywasz... Shippuden dawno oglądałam, więc mam prawo do pomyłki ;)

    Szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem
  • NNinja
    NNinja

    @Yuli-Senju-san co ty pierdzielisz? To Sasuke przecież gryzł Karin, ona tylko jęczała(pewnie ma taki dziwny fetysz)

    @Eriessette-san To że SPOILER! Karin ma Sasuku na muniu to wiedzą wszyscy, sam z resztą pisałem komentarz temu że jest p******nięta;) Prawdę powiedziawszy całkiem mozliwe że masz rację i zwędziła kiedyś skądś cząstkę Sasuke, nie pierwszy raz z resztą, bo już wcześniej rąbnęła jego stare wdzianko a Juugo spytał po co jej ono. Nadal jednak pozostaje taki drobiazg jak fizyczne podobieństwo Sarady do Karin, które zauważyłem jeszcze na koniec głównej cześci mangi, stwierdziłem wtedy że jedyny powód dla którego Sakurę można uznać za matkę Sarady to taki że sama Sarada ją tak nazwała.

    @Mifune-san twoja hipoteza ma ziejącą dziurę którą z resztą sama zauważyłaśSPOILER! Problemem jest właśnie owa sytuacja której sama nie jesteś w stanie wymyśleć a mi trudno sobie taką sytuację wyobrazić, gdyby Sakura faktycznie była w ciąży to raczej by siedziała grzecznie w domku czekając na termin porodu a nie pchała się diabli wiedzą gdzie gdzie nie było by ani jednej osoby zdolnej odebrać poród, zwłaszcza że sama jest lekarzem, więc wiedziałaby że to idiotyzm. Na istnieniu owej sytuacji opiera się cała twoja hipoteza, więc jestem mocno nieprzekonany.

    Murasaki wa itsuwari no iro
  • Yuli-Senju
    Yuli-Senju

    @Sakurcia-chan To Karin gryzła Sasuke a nie on ją :D

    Szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem
  • Eriessette
    Eriessette

    Widzę, że tutaj ciekawa spoilerowa dyskusja się zrobiła. :D
    Nasi zacni kage muszą ciężko harować przy V7 że nie dość, że jeszcze go nie ma to w dodatku są do tyłu z tematem. >o<" Ale ja nic nie mówię jakby co. :D
    Damy sobie radę tutaj, prawda ekipo? :p
    No więc tak. Podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami, które już zdążyłem sobie wcześniej przygotować. ^^
    SPOILER! To co znalazł Suigetsu (nieważne, czy to pępowina, kępka splecionych włosów, czy sznurek z potem ukochanego) nie należy do Karin. Znaczy ,,należy'', ale nie jest jej częścią. Z kolei sam przedmiot należy do Sasuke. Nigdzie nie było napisane, że po wojnie jej przeszło względem Sasqacza. Ona jest totalną psycholką. Sakura przy niej to mądra i ułożona uczuciowo samiczka. Karin nawet nie kocha Sasuke, ona jest jego fanatyczką. Naprawdę nie zdziwiłbym się jakby po wojnie jednocześnie pracowała dla Orochimaru, by nie trafić do więzienia, a jednocześnie bawiła się w poszukiwanie jakichś przedmiotów należących do niego. Ona jest yandere, ona nie myśli logicznie. Nie jeśli chodzi o kwestie Sasuke. :p Najlepiej to by go sobie zabrała ze sobą tam gdzie nikt by ich nie znalazł, przywiązała do krzesła i zmusiła do ślubu. I to mówi osoba, która widziała podobny manewr w Mirai Nikki. :D
    Badania pewnie jedynie wykazały, że Sasuke jest ojcem Sarady.
    No bo spójrzcie na to tak: Dlaczego autor tak zrobił, że ani Karin nie było wśród nas, ani Sakury w tym chapterze? Dlaczego to właśnie Suigetsu narysowany został obok Sarady, a nie Orochimaru, czy Juugo, którzy w kwestii badań DNA na pewno byliby bardziej wiarygodni niż ten luzak z osiedla?
    Założę się, że jeszcze w tym spin offie, za chapter, góra 2 pokażą Sakurę i Karin w jednym kadrze. Karin dowie się, że Suigetsu grzebał w jej ,,ciele'' i mu się oberwie, a potem wszystko elegancko wyjaśnią Saradzie. Miejmy na uwadze, że Spin dzieje się niedługo przed filmem, a w filmie Sarada jest wśród Konoszan, przystępuje do egzaminu, czy już jest po. No tak czy siak nie widać przy niej jakichś innych zbuntowanych nastolatków, którzy by sugerowali, że poszła w stronę tatusia i stworzyła Takę 2.0 :D
    Także ja czekam tylko aż to wszystko ładnie wyjaśni Pan Kishimoto, bo się chyba troszkę zagalopował z tematyką. ^u^

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • sakurcia-chan
    sakurcia-chan

    Kishimoto lubi nas trollować, zaczął od tego, że Sarada zobaczyła zdjęcie członków Taki, na którym była kobieta w okularach czyli Karin. Teraz wyniki tego testu dna. Podzielam zdanie @kuszumai możliwe ,że tak będzie lecz SPOILER Suigetsu wspomniał, że próbka/włos cokolwiek to jest, ma to Karin od narodzin więc to daje do zastanowienia czy to jest częścią DNA Sasuke.
    Drugą wersją może być, że gdy Sasuke gryzł Karin to w jakiś sposób pobierał jej czakre lub ten proces leczenia wpłynął na jego DNA. Nie wiem za dużo o tym gryzieniu więc ta teoria może być błędna.

  • Mifune
    Mifune

    @NNinja SPOILER! Co do medycznego wykształcenie Karin to się zgodze, nigdzie nie było informacji o tym ,że poza ugryzienio-lecznictwem Karin jest wykształcona w jakiejkolwiek innej dziedzinie medycyny(jeśli dawanie się gryźć ludziom można nazwać wykształceniem, ale rozumiem że musi przepływy czakry kontrolować i takie tam) , nie mniej jednak była ona i wciąż jest odpowiedzialna za eksperymenty medyczno-biologiczne u Oroczimaru co za tym idzie ma na ten temat jakąś wiedzę i dość naturalne było by gdyby Kishimoto w kryzysowej sytuacji zrobił z Karin jedyną osobę mogącą odebrać poród, przy okazji dodając jej trochę kwalifikacji. Niewiadomą pozostaje sytuacja, rodząca Sakura i Karin prawdopodobnie poza wioską (bo bez dostępu do med-nin z Konohy) razem ? Tu bym się doszukiwał głównej tajemnicy, którą najprawdopodobniej wyjawi Karin, albo Sakura w dramatycznej rozmowie po walce z Shinem

  • NNinja
    NNinja

    @kuszumai-san SPOILER! A od kiedy jakie kolwiek fikcyjne historie są precyzyjne w kwestii tego ile trwają badania laboratoryjne? Kishimoto diabli wiedzą ile razy pokazał że z matmą jest na bakier, wcale bym się nie zdziwił gdyby z biologią było tak samo, wiedzę o testach genetycznych prawdopodobnie czerpał z seriali typu CSI. Opcja że idiota Suigetsu pomylił próbki jest mozliwa, ale w tej mandze możliwe jest wszytsko;)

    @Yuli-Senju-san To dla czegoSPOILER! Sakura jest z sasuke to dobre pytanie W KAŻDEJ sytuacji, i prawdę powiedziawszy sam się nad tym często zastanawiam, zakładając ż wogóle są parą, a nie tylko twierdzą że są małżeństwem dla dobra Sarady. Sama Sarada z resztą zakwestionowała czy są małżeństwem, a Sasuke nie widział córki na tyle długo że nawet jej nie rozpoznał gdy się już spotkali. Najprostsze wyjaśnienie jest takie że Karin ktora, nie ukrywajmy, jest P******nięta nie sprawdziła się jako matka, a Sasuke mimo że w produkcji czynnego udziału nie brał ulitował się nad de-facto córką i podrzucił do kogoś bardziej odpowiedzialnego, a Sakura która sama była szurnięta na punkcie Sasuke zgodziła się wychować jego dziecko.
    @Mifune-San Opcja możliwa, powiedział bym nawet że niewykluczona aleSPOILER! Co u diabła Karin robiła by przy porodzie dziecka Sakury? Nie pytam czemu chciała by być przy tym porodzie, tylko kto i po jakie licho ją do owego porodu dopuścił? Karin ma tę swoją gryzioną pieczęć do leczenia, ale poza tym nic nigdy nie wskazywało by miała choćby śladowe wykształcenie medyczne, a rodziną raczej nie jest żeby być przy porodzie dziecka Sakury, pomijając nawet takie drobiazgi że ma swoje za uszami po pracy u starego Hebi i później u Sasuke.

    PS. Ech, nawet nie ma nowego tematu żeby podyskutować i poteoretyzować jak należy jak za starych dobrych czasów...

    Murasaki wa itsuwari no iro
  • Himawari
    Himawari

    @Mifune Myślę, że Twój scenariusz jest najbliższy prawdy, bo to co napisałeś pasuje najbardziej do stylu Kisiela i jego trollowania nas :)

    "Głupiec jest głupcem, ale oni są kompletnymi debilami!".
  • Mifune
    Mifune

    Ja bym obstawiał następujący wariant SPOILER! prosta dedukcja, Sarada wcześniej kłóciła się się z Sizune o to ,że nie ma informacji na temat jej porodu, w tym nie ma danych o medycznym ninja który przy nim asystował, podejrzewam ,że ninja tym była Karin która pobrała próbkę pierwszego Uchiha urodzonego po masakrze , przypominam co marudził Suigetsu szukając próbki DNA karin "to chyba z czasów kiedy Karin się urodziła", prosta wskazówka. Suigetsu naturalnie jako etatowy idiota pomylił próbki Karin i Sarady, wykresy w mandze są z resztą takie same, co może wskazywać ,że sprawdza się podobieństwo między próbkami DNA tej samej osoby. Co więcej na scenariusz ten wskazuje prosty zabieg z komedii pomyłek, gdzie wszystkie osoby bezpośrednio związane z problemem(Sasuke, Sakura, Karin) w magiczny sposób znikają z miejsca akcji, tak by nie mogli łatwo rozwiać wątpliwości. Sasuke nawet nie mrugną gdy jego jedyne dziecko odchodziło gdzieś z facetem który utrzymuje ,że jego hobby to "ciecie rzeczy" , no tak stęsknił się tak bardzo za Oro i musieli po plotkować. Trzeba przecież wprowadzić trochę emocji na koniec i dramatyzmu, ciekawi mnie czy spotkają się z Karin tak by Sarada-niewierny Tomasz usłyszała prawdę od kogoś kto jej nie okłamywał. Albo to w końcu Sakura powie całą prawdę.