Naruto Gaiden 07 – Więzień Genetyki

Poznajemy więcej informacji o głównym antagoniście tej serii i jego grupce małych Shinów, a przede wszystkim ich pochodzeniu. Tymczasem na karty mangi wracają starzy znajomi - Yamato i... Orochimaru z resztkami dawnej grupy Hebi. A Sarada dowiaduje się, kto jest jej biologiczną matką...

Naruto Gaiden 08 – Prawda

Naruto powstrzymuje Saradę przed ucieczką, na co poświęcono większość stron rozdziału. Na koniec cała ekipa, wraz z powracającym do pełni sił Sasuke, planuje uratować Sakurę. Która nie będzie na nich grzecznie czekać i sama szykuje się do walki.

Naruto Shippuuden 416 – Narodziny drużyny Minato

Po wiosce zaczynają krążyć niepokojące plotki o Kakashim i jego ojcu. Zaniepokojeni Rin oraz Obito, postanawiają dowiedzieć się, co się dzieje i pomóc przyjacielowi. Jakie były początki tej posiadającej tragiczną historię drużyny? Jak przeszłość Kakashiego, Rin i Obito wpłynęła na ich późniejsze losy? Czy dostaniemy ostateczne potwierdzenie, że to przez swojego ojca Kakashi zaczął nosić maskę? Dużo pytań, ale czy poznamy na nie odpowiedzi w tym odcinku? Przekonajcie się sami.

naruto shippuuden 416

Naruto Shippuuden 416 – EN Online

Naruto Shippuuden 416 – napisy PL

Komentarzy: 33 11 Czerwiec 2015
  • Eriessette
    Eriessette

    @NNinja-san
    Ale chodzi o sam fakt, że poruszyli wątek nowego pokolenia, zatem jak już zechciało im się TO przedstawić w 700ch. to również warto by zabezpieczyć ich o jakieś nowe wątki, właśnie dzięki którym każdy miałby z tych dzieciaków szanse wykazania się. :) A teraz to wyszło tak, że faktycznie powstały tylko po to by jako tako rozwinąć dziwaczny wątek + coś tam o życiu Sasuke w roli ojczulka. Trochę mało.
    A że to są klony swoich rodziców to już druga sprawa. Rock Lee był klonem Guya, choć nie byli rodziną, a miał szansę pokazać swój własny charakter, itp. ^^
    Widziałeś plakat promocyjny najnowszy film? SPOILER! Nie ma opcji, by Naruto i Sasuke dali wykazać się młodym, czy komukolwiek. Połowa filmu pewnie skupi się na rozterkach młodego Bolta, a druga połowa na pokonaniu tego mutanta. Oczywiście przez wiadomo jaką parę innych mutantów. :p

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • Yuli-Senju
    Yuli-Senju

    @NNinja Yyy, przecież już jest news więc nie musimy. ;-; Mózg zapomniał
    Masz rację, Himawari nie dostała ani jednego wydarzenia, z którego by zabłysła. Naruto Gaiden to juz nie nasz tytułowy bohater, lecz jego pokolenie. Więc powinno się nazywać Sarada albo Sabomi (SAradaBOrutoMItsuki)

    Szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem
  • NNinja
    NNinja

    @Yuli-Senju-san SPOILER! Nawet nie dzieci, a po jednym dzieciu od każdego. Himawari od początku Gaidena nie miała ani jednego kadru.
    PS. Dla czego my właściwie piszemy w spoiler-tagach?

    Murasaki wa itsuwari no iro
  • Yuli-Senju
    Yuli-Senju

    @NNinja SPOILER! Może gaiden też będzie tasiemcem, a jeśli chodzi o Pierwszoplanowych postaciach to tylko Sasuke i Naruto. Agieżby pokazali resztę, jeżeli Gaiden to historia Mitsukiego Sarady Boruto ChiChou i tego młodedo od Ino :D Historia za bardzo będzie naciskać na Saskacza Narkacza i ich dzieci :V

    Szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem
  • NNinja
    NNinja

    @Eriessette-san Z tymSPOILER! "wysilili się" to ja bym jednak nie przesadzał. Co oni tam zrobili? Dwie parki które mają jako taki sens (z których jedna i tak potrzebowała prawie dwóch godzin kinówki żeby ową parą zostać) a pozostałe z d*** wzięte plus dzieciarnia która wygląda jak atak klonów, do tego stopnia że Boruto ani trochę nie wygląda jak syn Hinaty, a raczej jak Blondas-miniatura i tak samo się zachowuje. Jedyny wysiłek jaki widzę włożono w Saradę, odnośnie której widać że jakiś plan jest, i patrząc po wyglądzie ów plan był od początku, no ale Saradę tu właśnie wyjaśniamy. A Jeśli chodzi o niedokończony wątek Kaguyi, już nawet pomijając taki drobiazg że Kaguya jest chyba jedynym final bossem który jest bardziej z d*** wzięty niż Nekron to na razie wątek jest niedokończony wyłącznie dla tego że Gaiden tak twierdzi, co szczerze mówiąc na razie wydaje się być bardziej z d*** wzięte niż sama Kaguya a to już nie lada wyczyn.
    Jeśli chodzi o to co wymyślą żeby Blondas i Sakuke mogli się rozerwać to mam ogromną nadzieję że dla odmiany pozwolą się rozerwać innym do tej pory olewanym.

    Murasaki wa itsuwari no iro
  • Eriessette
    Eriessette

    @NNinja-san
    Nie wiem, ale tyle miesięcy promowali tą ,,Nową erę'', że głupio byłoby to skończyć zanim się dobrze zaczęło. Po za tym jak bardzo ten tytuł nie spadłby o kilka poziomów niżej w naszych oczach, w Azji wciąż sprzedaje się pod pojęciami ,,fajne'', ,,coolowe'' i ,,pozytywne'', zatem jak mniemam to kwestia czasu aż ogłoszą ,,trzecią serię'', tylko tym razem samo studio trzepnie animcem na kilka-kilkadziesiąt odcinków bez mangi. ;)
    Inaczej SPOILER! nie robiono by 700 chaptera tylko skończono wojnę na 699 i ewentualnie pokazali 2-3 lata później jak Naruto zostaje Hokage i basta. Tu jednak wysilili się z nową dzieciarnią, niedokończonym wątkiem Kaguyi (którego jeden film na 100% nie rozwiąże wszystkich problemów, bo już część z nich rozwiałby poprzednik, a z tego co wiem nie wyszedł zbyt zadowalająco). Także nic ino czekać czego to jeszcze nie wymyślą, żeby Naruto i Sasuke w OP Mode mogli rozerwać się na moment. ^__^

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • Misselou
    Misselou

    Nie czytałem mangi "Naruto", ale z tego co wiem to ma się sporo jeszcze wydarzyć, a odcinki prawie nic nie wnoszą. Dłuży się ta końcówka już od pół roku i się nie zdziwię jak jeszcze parę miesięcy będziemy czekać na rozsztrzygnięcie.

  • NNinja
    NNinja

    @Eriessette-san

    ,,Nowa era'' to zbyt obszerne pojęcie, by wcisnąć wątek jednego dziecka z kilku-kilkunastu jakie tam wytrzaskali ze swojej zbiorowej orgii,

    Z poprzednich kilkunastu skupili się tak na prawdę na dwóch, bardzo okzajonalnie dodając coś związanego z grupą Shikamaru, pozostali pojawiali się prawie wyłącznie jako dodatek do Blondasa i Sasuke. Sądzisz że tym razem bedzie inaczej?
    Murasaki wa itsuwari no iro
  • Eriessette
    Eriessette

    @NNinja-san
    A to ja mu na początku dawałem szanse. Wejście jak Tobi (z tej lepszej części jego kadencji), zapowiedź ciekawych poglądów i niebanalnego charakteru po dwóch pierwszych spotkaniach z małym Shinem. Dopiero potem kiedy pokazał mordkę i wypowiedział się trochę dokładniej o swoich poglądach na otaczającą ich rzeczywistość chwyciłem się za główkę i ,,Nope nope nope nope...''. :D A Orochirella prawdopodobnie zwinęła słoiczek z tymi oczkami, które gdzieś tam Tobie w pewnym momencie ukrył. Jakim sposobem to już kij jeden wie. ;) Ja się w ogóle dziwię, że nikt nie zauważył zniknięcia wężyka i pozostałości Taki. O_o A teraz się okazuje, że wiedzę gdzie są i mniej więcej czym się zajmują, ale po co do paki? Lepiej sobie poobserwujmy co jeszcze wywinie. A nuż jakaś ludzka stonoga 2.0 zaatakuje konoszan któregoś pięknego lata! ^^
    No i w końcu Blondasek. To by wręcz wołało o pomstę do nieba jakby jako 16-sto latek dawał rady każdego przekonać do swoich racji, ale już jako dorosły nie. Dobrze, że autor tego nie spalił. ^ ^" Noo i widać, że tyle czasu spędzonego z Hinatą nie poszło na marne. :D
    Z tego co mi wiadomo to tak, tylko 10, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że na ,,710'' zakończy się ta bajka. ,,Nowa era'' to zbyt obszerne pojęcie, by wcisnąć wątek jednego dziecka z kilku-kilkunastu jakie tam wytrzaskali ze swojej zbiorowej orgii, więc nie wykluczam możliwości, że po filmie znowu będzie raz za czas coś dodawane do universum ,,Naruto''. :) Bo film pewnie i tak nie wyjaśni w pełni wątku Ootsutsuki bo gdzieżby...

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • Miitsuki
    Miitsuki

    @NNinja dobrze powiedziane "co Sakura wcisnęła kiedy mówiła, że Sarada jest jej". Jeszcze dwa tygodnie i będzie chap10 i dowiemy się prawdy co tak naprawdę wydarzyło się te 12-13lat(bo chyba tyle ma nowe pokolenie) temu, że nikt nie wie kto, gdzie i jak urodził Saradę ale nadal liczę, że to Sakura jest mamą :)

    "Gorzki lek najlepiej leczy"
  • NNinja
    NNinja

    @Miitsuki-san po pierwsze jak sama zauwazyłaś Hinata była w ciązy w tym samym czasie, a jeśli blondas jest takim samym panikarzem jak jego ojciec mógł na tyle się zamartwiać że nie wiedział co się w tym czasie działo u Sakury, poza tym kiedy w ciąży była Kurenai to ten myślał że po prostu za dużo zjadła i stąd taki nadęty brzuch, ktoś tak nieogarnięty mógł nie zorientować się że jego przyjaciółka jest w ciaży. Nie mówiąc już o tym że na ten moment sporo wskazuje że Sakura nie jest biologiczną matką Sarady więc niekoniecznie pytanie brzmi "dla czego nie zuaważył ciaży Sakury" a raczej "co Sakura mu wcisnęła kiedy mówiła że Sarada jest jej", w każdym razie wątpię by w jakiś sposób zakwestionował wersję Sakury, bo czemu miałby sądzić że go robi w balona?

    Murasaki wa itsuwari no iro
  • Miitsuki
    Miitsuki

    Mnie dziwi, że Naruto, który jest przyjacielem Sakury, nie wiedział, że jest w ciąży i nawet gdzie rodziła. Przecież Sakura i Hinata musiały być mniej więcej w tym samym czasie w ciąży(bardziej wieżę, że Sakura jest matką,a nie Karin więc piszę o jej ciąży). Naruto nie zainteresował się skąd nagle wzięła się Sarada? Czy tylko przyjął do wiadomości "aha jest może córką Sakury niech sobie z nią mieszka, nie będę się przejmował dzieckiem moich przyjaciół".

    "Gorzki lek najlepiej leczy"
  • Yuli-Senju
    Yuli-Senju

    Zaraz się okaże, że z Sarady zrobią Sasuke ;-;

    Szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem
  • Zelus25
    Zelus25

    @Mencio no trudno :P

  • Mencio online
    Mencio

    @Zelus25 Już koniec oferty ;)

  • Zelus25
    Zelus25

    @Mencio Ja bardzo chętnie :)

  • Mencio online
    Mencio

    @Himawari Jeśli pytasz o takie rzeczy, to już wiemy że się nie nadajesz :)

  • Mencio online
    Mencio

    @NNinja To tak jak my ;)

  • NNinja
    NNinja

    @Eriessette-san jeśli chodzi o Shina to dla mnie on od początku wyglądał na recykling starych pomysłów, słabo przemyslany bo nieźle się gryzie się z tym co już było ustalone(Shin moze przymować wszystko, ale w stakim razie skąd Orochimaru miał te wszystkie sharingany żeby w niego włożyć? I skoro je miał i miał shina ze wszystkimi sharinganami to na jaką cholerę mu był potrzebny Sasuke? Co szczególnie razi bo 90% fabuły było napędzone tym że stary Hebi chciał Sasuke dla siebie) Jeśli zaś chodzi o watek Sarady jestem skłonny się zgodzić że jest zrobiony dobrze, mam wrażenie że bardziej mu zależy na tym niż na głownej akcji, a shin jest tu tylko po to żeby resztę wątku ruszyć na przód. Jeśli chodzi o udoskonalenie talk no jutsu zgadzam się że wychodzi mu lepiej niż dawniej, i przyznam szczerze bardziej przypominało wykonanie Hinaty niż blondasa, nawet spojrzenie jakie posłał Saradzie po tym jak ją złapał przypominało to które sam dostał od Hinaty po tym jak dała mu w mordę;)
    PS: Serio ma być tylko 10 chapów? W takim razie obawiam się najgorszego, że nie dość że bohaterowie przyjdą na gotowe po Sakurę, to jeszcze samej rozpierduchy nie pokarzą.

    @Mencio-san nic nie musimy, najwyżej możemy. Ale wybaczam;)

    Murasaki wa itsuwari no iro
  • Eriessette
    Eriessette

    Hejooo~ ((๑✧ꈊ✧๑))

    No no no co ja tu widzę. Temat napisany był poprawnie tylko go ni miał kto wysłać tydzień temu. A to taka historia. >.>
    Spoko, daliśmy sobie radę. Co prawda w spoilerach, ale jednak. :p

    @Mencio
    Jak możesz robić takie mini konkursy za moimi plecami? Daj chociaż screena v7 stałemu klientowi waszej firmy. :D

    ANIME:
    Nie był wielce zaskoczony fan ,,Naruto'' chyba,
    zamiast walki krwawej, ciętej, znowu filler - bywa...
    A tym razem nas zaprasza w podróż studio Pierrot,
    tam gdzie wszystko się zaczęło w wiosce wielu sierot.
    Jest tam przecież Rin Nohara niewątpliwie słodka,
    świat ten dla niej piękny, prosty. W smaku jak szarlotka.
    Tuż obok niej dumnie kroczy Obito niezdarny,
    miły, pomocny, przyjacielski, lecz ninja raczej marny...
    Kakashiego przeciwieństwem nazwać można tego Uchihy,
    mimo wzmagań z bólem w sercu w niczym nie jest lichy.
    I tak oto się zdarzyło, że z Minato byli gotów,
    wyruszyć na misję ciężką, pełną akcji zwrotów!


    Odcinek był... Ciekawy. O_o'' Ale serio. Spodziewałem się tragedii jak tylko w zapowiedzi widziałem, że znowu ObitoxRinxKakashi arc. I już sobie pomyślałem: ,,Łoo Bosh... Znowu Obito zacznie robić dziwne miny, znowu Rin będzie dawać mu wszelakie znaki, że jest nim zainteresowana, a potem go zleje zauroczeniem do Kakashiego. Znowu Kakashi będzie się zachowywał jak Sasuke 2.0 (chociaż chronologicznie to Sasuke jest ,,sasuke 2.0'' O_o"). Znowu Minato się będzie ładnie uśmiechał. I znowu i znowu to coś już znamy na pamięć i jakby to wszystko połączyć to wyszłaby z tego najdłuższa OVA w historii anime... ALE NIE! :] Oprócz ,,tego co zwykle'' studiu zachciało się troszkę pomyśleć, byśmy nie padli przed tymi monitorami do reszty i zaserwowano nam całkiem zjadliwą opowieść nie o samym Kakashim Jr. i jego rozterkach życiowych, nie o stopniowym ,,upsychopacowieniu'' się Obito, ani nie o idealnej dziewczynie ever never - Rin tylko o każdym z nich po trochu na pierwszej misji, która swoją drogą przypominała pierwszą drużyny Kakashiego. Interesujące! ^^
    PODSUMOWUJĄC: Nie taki straszny filler jak go reklamują. Było trochę tego czego jeszcze nie było, trochę tego co zwykle, a co najważniejsze - Okraszone w JAKIEJKOLWIEK akcji, a nie tylko stanie i gapienie się na siebie udając, że to w jakikolwiek sposób odbiera HP przeciwnikowi. Jeśli po tej dłuższej przerwie faktycznie wrócimy do mangi to dla mnie spoko. Tylko niechaj teraz lecą z akcją równo. ^^

    OCENA KOŃCOWA ODCINKA 416 : 8/10

    MANGA:
    Postanowiłem nie przedzielać opinii o podrozdziale z ubiegłego tygodnia i tego dzisiejszego, bo w sumie nie ma to sensu. I tak już dużo popisaliśmy w poprzednim temacie w spoilerach. :)
    Na co warto zwrócić uwagę? Wcześniej akcja powolutku brnęła do przodu zupełnie jakby autor jednocześnie chciał szybko skończyć serie, ale bał się tego dokonać (mowa głównie o wojnie). Tym razem jest odwrotnie. Jeszcze po wypuszczeniu pierwszych 4ch. nie chciałem uwierzyć w to, że spin off będzie liczył jedynie 10ch. Dziś jestem skłonny to uczynić. :) Widać, że postać Shina jest delikatnie mówiąc niedopracowana i niestety sprawdziło się to czego najbardziej się obawiałem i o czym już niejednokrotnie tutaj i na innych forach pisałem... Orochimaru będzie w ,,Naruto'' pełnił funkcje takiego Pilafa z ,,Dragon ball'a'', czyli będzie ,,bossem na czarną godzinę''. Mówiąc prościej, nie zostanie powstrzymany, ale też nie odegra znaczącej roli. Co jakiś czas ktoś (czy to autor, czy studio od gier/anime) go wykorzysta, by w wyniku jego głupoty nastało nowe zagrożenie, a kiedy ktoś już powstrzyma to ,,zagrożenie'' to ten oddali się w cień, aż do następnego razu. -,- I tak oto w poprzednim chapterku przychodzimy z naszym starym przyjacielem Yamato do kryjówki wężowego władcy i co się dowiadujemy? Że gdyby nie on to nie byłoby nowego bossa na poczekaniu. :D Na plus zaliczam wątek Sarady, który jest chyba pierwszym tak dobrze dopracowanym wątkiem od czasów zemsty Sasuke na swoim bracie. Powaga. Pomijając absurd tematu jakim jest problematyka poszukiwania prawdziwych rodziców na poziomie ,,trudnych spraw'' to jej interakcje z ludźmi, otoczeniem, oraz relacje między poszczególnymi bohaterami są bardzo ładnie i zilustrowane i opowiedziane. Może Panu Kishimoto Love Story nie wychodzą najlepiej, ale widzę, że podexpił lvl w rysowaniu ludzkich emocji i zachowań na poszczególne sytuacje co w moich oczach się ceni. ^__^ To co mi się bardzo nie podobało to chyba jedynie wygląd Orochi...relly? Nie wiem jak to nazwać co ja tam tydzień temu ujrzałem i dzisiaj w bodajże jednym kadrze. ^ ^" Gdzie mój mroczny metal albinos? ;_; W tej wersji wygląda jak... Ok! Gaarę jeszcze byłem w stanie przełknąć (ledwo, ale jednak) jak żeście go przerobili na boja hotelowego ulizanego jakby szedł na otwarcie pierwszej klasy, ale tego już za wiele. Pałka się przegła jak to mówi Ferdziu Kiepski! >.<" Jeszcze weźcie Peina w rurkach i hipsterskich oksach, oraz Tobiego stroju kamerdynera, a idę po siekierę. :D
    Fabularnie bardzo podobała mi się sprawa zwolnienia akcji i skupieniu się na reakcji Sarady na to czego dowiedziała się w poprzednim rozdziale na końcu. Widać, że Naruto ma Talk no Jutsu i Friend no Jutsu już na duuużo wyższym poziomie niż kiedyś. A może tylko tak mi się wydaje, bo ogółem spoważniał co oceniam na mega plus. ^^ Niemniej cieszę się, że Sarada nie uciekła stworzyć Takę 2.0 bo bym padł. :p
    PODSUMOWUJĄC: Erupcja wulkanu nastrojów powstrzymana. Wyjaśnione zostały też niektóre kwestie jak choćby łezki na Sharinneganowym oczku Sasuke, czy ,,Co tam słychać w siedzibie zła, gdzie przetrzymują Sakurę i zmuszają ją do kręcenia dalszych odcinków ''Daleko od noszy''?'' Widać też, że Shin tylko wejście smoka miał spoko, a teraz będzie przeciwnikiem, którego niebawem spotka zasłużony los za kijowe poglądy i kulawy design. ^^ No chyba, że będzie jak pisałem i łysol, oraz jego armia chłopczyków bez wyrazu to tylko kukiełki w rękach kogoś złego i nikczemnego. ;> No może nie dosłownie ,,rękach'' po tym co zobaczyłem na plakacie promującym głównego antagonistę filmu, ale wiecie o co chodzi...

    ZALEGŁA OCENA KOŃCOWA PODROZDZIAŁU 07 (707) : 7/10

    OCENA KOŃCOWA PODROZDZIAŁU 08 (708) : 9/10

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)