Naruto Shippuuden 364 - Więzi, które łączą

Ten odcinek na długo zapamiętamy. Wiele portali poświęconych Naruto okrzyknęło go najsmutniejszym zaraz po odcinku, w którym zginął Jiraiya. Czy tak naprawdę będzie? Jest to ocena dość subiektywna, ale jedno jest pewne. Odcinek wart uwagi. Zjednoczone Siły Shinobi muszą sprostać nowemu wyzwaniu. Dziesięcioogoniasta bestia jest kontrolowana przez dwóch Uchiha. Sami się przekonajcie i w komentarzach czekamy na Wasze opinie.

Naruto Shippuuden 364

Naruto Shippuuden 364 - PL Online

Naruto Shippuuden 364 - Napisy PL

Komentarzy: 16 05 Czerwiec 2014
  • Kasumii
    Kasumii

    I stało się. :( Kurcze szkoda mi trochę Neji'ego, był fajną, spokojną i silną postacią, a tutaj umarł od wielkich wykałaczek (jak zauważył @Smokerek271 )... No cuż, jakoś nigdy nie spodziewałem się, że ktoś taki jak on umrze. Nawet te wszystkie martwe ciała poległych nie zrobiły na mnie takiego wrażenia jak Neji; jego osatnie słowa, które wypowiedział przed śmiercią.
    Czy wszystkie odcinki, w których umierają ważni bohaterowie są zawsze takie smutne i łzogenne* ?
    *-chyba nie ma takiego słowa, ale co tam. :)

    "Więcej wiary w swoje możliwości, jesteś silny." ~Mei Terumi
  • agnieszka.peregrym.7
    agnieszka.peregrym.7

    Nieeeeeeeeee... Jestem dopiero na 101 odcinku ale zwykłego Naruto... Po 3 latach rozłaki z Naruto znów zaczęłam oglądać Naruto ale od początku... No jak tak można... Zabić Neijego ??( nie wiem jak sie pisze jego imie wiec sorki za pomylke) rozbeczalam sie, nie ogladalam tego odcinka ale czytajac te komentarze rozbeczalam sie... Tak mi jest smutno :-(

    Rodzimy sie by zyc zyjemy by umierac
  • Tobiasz-saan
    Tobiasz-saan

    Dla mnie ten odcinek też był dobry aczkolwiek mnie średnio poruszył i o dziwo kiedy ktoś ważny w Anime umiera a tym bardziej osoba którą znaliśmy 200+ odcinków to praktycznie wcale nie płakałem O_o dziwne? Może jestem wyprany z uczuć czy jak?

    Za to Smierć ojców Ino i Shikamaru była jak dla mnie dobrze pokazana aczkolwiek w mandze ten pocisk przebijał się chyba przez kilka barier wpierw? Czy nie?

    Za to największe wrażenie zrobiła na mnie scena gdzie Obito przemawia do Naruto słowami "Czy nie powiedziałeś że nie pozwolisz swoim przyjaciołom umrzeć? Co NARUTO?" I dalsza akcja jak dres wpadł w chwilową depresje. A końcówka była przeurocza :) Naruto i Hinata trzymając się razem za ręce ^_^ (bo jestem wielkim fanem NARU-HINA i przeciwnikiem (NARU-SAKU >_< ). Po prostu SWEET! Mam nadzieję że będą razem po wojnie i na końcu mangi jednak :D

    Ps: Ciesze się że już za tydzień wrócimy do Saska i jego ekipy która już do "Bazy" dotarła :D I w końcu nasi starzy znajomi powrócą. ;) Nie mogę się doczekać tego momentu kiedy 4 naraz pokażą się w odcinku :D

    Odcinek oceniam na 7/10

    (2 pkt odejmuje za szybkie przejście i mało retrospekcji xD o ojcach Ino i Shikamaru do Neji'ego a 1 pkt za to że Asume jakoś dłużej go opłakiwali a tu nie było czasu choć to jednak jest rodzina i ważniejsza niż nauczyciel walki a także za to że powinni pokazać jak kwatera główna eksploduje budynek chociaż a nie w oddali (wiem wiem w mandze było tak samo ale tego mi brakuje bo w anime mogli dodać coś takiego przecież?)

    Tobi is a good boy...
  • Sharingan
    Sharingan

    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź...

  • Alextasha
    Alextasha

    @Sharingan - kiedy będą dostępne na Ansi

    A kiedy będą dostępne na Ansi?

    Kiedy je zrobię.

    A kiedy je zrobię?

    Nie umiem tego sprecyzować.

    Gdyby w kobiecie nie panował anioł razem z diabłem, nie byłaby interesująca.
  • Sharingan
    Sharingan

    Nostalgiczny odcinek, śmierć Nejiego nie urzekła mnie tak bardzo jak Erosia, ale łezka się kręci patrząc na takie sceny.
    @Alextasha - Kiedy dodasz napisy do zaległych odcinków?

  • NatsuSmoczyZabójca
    NatsuSmoczyZabójca

    Nie no macie racje to jest najsmutniejszy odcinek. Szkoda że Neji zginął naprawdę go lubiłem po tym wszystkim co z nim przesieliśmy z nim to trochę trudno sobie wyobrazić że on zginął. Jednak nie jest tak źle czekałem na ten odcinek ponieważ Naruto i Hinata się połączyli bardzo mnie to ucieszyło. Choć jeszcze jest jedna smutna rzecz... Tata Shikamaru i Ino zginęli! ;( Mocarny Odcinek!

  • Gyrza
    Gyrza

    Czy tylko ja ryczałam (znowu) oglądając to? Dawno nie było tak emocjonującego odcinka. Ale za nim zacznę jarać się i pisać NaruHina, NARUHINA omg! to napiszę co mi się nie podobało w tym odcinku:
    - Śmierć Neji'ego była "mało dramatyczna". Mówiąc szczerze inaczej sobie to wyobrażałam. Wszystko stało się tak szybko, że nawet nie zdążyłam się popłakać.

    I to tyle. Na resztę chyba po prostu nie zwróciłam uwagi, bo byłam tak wstrząśnięta zniszczeniem kwatery głównej, Nejim (jedną z moich ulubionych postaci, tak nawiasem mówiąc) i Hinatą, że po prostu nie miałam się czego czepiać. :)

    Przez cały odcinek trzymały się mnie emocje, ale na dobre rozkleiłam się, gdy Hinata zaczęła mówić. Serio, to było słodkie. C: Jak Naruto ją chwycił za rękę... Aww!

    No i wielka szkoda Shikaku i Inoichi'ego oraz wszystkich w kwaterze głównej.

    Odcinek mi się bardzo podobał. Dawno nie było tak dobrego! Pozdrawiam!

    "Proszę zrozumieć, artysta potrzebuje bodźców. W przeciwnym wypadku jego zmysły tracą swoją wrażliwość."
  • plomyczka
    plomyczka

    jakbym nie czytała mangi i nie wiedziała co się stanie to bym stwierdziła, że ktoś tu się naoglądał Gry o Tron XD tyle śmierci w jednym odcinku i to jeszcze bardziej znaczących postaci jak Neji. Aż zdziwiłam się, że takie ciary miałam jak zginęli tatusiowie Ino i Shikamaru... jednak czasem wystarczy zwykła cisza aby spotęgować wrażenia. Mocny odcinek!

  • hajelon
    hajelon

    364

    Odcinek bardzo dobry, i bardzo smutny, według mnie chyba najsmutniejszy, piękne to było! Śmierć Shikaku, Inoichiego i Ao bardzo klimatyczna, czuć było takie napięcie, do tego brak muzyki, miny Shikamaru i Ino też dodały dramaturgii, mega poruszające. Śmierć Neijego jeszcze lepsza, ta muzyka, i symboliczny upadek tego ptaka, mega się wzruszyłem na tej scenie. Później jak puścili muzyke "decision" to już w ogóle odleciałem, strasznie na mnie działa ta melodia. Ok, koniec o śmierci, bo inne elementy też były genialne! Przede wszystkich Hinata, moja kochana, znowu uratowała Naruto! Było dużo NaruHiny, czyli dla mnie raj, idealnie do siebie pasują, wiec ten widok mnie uszczęśliwił, i to bardzo! Jest jeszcze Juubi, ta jego niezdarność bardzo mi się podobała, po ataku bijuudamą upadał, miał problemy z utrzymaniem się, to wyszło bardzo naturalnie. Dopiero co się odrodził, więc to logiczne, że nie mógł utrzymać równowagi. Same jego wybuchy oczywiście na najwyższym poziomie, mega potęga! Generalnie same pozytywy, było idealnie, jeden z moich ulubionych odcinków w czasie tego arcu! Jestem mega zadowolony (a ludzie tak się bali tych odcinków, bo niby słaby materiał mangowy).

    "Jeśli się wyróżniasz, jesteś znienawidzony przez innych."
  • Kabuto
    Kabuto

    Odc jest piękny , tylko szkoda że Neji nie żyje ale teraz naprawdę bd akcją za akcją :D :D :D

    Ayamatte aratamaru-ni habakaru nakare – Nigdy nie zawahaj się przyznać do błędu i przeproś.
  • Smokerek271
    Smokerek271

    Polecam, atak wykałaczkami był koksiarski :D

  • Itama
    Itama

    Płakałam jak borsuk. Odcinek bardzo smutny i należy mu się te ochrzczenie. Jeden odcinek i tyle śmierci, ale niestety wojna taka jest.Śmierć Inoichego i Shikaku nie poszła na marne i ich dzieci dobrze o tym wiedzą, autor odcinka się nad tym nie rozczulał, a szkoda.Poświęcenie Neji'ego to na nim najbardziej płakałam. Widziałam to już w mandze, ale efekt jest o wiele lepszy jako odcinek. Pomimo, że zginął w anime i tak pozostanie w moim sercu na zawsze. Twierdzę, że Kisiel zabił kolejną ciekawą postać, zaraz po Paincie, Itachim i Jirayi. Naruto po wsparciu Hinaty na nowo uwierzył w to o co walczą i kogo praca, walka nie pójdzie na marne. Mam ogromną nadzieje, że wszyscy którzy zostali zabici, zostaną pomszczeni. A za tydzień już Sasuke,szybko.

    "Tak długo jak mam piasek, mogę robić wszystko”- Gaara
  • ShikigamiBógŚmierci
    ShikigamiBógŚmierci

    SPOILER! Najpierw Asuma, potem Jiraiya, teraz Neji:(

  • NakatomiAmayah
    NakatomiAmayah

    Boże popłakałam sie jak głupia. Tyle śmierci w jednym odcinku. Dobrze, że Naruto ma przy sobie takich ludzi, którzy podniosą go na duchu nawet w tak krytycznej sytuacji a zawsze było tak, że to Naruto wszystkich wspierał jednak role sie zamieniły na tę desperacką chwile. Jednak wszyscy nie zapomnieli o co walczą. Bardzo wzruszający i smutno ukazany odcinek ale takie właśnie lubię. Niech ich śmierć nie pójdzie na marne !!

  • Eriessette
    Eriessette

    Ohayo :(

    Trafne słowa autorze tematu... Odcinek z całą pewnością nie na darmo został tak ochrzczony, ale o tym wszystkim poniżej.

    Gremialny tłum ruszył do boju,
    żyjąc nadzieją i marzeniem o pokoju,
    Upadek tyrani zdawał się bliski,
    wszelkie tajne intrygi i spiski,
    zniknąć miały w momencie chwały...

    Coś nagle runęło. Serce stanęło.
    demon ukazał swe krwawe dzieło!
    Ziemia zatrzęsła, umilkli ludzie,
    nie dowierzając masowej obłudzie.
    Bohater również pozostałby w tej matni,
    gdyby nie słowa pewnej dziewczyny,
    działające jak pocisk armatni!

    ANIME:
    Łał, łał i jeszcze raz wow... Tak emocjonalnego, a jednocześnie ściśle skupionego w wartkiej akcji i tragizmie odcinka już od dobrych kilkudziesięciu nie widziałem (Owszem bywały takie z dużą dawką akcji, albo smutnych scenek, ale nie było to tak dawno i tak dobrze odpowiednio wplątane w jeden odcinek)
    Muszę przyznać, że podczas oglądania tego odcinka znacznie bardziej poczułem na swojej skórze wysiłek i trud jak włożyli zjednoczeni w obronę Naruto oraz swoich wartości niż jak to mieliśmy pokazane w partach w odstępach tygodniowych w wersji mangowej. Podczas seansu praktycznie co kilka minut otwierały mi się oczy ze zdziwienia, że ,,to już jesteśmy w tym momencie?!''. Fenomenalne ukazanie śmierci ,,Mózgu Zjednoczonych'' jak to zwykł mówić Madara, a chwilę potem poświęcenie Nejiego i ta chwila zwątpienia Naruto, której towarzyszył stary dobry szalony Obito. SPOILER! Aż ciężko uwierzyć, że ta sama osoba za kilka odcinków całkowicie zmieni swoje dotychczasowe wartości jakie wyznawał... Świetne wpasowanie muzyki na którą również należy zwrócić uwagę. Cieszę się, że autorzy powstrzymali się od jakichś sztucznie łzawych kawałków podczas wysadzenia głównej bazy dowodzących, a po prostu ukazali tą scenę bez żadnego akompaniamentu, a potem w sposób stopniowo rosnącego strachu w oczach Zjednoczonych pokazywali ich poruszenie potęgą Juubiego oraz reakcje na szkody jakie wyrządził po zaledwie kilku ,,otworzeniach paszczy''. Wcześniej się tak nie odczuwało tej siły, bo dużo kadrów zajmowały dialogi i zdziwione buźki przez co walka wyglądała na bardziej turową. Trochę się obawiałem tego wszystkiego, ale dzisiejszy odcinek mnie nieco uspokoił!:) Może nawet do arcu SPOILER! Z Juubito, a po nim SPOILER! Z Juudarą oraz aktualny z Kaguyią przybędzie do nas szybciej niż by się mogło wydawać na co oczywiście gorąco liczę!^u^
    PODSUMOWUJĄC: Bardzo podobała mi się zarówno próba przechwycenia szali zwycięstwa na stronę Zjednoczonych poprzez ten zmasowany atak i ich szybkie (o dziwo) reakcje na sytuacje, oraz próbka możliwości Juubiego bez obijania w bawełnę. Muzyka (oraz jej braki w niektórych kadrach;)) bardzo dobrze dopasowana. Kiedy było źle to było to czuć, kiedy była choćby iskierka nadziei to też było odczuć. Boję się jedynie, że na następny taki cud będziemy musieli znów długo czekać niemniej jak mawiał pewien znany autor książek ,,Życie co jakiś czas podaruje ci cudowną chwilę. Naciesz się nią.'' - I ja zamierzam się do tego podporządkować :D A od następnego odcinka Sasuke Company będzie powoli wkraczało do akcji, więc jest coraz lepiej (już?!:o)

    OCENA KOŃCOWA ODCINKA 364 : 10!/10 (Zasłużona najwyższa nota)

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)