Naruto Shippuuden 408 – Przeklęta marionetka

Czy w czasie trwania ostatnich fillerów zdarzyło się tak, by w jednym odcinku były poruszone dwa wątki? Jeśli nie (przyznam się bez bicia – nie oglądam), to w końcu tak się stało. Pierwszy z nich – kontynuacja wątku przewodniego. Egzamin na chuunina trwa, a rywalem Sakury, Ino i Choujiego okazał się lalkarz. Wiemy, że dla różowowłosej uczennicy Piątej Hokage nie jest to żadne wyzwanie. Ale akcja dzieje się przed walką z Sasorim, więc ona w sumie tego jeszcze nie wie ;).

Drugi wątek z kolei poświęcony jest Sasuke i jego kompanom, którzy na tamtym etapie historii mangi, są jeszcze uczniami Orochimaru. Wspólne eskapady przyszłej drużyny Hebi potwierdza tylko dlaczego młody Uchiha zdecydował się właśnie na taki, a nie inny skład zespołu, z którym miał ruszyć na polowanie Itachiego.

naruto shippuuden 408

Naruto Shippuuden 408 – En Online

Naruto Shippuuden 408 – Napisy PL

Komentarzy: 8 16 Kwiecień 2015
  • Eriessette
    Eriessette

    @Nier
    Dzięki! :D
    No to następny niebawem. ^.^ Do Naruto Gaiden nie będzie wiersza, ale do końca anime tak jak sobie obiecywałem - Będą wiersze. :p

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • Nier
    Nier

    @Eriessette W sumie ja też czekam na te twoje wiersze z piekła rodem :D

    Zawsze miej kogoś blisko siebie :)
  • DarkStella
    DarkStella

    Myślę, że te fillery bedą wynosiły tyle odcinków co pierwszy egzamin
    ( pomijając przerwę między walkami eliminacyjnymi " o ile będą " a walkami finałowymi.

  • tomus11
    tomus11

    Kiedy w końcu skończą się te fillery!?

  • Eriessette
    Eriessette

    @Oroczimarke
    Oj, no to bardzo mi miło, że ktoś jeszcze czyta moje wiersze, mimo iż wiem jaka frekwencja jest przez te fillery. :D Chakra z postanowienia jakie sobie złożyłem, gdy anime było gdzieś na między etapie ożywieńców Kabutomaru, a tymi trzema kluczowymi bitwami (Sasuke i Itachi vs. Kabutomaru, Kage vs. Madara i Naruto, Kakashi, Guy, Killer B vs. Tobi, Gedo Mazo, 6 ex Jinchuuriki) Od tamtej pory piszę wiersze do każdego odcinka łącznie z fillerami. Aktualnie jest ich coś ponad 70. :D

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • Oroczimarke
    Oroczimarke

    @Eriessette
    Od ponad pół roku wchodzę na tą stronę, by czytać głównie twoje mini-recenzje odcinków i wiersze. Dobra robota, z przyjemnością się czyta :) Skąd bierzesz chakrę na wiersze?


    Co do odcinka to jak na filler przyzwoity. Szkoda że nie pokazują częściej co się dzieje z Saskiem i Naruto... choć może to lepiej bo by się jeszcze okazało że Naruto z Jirayą podglądali panienki w źródłach i opracowywali odwrotną technikę seksapilu SPOILER! "kto by pomyślał że to technika która uratuje świat" jak to Kakashi ujął :). Z drugiej strony chciałbym zobaczyć jak Sasuke rozgromił tych shinobich. Swoją drogą scena pokazana drugi raz w shippuudenie, tylko że wcześniej Oroś miał kwestię o geniuszu Sasuke.

    Hmm... co do Orochimaru. Kolejna scenka adopcji... tym razem Karin. W gruncie rzeczy ratował młodzików przed gorszą rzeczywistością. Jakieś dobro się w nim zawsze tliło, choć ta wola ognia została dawno zgaszona.

    W historii Karin jest mała sprzeczność... dawno temu w fillerach zostało "wyjaśnione" dlaczego leci tak na Sasuke. Podczas pierwszego egzaminu na chunina uratował ją w lesie i od tamtego czasu niby stałą się psychofanką, ale w tym odcinku widocznie ma do niego dystans... może trwoga że to uczeń Orochimaru... zresztą mniejsza z tym, to tylko filler.

    "Sasuke, twoje ciało jest moje..."
  • Anshi
    Anshi

    Widziałam trailer Boruto the movie i chyba zapowiada się nieźle, Boruto ma fajny głos ^^

    A jeżeli chodzi o odcinek to był średni...
    Zdecydowanie wolę główną fabułę.

  • Eriessette
    Eriessette

    Ohayo w środku nocy wszystkim tym, którzy jeszcze nie śpią, bo tak! φ( =´∀`)ノ

    ANIME:
    Przed siebie mknęła drużyna dzielna,
    zdawałyby się, że już nie podzielna.
    Aż tu nagle, niespodziewanie,
    tuż za zakrętem, czekało ich lanie.
    Niegroźny wygląd tej samotnej laleczki,
    zmylił dziewczyny i tego o kształtach beczki.
    Rozpoczęła się jatka z władczynią umysłu,
    Sakura bez chakry i z brakiem pomysłu.
    W międzyczasie gdzie indziej zupełnie,
    młody wojownik trenuje swej mocy pełnię.
    Ofiarując wodnemu chłopakowi wolność,
    ma zamiar któregoś dnia wykorzystać jego zdolność.


    Normalnie miałbym raczej w nosie, czy dam komentarz na tą zacną serię fillerów teraz, czy w okolicach poniedziałku/wtorku jak to zwykłem robić od jakiegoś czasu. ^^ Jednak z racji, że ten odcinek był wyjątkowo pozytywny (zaraz napiszę dlaczego) to postanowiłem przed spaniem napisać (jako pierwszy? A to nowość! :o) go, o. ^^
    Już poprzedni był całkiem spoko. Trochę więcej akcji, a mniej smętnego biadolenia, ale teraz to już w ogóle odcinek wywarł na mnie pozytywne wrażenie mimo iż to wciąż jest ,,tylko filler''. :) Podobała mi się scenka z Tsunade i Sakurą. Choć nie jestem zwolennikiem ,,wspomnień we wspomnieniach'', trzeba przyznać, że brakowało mi tego ,,wstępu'' do owej zdolności Sakury. W mandze stanęliśmy przed faktem dokonanym: O - Sakura zbierała przez 3 lata chakrę w jednym punkcie. Fajnie~. No brzmiało to bardzo naciąganie. Tu mamy przynajmniej 2pierwsze wzmaganie z tą trudną dla mało lubianej kunoichi decyzją. Wszak tyle przeszkód po drodze, a wciąż musiała się liczyć z tym, że jeszcze nie skończyła ładowania swojej chakry na specjalną okazję. ;) Ach ta bezradność podczas inwazji Peinów, albo innych drobniejszych potyczkach, gdzie mogła się wykazać, a tego nie zrobiła...
    Ino i Chouji po staremu, więc przejdźmy dalej. Bardzo sympatyczna antagonistka. :D Niemniej za CHINY nie powtórzę nazwy jej techniki przejmowania kontroli nad ciałem przeciwnika przy pomocy zrywania kosmyku włosów oponenta. O_o To już Makankosappo Piccolo brzmi zupełnie naturalnie i przyjemnie. >.>"
    Akcja przeniosła się do Sasuke i tu o dziwo również plus. Karin pokazała swoją technikę, która też w mandze na wojnie wyglądała jak dopisana do scenariusza w ostatniej chwili, a tutaj jednak zastosowała ją, podobno pierwszy raz. Wtajemniczeni wiedzą o czym mówię. ;) Podobało mi się też to, że nie śliniła się jak chora umysłowo wariatka do Saska. Czyli ta faza wielbienia ostatniego z rodu Uchiha musiała się jej chwycić dopiero potem, gdy Sasuke werbował ludzi prywatnych mutantów Orosia do swojego nowego timu.
    PODSUMOWUJĄC: Jest dobrze, a może być jeszcze lepiej. :) Odcinek po raz pierwszy nie dłużył mi się chyba już od kilku dobrych miesięcy. Muzyka z bodajże połowy odcinka (ta psychiczna) dawno jej nie było, a lubię ten OST, także plusów więcej niż minusów. ^^ Jak długo się to utrzyma? Nie pokładam zbyt dużych nadziei, ale kuję żelazo puki gorące.

    OCENA KOŃCOWA ODCINKA 408 : 9/10

    Adios moi mili. Idę spełniony w kimono. ^^

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)