Naruto Shippuuden 421 – Mędrzec Sześciu Ścieżek

Jak wskazuje tytuł odcinka, tajemniczy starzec w podświadomości Uzumakiego to nikt inny, jak Mędrzec Sześciu Ścieżek. Jego duch pojawił się nie bez powodu. Jak wynika z rozmowy, w ciele chłopaka zadomowił się duch jednego z jego synów – Ashury. Dzięki temu właśnie Naruto może rozmawiać z Mędrcem. Był też drugi syn – Indra, i jak się okazuje jego duch jest w ciele najlepszego przyjaciela Lisiego chłopaka. Obaj dostają od Mędrca dodatkową moc, z którą – prawdopodobnie – będą teraz w stanie stawić czoła Madarze.

naruto shippuuden 421

Naruto Shippuuden 421 – EN Online

Naruto Shippuuden 421 – Napisy PL

Komentarzy: 7 30 Lipiec 2015
  • Eriessette
    Eriessette

    Ohayo! (۶ꈨຶꎁꈨຶ )۶ʸᵉᵃʰᵎ

    ANIME:
    Do odcinka 420:
    Już nastała pora na działania,
    czarnowłosego ogarnęła mania.
    Dzika furia karmazynowego odcienia,
    uruchomiona w obronie swego zacnego mienia.
    Potężna ognista masakra pokryła pole walki,
    odbyło się to wszystko bez ani jednej kalki.
    Brama ósma, choć niezwykła, dosyć destruktywna,
    niczym erupcja wulkanu była ona aktywna.
    A tymczasem w krainie ciemności,
    ku nieposkromionej dziś radości.
    Budzi się blondyn, co zdawać się mogło,
    że jemu już nawet różowe siły nie pomogą.
    Patrzy przed siebie, przeciera oczy,
    nad młodym ninja ktoś w powietrzu kroczy.
    To sam Hagoromo - Mistrz ścieżek sześciu,
    przybył aby zaopiec bohaterskiemu zejściu.

    Do odcinka 421:
    Początki były dosyć trudne ich długiej rozmowy,
    lewitujący staruszek stosował dawne przemowy.
    Opowiadał o początkach, klanie i matce złowrogiej,
    która dzierżyła miano potwora, odziana w szaty ubogie.
    W jego bajce byli też dwaj skłóceni srogo bracia,
    a że za żywota nie pogodzeni, oraz z brakiem wsparcia.
    Dusze ich wędrowały z pokolenia na pokolenie,
    aż dotarli tutaj, jako tych dwoje wcielenie!
    Obaj powrócili do gry po dłuższej nieobecności,
    chociaż wiara w to była nikła ich przyjaciół i okolicznych gości.
    Walka okrutnika i siłacza dobiegła końca prawie,
    płomiennowłosy zadał cios ostatni w tej szczytnej sprawie.


    Dzisiaj nowe senpuu, atak moich pseudo-wierszy - Jest Git! :D
    Nie rozdrabniając się powiem, że jestem pozytywnie zaskoczony przebiegiem dwóch ostatnich odcinków. Cieszę się, że postawiono nacisk na ździebko poprawioną dynamikę, oraz (jak to zawsze bywało) klimatyczną grafikę podczas sceny z Naruto i Mistrzem Sześciu Ścieżek. Ach, to przecież zwykły ,,cień'', a już dodał odpowiedniej powagi sytuacji. :D Guy poradził sobie z Madarą, chociaż szkoda, że nie pokusili się o przedłużenie ich walki tak jak w przypadku Pein vs. Naruto, tylko bez karkołomnych kresek jak z tego legendarnego odcinka sprzed 200, bo bym drugi raz tego nie wytrzymał. ^ ^"
    Bardzo podobało mi się dostosowanie muzyki. Często nawet z tym mieli problem, ale tym razem poszło to zgrabnie. Ponieważ nie miałem większych zastrzeżeń do tych trzech aspektów (kreska, muzyka, postacie) to nota będzie wysoka. :) Oczywiście gdyby jeszcze dodać czwarty element (fabułę) to nota byłaby już znacznie mniejsza, bo mnie, jak wielu innym tu obecnym nie specjalnie przypadło do gustu takie zakończenie serii, a jeszcze od teraz zacznie się ten cały mesjanizm blondasa w najczystszej postaci i najbardziej dosłownym tego słowa znaczeniu, więc to już by w ogóle były same mocne ,,czwórki'' i ,,piątki'' (może w niektórych momentach ,,szóstki'') przy takim rozwiązaniu fabuły. <w<"
    No ale co? Zawsze pozostaje dobra kreska, świetna animacja i odpowiednio dobrana muzyka, by to jakoś strawić no nie? ^.^ I tego właśnie życzę Nam wszystkim podczas ostatnich odcinków tej niegdyś zacnej serii. ;)
    PODSUMOWUJĄC: Dobrze wypadła walka Guya z Madarą. Trochę krótka, bo jestem przyzwyczajony do tych sztucznie przedłużanych, ale przynajmniej miała to coś, czego nie miały ostatnie walki od bardzo dawna (chyba starcie Kakashiego z Obito wywołało u mnie ostatnio pozytywny nastrój), a kopniak Guya na Juudarze to było po prostu coś pięknego. :D Rozmowa z mędrcem trochę nudna, ale dobrze doprawiona wizualnie. Oby tak dalej, a będzie dobrze. ;)
    Kogo ja chcę oszukać. Za tydzień, góra dwa znowu pójdą po najprostszej linii oporu z kreską, dynamiką i muzyką...

    OCENA KOŃCOWA ODCINKA 420 : 9/10
    OCENA KOŃCOWA ODCINKA 421 : 9+/10

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • Mencio online
    Mencio

    @ansho Będzie bedzie - mamy jeszcze drobne problemy techniczne ale walczymy z nimi.

  • ansho
    ansho

    @Mencio haha no nie mogłam się powstrzymać :) w takim razie czekam na post :D

  • Mencio online
    Mencio

    @ansho :) spokojnie - będzie można komentować w newsie którego piszę :D

  • ansho
    ansho

    w końcu nowe Senpuu :) bardzo mi sie podoba! gratulacje dla moderatorów :)

  • -Yakushi-
    -Yakushi-

    No, Naruto mesjasz... Teraz to się zacznie największy bullshit całej serii.

  • Ero-sennin
    Ero-sennin

    Zdaje się, że zapomnieliście zarzucić artykuł wspominający o odcinku numer 420.

    A co do najnowszego epizodu to, o dziwo, nawet mi się podobał. Chociaż w zasadzie podobała mi się tylko kontynuacja świetnej walki Guya ze Sześciościeżkową Madarą ;)
    Jakiś nudny ten cały Mędrzec. Ale przynajmniej dał Naruciakowi ręce które leczą. Ech...mogłaby się już skończyć ta wojna.

    Nie jestem zboczeńcem. Jestem super-zboczeńcem!