Spełnił się najczarniejszy scenariusz… Madara w końcu aktywował Rinne Sharingan i księżyc zaświecił na czerwono! Od teraz każdy, kto spojrzał na blask księżyca, padł ofiarą wiecznej iluzji. Czy taki świat będzie odpowiadał aliantom? Może faktycznie rozwiązanie Madary nie było takie złe, przynajmniej nikt już nie musi zaznawać bólu i cierpienia.

Na szczęście nie wszystkich udało się złapać w świat marzeń. Nasi główni bohaterowie zdołali się obronić przed czerwonym księżycem, więc cień nadziei jeszcze pozostaje.

naruto shippuuden 426

Naruto Shippuuden 426 – EN Online

PS. Nie chcę nikogo zasmucać, ale od przyszłego tygodnia wracają… fillery! Jak długo potrwają? Zapewne kilka miesięcy, ale może na Boże Narodzenie dostaniemy piękny prezent pod choinkę ;). Szkoda tylko, że nadchodzące zapychacze nie będą wizualizacją snów, w które wpadli nasi bohaterowie ^^.

Komentarzy: 2 27 Sierpień 2015
  • Eriessette
    Eriessette

    Ohayo! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ANIME:
    Wola jego kwintesencją istnienia od lat,
    dążąc do spełnienia poniósł całą stertę strat.
    Projekcja ruszyła, ninja stoją jak posąg.
    oczy rinne, mumifikacja, cały ludzki krąg.
    Tylko siódma drużyna i trupy byłych kage,
    przetrwali hipnozę doznając sporą zniewagę.
    A tymczasem cała reszta w świecie pełnym złudy,
    robi wszystko o czym marzyła nie zaznając nudy.
    Na początek tu widzimy wizję tego pana,
    co w przeszłości u siódmych zgrywał kapitana.


    Ale się tutaj cichutko porobiło. Widzicie do czego doprowadza przeciąganie na siłę akcję? :D Już dawno powinniśmy byli skończyć anime. Właściwie to maksymalnie do kwietnia wszystko powinno gładko pójść, gdyby nie... No właśnie kochane fillery. ;) Żeby to chociaż były jakieś cudne, zapełniające dziurę fabularną/wątkową o coś konkretnego. Niestety słabe fillery tylko sprawiły, że teraz przy anime przetrwali tylko wytrwali sentymentaliści tacy jak ja. :) A to nie oto chodzi... No ale wiem wiem... Ważne, że naszym skośnookim przyjaciołom się to podoba i ,,się sprzedaje''. ^^
    Przechodząc do konkretów (bo w końcu po to głównie piszę ten komentarz ;>) : Jestem pozytywnie zaskoczony przebiegiem całej akcji z masową hipnozą naszej kochanej planetki, serio. :D Myślałem, że będą do porzygu przeciągać każdy panel (w końcu trzeba oszczędzać, bo zostało tylko kilka chapterów do końca), ale na szczęście się myliłem. Ten brak OST podczas ,,godziny zero'' podziałały na korzyść całości scenerii. :) Podoba mi się też to, że więcej czasu poświęcili panu Yamato. W mandze raptem wyskoczył, ,,zabrali go'' i potem się pojawił. Basta. :D Dlatego z jednej strony uważam, że to dobrze, że poświęcą trochę więcej czasu niektórym snom, ale z drugiej strony domyślam się jak to będzie wyglądać i średnio mi się to podoba... Już kiepsko zaczynają, bo od jakiejś Tenten, której ,,marzenie'' było jednym z najmniej ciekawych. :/
    PODSUMOWUJĄC: Buźka Kaguyi pojawiła się na niebie, wszyscy lecą w kimono, a nasi bohaterowie są w kropce. Jestem ciekaw niektórych snów, ale jak wiadomo, do tej pory można policzyć na palcach jednej ręki fillery, które były udane, stąd ta obawa wciąż zostaje. :)

    OCENA KOŃCOWA ODCINKA 426 : 9/10

    @NNinja-san
    Bez obaw. Wątek ten nie powinien trwać dłużej niż te symboliczne 2 miesiące, pod warunkiem, że nie wcisną w środku wątku odcinek o tym jak to Kiba szukał wolnego kibelka, albo o Rocku Lee i jego wzmaganiach z alkoholem podczas nielegalnych ulicznych walk Konohy. ;)

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)
  • NNinja
    NNinja

    Tia... biorąc pod uwagę że lada moment bedzie SPOILER! Watek Kaguyi to nie wiadomo że żałować czy się cieszyć że bedą fillery. Gorsze od powyższego chyba być nie mogą.

    Murasaki wa itsuwari no iro