Naruto Shippuuden 434 – Drużyna Jiraiyi

Naruto i spółka są w trudnej sytuacji. Na swojej drodze spotkali Hidana z Akatsuki, który zdążył już złapać w pułapkę Naruto. Jak wybrną z tej opresji?

Tymczasem drużyna z Shikamaru na czele trafiła na byłych uczniów Jiraiyi. Jeszcze wtedy – jak widać – nie byli członkami mrocznej organizacji, ale widać, po której stanęli stronie. Świeżo upieczeni adepci szkoły ninja sobie poradzą? Przecież między jednymi a drugimi jest spora różnica doświadczenia. Niestety na niekorzyść młodych geninów.

naruto shippuuden 434

Naruto Shippuuden 435 – EN Online

Naruto Shippuuden 435 – Napisy PL

Rezygnacja z hostowania starych odcinków

Przez ostatni czas monitorowaliśmy zainteresowanie starymi odcinkami Naruto Shippuuden. Okazało się że jest ono znikome. W związku z tym (oraz z kosztami jakie ponosiliśmy utrzymując je), rezygnujemy z utrzymywania starszych odcinków. Na Senpuu.net najpewniej dostępne będą zawsze 2-3 najnowsze odcinki anime. Za utrudnienia serdecznie przepraszamy.

Komentarzy: 2 15 Październik 2015
  • Mencio
    Mencio

    @Eriessette

    Ważne by stronka działała i miała dla kogo działać. :)

    tego nie planujemy zmieniać - jednak hosting niestety kosztuje i to nie mało...
  • Eriessette
    Eriessette

    Hejo! ⌒(=๏ x ๏=)⌒

    ANIME:
    Na życie legendy zło czyha wszędzie, czym dalej w las tym groźniej będzie.
    Naruto wykazać się nie może, swoim ludziom nie pomoże.
    Musi działać zgodnie z planem, jego rywal jest tu panem.
    Się odnaleźć sprawa to trudna, drużyny działają, kłóci się siódma.
    Ci bardziej błyskotliwi coś nowego odkryli.
    Osoba, która rozdaje tu karty, musi się znać z Hokage czwartym.
    Nie bojąc się, że ktoś ich namierzy, leśną ścieżką mkną uciekinierzy.
    Po domostwach się ukrywa, rudy, błękitna i płomienna grzywa.
    Kiedy dwójka dzieci misia szuka, obcy ninja do ich drzwi wtem puka.
    Sytuacja w mig się pogarsza, kiedy krzyczeć zaczęła osoba starsza.
    Pękały ściany, sufit opada, taka starych domków jest wada.
    Lecą w otchłań chłopcy mali, a tuż za nimi drużyna Jiraiyi.


    Odcinek może nie tak przebojowy jak poprzedni, ale znośny. :D Tak jak przypuszczałem, drużyna Jirayi nie jest tutaj czarną owcą (a po zapowiedzi kolejnego odcinka mam coraz większe przypuszczenia kim może być tajemnicza osoba spod maski >.>"). Szkoda, że Sakura jednak i tu ulokowała swoje chore uczucia do Sasuke, ale przynajmniej on tutaj wydaje się mniej bucowaty niż oryginał. :) Początek odcinka był ciekawy, ale oczywiście nie obyło się bez takich zabiegów jak ,,odbieramy silniejszym moc i dajemy pałera słabszym, by mniej więcej wyrównać pojedynek''. No Hidan to się dał wykiwać aż przykro było patrzeć... To aż bije po oczach i ośmiesza Asumę, no ale trudno... Środek był trochę nudnawy. Nie do końca chyba ogarnąłem tą całą ,,wojnę''. Za bardzo chaotycznie jest prowadzona fabuła snu Tsunade, czyli de facto opowieści Jiraiyi. Moim zdaniem największy błąd to umiejscowienie akcji niemal na samym początku przygód Naruto. Skoro to ma być opowieść o ,,shinobi z legend'' to akcja powinna pojemować bardziej czasy ,,shippuudenowskie'' niż początki, bo w tym okresie Naruto był klaunowaty i prawie nic nie umiał, a resztki swojej zawalistości zawdzięczał jeszcze złemu Kuramie. Mogli to zrobić w takich proporcjach: 1 odcinek wstęp, 2 kolejne wątek tej misji, ale bez Akatsuki i innych koksów, które powinny zdmuchnąć wszystkie te amatorskie drużyny jak ogień ze świeczek tortu urodzinowego. 2 kolejne to timeskip o dorosłym, zawalistym Naruto i odcinek podsumowujący jego przygody. ;) A teraz mamy lekki misz masz, który z jednej strony cieszy oko, bo przynajmniej próbują tą fabułę jakoś przedstawić po swojemu, innowacja, a nie kopiuj/wklej historia z ,,jedynki''. Z drugiej cierpią na tym potężne osoby, które niegdyś budziły jako taki szacunek. ^^
    Niemniej!
    PODSUMOWANIE: Końcówka była super. Dobrze dobrana muzyka do wspomnień Nagato, ciekawe posunięcie z tymi dzieciakami spadającymi na dół i odsieczą szalonej trójki deszczu, kombinacje, plany, teorie, a przede wszystkim lekki ,,powrót'' Tobiego wyczuwam. :D Zwłaszcza, że na 90% nie jest nim Obito w tej historii. Ciekawe zatem ,,kto?'' ;)

    OCENA KOŃCOWA ODCINKA 435 : 8/10

    Host dead:
    No cóż, mówi się trudno. ^^ Wszystko powoli się będzie ,,sypało'' jeśli chodziło ,,Naruto''. Jestem na to przygotowany. Ważne by stronka działała i miała dla kogo działać. :)

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)