Naruto i przyjaciele pokazali siłę, jaka drzemie we wspólnym działaniu. Pokonując marionetki Sasoriego, pokazali, że w sytuacjach, gdzie rozchodzi się o życie kompanów, reguły nie mają żadnego znaczenia. Na pierwszym miejscu zawsze będzie przyjaźń i drugi człowiek. Zachowali się tak samo jak Obito w stosunku do Rin – porzucił misję i wszelkie reguły, ponieważ kierował się sercem.

Neji zaczyna nabierać podejrzeć co do zamaskowanego mężczyzny. Z jego historii domyśla się, kto może się pod nią kryć. Czy może to być jego ojciec?

naruto shippuuden 440

Naruto Shippuuden 440 – EN Online

Naruto Shippuuden 440 – Napisy PL

Komentarzy: 1 03 Grudzień 2015
  • Eriessette
    Eriessette

    Ohayo! /╲/\╭( ͡° ͡° ͜ʖ ͡° ͡°)╮/\╱\

    ANIME:
    Wielki test dobiegł kresu,
    młodzi przeżyli wiele stresu.
    Swą maskę zdjął główny zły,
    wytrzeszczając na Konohę kły.
    Test przeszedł pomyślnie,
    tyle, że bezmyślnie.
    Wszyscy uczniowie, wraz z senseiami,
    powrócili do wioski z marzeniami.
    By chronić swych bliskich, nie reguł się trzymać,
    by na krzywdę reagować, a nie w łóżku kimać.
    Kiedy już wszyscy dotarli na miejsce,
    wybuch wyniszczył Konohę... Raz jeszcze!



    Nasi przyjaciele się odnaleźli. Jak już we wcześniejszych artykułach wspomniałem: Naruto nic nie umiał i nagle uratował wszystkich. :D Trochę za bardzo obniżyli poziom Akatsuki, skoro połowę z nich pokonała banda geninów. Ojciec Nejiego jest jakiś dziwny. .-." Widzi, że tamci nie wybrali reguł, a przyjaciół, a ten dalej swoje. Dopiero go syn naprowadził. I tradycyjnie ,,I'm sorry''. Jasne stary, wybaczamy Ci. :D To już się robi... W sumie zwyczajne w ,,Naruto''. ^ ^" Szkoda, że od początku tak nie było. Teraz nie byłoby kłótni i zażaleń od fanów. Tak jak wiadomym jest, że Goku co sage uruchamia nowy poziom SSJ, tak jak wiadomym jest, że Saitama pokonuje wszystkich jednym ciosem, tak byłoby wiadome, że zły i tak ostatecznie przeprosi za swoje złe uczynki i wszyscy mu wybaczą. :D Zupełnie nie potrzebnie robili mroczne i smutne klimaty zrozpaczonych dzieci-psychopatów w ,,jedynce''. Serio. ^^ A zakończenie to już majstersztyk znany jedynie z Bollywoodzkich filmów akcji. :D
    PODSUMOWUJĄC: Tu wybuchy, tam eksplozje. Główny zły przeprosił i zostało mu wybaczone. ^^ Nie do końca zrozumiałem jaki w tym wszystkim cel miał Orochimaru i czy on przejął ciało Kabuto, czy co? O_o" No dziwna sprawa, ale to też już kiedyś pisałem. Dali Orosiowi żyć tylko dlatego, by go można było potem gdzie wykorzystać jako antagonistę. No tym razem bardziej jako pół-protagonista. :D

    OCENA KOŃCOWA ODCINKA 440 : 6+/10

    PS. : Podobno jeszcze 2 odcinki i powrót do fabuły. Ciekawe czy to prawda. ;)
    PS. 2: Nie rozumiem tego wybuchu. Był, rozwalił całą wioskę, a tu w zapowiedzi jakby nigdy nic dalszy ciąg akcji. To miał być gag autora książki, czy Tsunade wypiła za dużo sake?


    AAA jeszcze nie! >o<" Jeszcze miałem Wam napisać ile ze 100 odcinków jakie ,,zwierszowałem'' było odcinków zgodnych z mangą. :D
    No to tak:
    Całość: 100 wierszy/odcinków.
    Fillerów: 47 (wraz z podwójnymi odcinkami i ,,specialami'': 55)
    Zgodnych z mangą: 53
    A to i tak nie są wiersz od początku wojny, a od czasów trzech wielkich bitew (Sasuke z Itachim vs. Kabuto, Kage vs. Madara i Naruto z ekipą vs. Obito i Gedo-Mazo)...
    Wnioski pozostawiam do wyciągnięci Wam. ;)

    Dzięki Dragon Ball dowiedziałem się, co to anime (choć nie do końca, bo wcześniej był Slayer, detektyw Conan :D). Dzięki Umineko no Naku Koro ni wreszcie wiem, że nie tylko ja jestem zdrowo stuknięty ^o^ A dzięki Naruto...tu wypowiem się na koniec ;)