Zabuza i HakuNa samym początku chciałbym wyjaśnić dlaczego dobrałem taki, a nie inny tytuł dla artykułu. Określiłem Zabuzę (jeżeli oglądaliście pierwsze 20 odcinków, to wiecie o kim mówię), mianem chrześcijanina... nie ze względu na jego poglądy religijne, a sam styl bycia. Chrześcijanin to osoba czyniąca dobro (przynajmniej mi się tak kojarzy) na ziemi, kocha wszystkich itd... Czyli ogólnie osoba dobra. Nazywając Zabuzę chrześcijaninem miałem na celu bardziej nazwać go, bo raczej określenie go mianem „dobry” nie byłoby zupełnie na miejscu. Jednak nie o tym miał być artykuł, więc przejdźmy do rzeczy...

Oglądając pierwszego arca Naruto, czyli walkę z Zabuzą, początkowo nie miałem o nim za dobrego zdania – patrzyłem na niego z góry, czyli jak na zwykły czarny charakter. Później jednak moje poglądy się zmieniły. Pierwszy raz, gdy widzimy walkę z Zabuzą jednocześnie widząc pierwszą poważną walkę Naruto i Sasuke, „Demon Mgły” wydaje się być zwykłym „kryminalistą”. Nie ma co się oszukiwać, Zabuza chciał za wszelką cenę wykonać swoje zadanie. I tu już można zobaczyć pierwsze pozytywne spojrzenie na jego postać.

Zabuza i HakuBył profesjonalistą w wykonywanym przez siebie zawodzie. Z kolei ja bardzo cenię sobie takich ludzi... Z jednej strony może to świadczyć o jego „sadyzmie”, gdyż jego praca była związana z zabijaniem, jednak może i o inteligencji?? W końcu robił to, co lubił... Pierwsza część pojedynku z Zabuzą nie pokazywała nam jego dobroci. Druga część zaś wiąże się z postacią jaką jest Haku. Przybywa on po ciało jeszcze ledwo żywego Zabuzy. Czyli miał przyjaciół, a raczej jednego, którego traktował jak własnego syna, ale i broń... Historia przygarnięcia Haku przez Zabuzę jest sama w sobie objawem dobroci, gdyby nie to, że pierwszym pomysłem Zabuzy było wykorzystanie Haku jako narzędzia, które ułatwiałoby mu wykonywać swój zawód. W drugiej części tej sagi jest pokazywana, co prawda, bardziej miłość Haku do Zabuzy, a nie odwrotnie, ale mniejsza z tym... są to przejawy dobroci, miłości. Zwłaszcza na końcu. Oczywiście w międzyczasie poznajemy miłość Haku i wszystkie jego wspomnienia związane ze swoim „ojczymem”. Jednak na końcu, gdy Zabuza po raz pierwszy odsłonił twarz, widać było łzy, tęsknotę za już wtedy martwym Haku. To między innymi dla Haku zabił Gatou, gdyż obydwaj od dawna to planowali. Jego ostatnim życzeniem przed śmiercią było by Kakashi położył go obok ciała Haku, by mógł zobaczyć ostatni raz twarz Haku i przy nim umrzeć. Według mnie Zabuza jest (był) fajną postacią i dobrze odgrywa(ł) swoją rolę.

Zabuza i Haku

Komentarzy: 0 02 Czerwiec 2012