Zielona Japonia i jej ogrody cz. 2

Niniejszy artykuł jest kontynuacją opracowania, jakie poświęcone było zagadnieniu ogrodów japońskich i pojawiło się na portalu. Jak zapewne pamiętasz, drogi Czytelniku, odwołując się do japońskiego umiłowania przyrody oraz shintoizmu i Dnia Zieleni, syntetycznie przedstawiło ono istotę japońskiego ogrodu, a także zarysowało pokrótce historię ogrodnictwa w Japonii oraz będące jej efektem wyodrębnione style kompozycyjne. Jak wtedy zaakcentowano, na przestrzeni poszczególnych lat ukształtowały się nie tylko odmiany ogrodów - razem ze stylami kompozycji utworzyły się zasady ich projektowania, wyodrębniły podstawowe ich komponenty składowe oraz powstały rozliczne ogrody, które cieszą oko po dziś dzień. Omówienie tych właśnie trzech zagadnień będzie tematem niniejszego opracowania i pozwoli tym samym zakończyć wątek ogrodów japońskich, zapoczątkowany w poprzednim artykule.

Podstawowe zasady projektowania ogrodów Japońskich

Wieloletnia historia ogrodów japońskich pozwoliła wyodrębnić szereg rozwiązań, po które szczególnie często sięgały kolejne pokolenia dawnych ogrodników Kraju Kwitnącej Wiśni – z czasem stały się one swoistymi zasadami aranżowania japońskich kompozycji podwórzowych i w takiej to formie przetrwały do dzisiaj, dzięki sukcesywnie spisywanym podręcznikom. Do najstarszych japońskich instrukcji z zakresu projektowania i pielęgnowania ogrodów zalicza się dzieło pt. "Sakuteiki" (czyli "Zapiski o zakładaniu ogrodów"), które powstało w połowie XI wieku naszej ery i było zapisem ustnych przekazów japońskich ogrodników żyjących w okresie Heian.

Sakuteiki – fragment oryginału Posiadłość z okresu Heian (plan z Sakuteiki)
"Sakuteiki" – fragment oryginału Posiadłość z okresu Heian (plan z "Sakuteiki")

Wśród ukształtowanych przez lata reguł są takie, które dotyczą zasadniczo ogrodów danego typu, czy pełniących konkretną rolę (np. ścieżki w ogrodach spacerowych, pawilony herbaciane w kompozycjach chaniwa), istnieją jednak i takie zasady, które uznawane są powszechnie za uniwersalne. Stanowią one swoisty standard dla projektantów ogrodów japońskich (choć i od nich zdarzają się czasem odstępstwa), warto zatem wspomnieć o nich w ramach niniejszego opracowania. I tak do najistotniejszych reguł komponowania japońskiego ogrodu zaliczają się:

  • asymetria – japońskie ogrody mają przypominać naturalny krajobraz, dlatego ceni się w nich nieregularność (przejawia się ona zasadniczo brakiem symetrii, linii prostych i równych rzędów, czy nieparzystą ilością elementów kompozycji);
  • miniaturyzacja – ogródek (nawet niewielki) ma zawierać w sobie rozległy, zróżnicowany krajobraz (stąd wspomniane wcześniej założenie projektowe, że wzgórza imitują góry, oczka wodne to morza i oceany, a rośliny - lasy);
  • symbolika – ponieważ spory wpływ na kształtowanie japońskich ogrodów miała religia, elementy podwórzowej kompozycji oraz ich ułożenie, nie są zatem kwestią gustu projektanta, czy też dziełem przypadku, a wręcz przeciwnie - mają swój ukryty sens (uwzględnia się tu koncepcję Yin-Yang, symbolikę tworzyw, żywiołów, czy kierunków geograficznych – o tym napiszę jednak nieco później);
  • jedność podwórza i mieszkania – ogród powinien stanowić "przedłużenie" domostwa, stąd też dąży się do możliwie największego zespolenia ze sobą tych dwóch przestrzeni (np. poprzez zastosowanie dużych okien, rozsuwanych drzwi, czy tarasu);
  • pożyczanie scenerii (tzw. shakkei) – japoński ogród powinien być skomponowany tak, by mimo ogrodzenia umiejętnie wtapiał się w otaczający go naturalny krajobraz (np. park, las, wzniesienia), wykorzystując jego walory i zasłaniając widoki "mniej atrakcyjne" – zwiększa to urokliwość ogródka i daje złudzenie jego przestronności;
  • zachowanie głębi – ogródki (zwłaszcza te niewielkie) powinny dawać odwiedzającym go osobom poczucie swobody i przestrzeni, dlatego projektanci zmuszeni są do umiejętnego manipulowania perspektywą i zachowywania w kompozycji odpowiedniej proporcji i skali (większe, ciemniejsze elementy umieszcza się z tyłu, a mniejsze, bardziej wyraziste – z przodu);
  • grupowanie elementów kompozycji – charakterystyczne składniki ogrodu zwykło łączyć się w niewielkie grupki, które sąsiadując ze sobą, tworzą ciąg zmieniających się obrazów i budują atmosferę ogródka (najczęściej stosuje się grupowanie w "triady", które wywodzi się z tzw. zasady współgrania trzech elementów – mówi ona, że składniki kompozycji dobiera się pod względem kształtu, barwy i wysokości oraz układa w trójkąt tak, by najwyższy symbolizował niebo, średni człowieka, a najniższy -ziemię).

Powyższe zasady uznawane są za swoisty standard komponowania japońskich ogródków, jednak nie są jedynymi regułami, jakie można wyróżnić w tym zakresie. Dla przykładu mówi się zatem, że tworząc odgród należy zwracać uwagę na właściwe skontrastowanie roślin (powinny one ze sobą współgrać, nie powinny wzajemnie się przesłaniać) oraz prostotę kompozycji (pomimo wielu różnorodnych elementów, ogród nie powinien przytłaczać odbiorcy, a wręcz przeciwnie – umożliwić mu wypoczynek i dawać poczucie spokoju oraz bezpieczeństwa). Co warto też zasygnalizować, pomimo przykazu, że japoński ogród powinien wyglądać naturalnie, a ingerencja ludzka powinna być dyskretna, dopuszcza się umiarkowane wykorzystanie w kompozycji "nienaturalnych" elementów funkcjonalnych, czy dekoracyjnych typu kamienne latarenki, pomosty, bądź ścieżki z piasku lub pojedynczych kamieni. Jako ciekawostkę, na zakończenie tego wątku warto dodać, że o ile przedstawione zasady są obecnie rozpowszechnione i podaje się je w wielu branżowych pismach, o tyle dawniej spowite były nimbem tajemnicy – dla przykładu, wydany w 1446 roku podręcznik pt. "Ilustracje do projektowania krajobrazu" nakazywał adeptowi sztuki ogrodniczej, aby nigdy nie pokazywał tegoż podręcznika osobom postronnym, a zawartą w nim wiedzę zachował w sekrecie.

Ogród – przedłużenie domostwa Kamienie ogrodu karesansui – układ triadyczny
Ogród – przedłużenie domostwa Kamienie ogrodu karesansui – układ triadyczny

Jak pewnie zauważyłeś, drogi Czytelniku, w zarówno niniejszym, jak i ubiegłotygodniowym opracowaniu często pojawia się sformułowanie "elementy kompozycji ogrodu". Z przedstawionych wcześniej treści wiesz już, że składniki te mają swoją symbolikę, pozwalają projektantowi uwydatnić głębię kompozycji, czy dokonać miniaturyzacji rozległych przestrzeni, a także że powinny cechować się asymetrią oraz być tak dobrane i ułożone, by właściwie współgrały ze sobą. Skoro wiemy zatem, jaką rolę odgrywają w ogrodzie japońskim oraz jak ich używać przy kształtowaniu podwórza, warto teraz przyjrzeć się nieco bliżej im samym. Oczywiście, na przestrzeni obydwu artykułów padały już na ich temat sporadyczne wzmianki przy okazji omawiania stylów, czy zasad kompozycji japońskiego ogrodu, jednak były one dość zdawkowe i mało konkretne – czas zatem, aby wiedzę tą nieco usystematyzować.

Komponenty ogrodu Japońskiego

Jednym z nieodzownych elementów ogrodów japońskich są skały i kamienie. Z racji, iż wytrwale opierają się one niszczycielskim działaniom czasu oraz sił natury, w tradycji Wschodu uznaje się je za symbol wieczności i siły – zaowocowało to szeregiem zaleceń, jeśli chodzi o tworzenie kompozycji z użyciem kamieni. Dla przykładu, gdy ogrodowa podkompozycja składa się z różnych elementów – centralny jej punkt stanowi właśnie kamień (jeśli jest oczywiście składnikiem tej podkompozycji). Jako ciekawostkę warto w związku z tym również dodać, że w północnych krańcach niewielkich ogrodów umieszcza się zazwyczaj sporą, ciemną skałę (północ jest bowiem dla Japończyków symbolem "mroku" i "zimy"). Ponadto, jeżeli na obszarze, na którym tworzony jest ogród znajdują się już kamienie, projektant nie może ich usunąć lub przestawić – jako symbol wieczności powinny one spoczywać w naturalny, odwieczny sposób. Oczywiście, jeśli takowych kamieni na danym terytorium nie ma, a są potrzebne w aranżowanej kompozycji, twórca ogrodu musi je sprowadzić z zewnątrz – najczęściej wybiera się wtedy kamienie duże o zbliżonej barwie (najlepiej jasnej), ciekawym kształcie i fakturze. Jak wspomniano wcześniej, ustawia się je wtedy w podgrupy z innymi elementami ogrodu, ale nierzadko kamienie można spotkać też jako obiekty wolnostojące (na znak "spontaniczności" przyrody) lub zestawione z innymi kamieniami. Co warto podkreślić, w drugim z wymienionych rozwiązań stosuje się zarówno grupowanie po dwa kamienie (ułożone są po przekątnej danego skrawka terenu), jak i po trzy (we wspomniane wcześniej triady) i więcej elementów – wtedy liczba kamieni jest najczęściej nieparzysta, a one same ułożone zostają na kształt łuku, czy półkola (linii prostych unika się). Generalnie, jak wynika zresztą z wcześniejszych fragmentów opracowania niniejszego i ubiegłotygodniowego, skały i kamienie pełnią w japońskich ogrodach znaczące funkcje – mogą one mieć charakter zarówno użytkowy (jako element kamiennych mostów i ścieżek, materiał do stworzenia chodnika, ograniczniki dla stawów i wodospadów, czy symbol góry, bądź wodospadu w ogrodzie karesansui), jak i dekoracyjny (jako element "falujący" wodę strumyka lub materiał do wykonania rzeźb, latarni, czy źródełek tsukubai).

Skalne kompozycje w ogrodzie Ninomaru przy zamku Nijo (Kioto)
Skalne kompozycje w ogrodzie Ninomaru przy zamku Nijo (Kioto)

Skoro wspomniałem o źródełkach, warto zająć się teraz kolejnym z istotnych elementów ogrodów japońskich – wodą. W przeciwieństwie do kamieni, w tradycji japońskiej symbolizuje ona życie oraz zachodzące w naturze przemiany – jej obecność w kompozycji przypomina zatem o przemijalności. Takie postrzeganie wody sprawia, że w myśl zasady Ying-Yang, często zestawia się ją ze skałami i kamieniami, dzięki czemu tworzą razem parę przeciwieństw, a zatem – idealne, zharmonizowane połączenie. Odzwierciedleniem takiej spójności są np. aranżacje, gdy wzdłuż linii brzegowej i w wodzie znajdują się specjalne układy kamieni, wzbogacające kompozycję cieków wodnych (np. przegródki mizuwakeishi, kamienne łódeczki fanaishi oraz kamienne karpie rigyoseki). Oczywiście prócz funkcji symbolicznej, woda pełni w ogrodzie japońskim także i inną istotną rolę – wprowadza ruch (czasem nieznaczny, ale jednak). Stąd też jej obecność w podwórzowych kompozycjach zwykła przyjmować jedną z trzech zasadniczych form: staw, strumień lub wodospad. I tak pokrótce:

  • stawy (a także ich miniaturowe formy, czyli sadzawki i oczka wodne) powinny mieć nieregularną linię brzegową i być usytuowane w taki sposób, by pasowały do komponowanego krajobrazu - najczęściej sytuuje się je blisko domostw (wg feng shui przynosi to domownikom pomyślność i dobrobyt) oraz w południowej części ogrodu (dla Japończyków kierunek ten symbolizuje bowiem "oceany" i "lato"); ponadto, żeby wdrożyć do kompozycji nieco dynamizmu, często zestawia się ze sobą kilka niewielkich rozlewisk i aranżuje je tak, by woda przelewała się z jednego do drugiego (np. przez małą kaskadę) – trzeba jednak pamiętać, że woda powinna w takim przypadku wpływać do zbiorników od strony wschodniej, gdyż wg wierzeń zabiera wtedy ze sobą zło i duchowe nieczystości;
  • strumienie stanowią swoisty łącznik pomiędzy zbiornikami wodnymi japońskiego ogrodu – z reguły są kręte i nierzadko ukierunkowane z północy na południe (taki układ stosuje się szczególnie często dla strumyków zaaranżowanych we wschodniej części ogrodu, gdyż wg tradycji Wschodu kierunek ten symbolizuje "rzeki" i "wiosnę"); jak wiemy, w rozległych ogrodach strumienie służą też jako łącznik pomiędzy fragmentami kompozycji o różnej stylizacji;
  • wodospady pełnią z jednej strony funkcję dekoracyjną (zwłaszcza jeśli posiadają kaskady) i dodają dynamiki do kompozycji ogrodowej, ale z drugiej strony nie sposób odmówić im również walorów funkcjonalnych – pozwalają zmienić przestrzenne rozłożenie cieku wodnego (przeniesienie wody na niższy poziom) oraz jego formę (często stosuje się rozwiązanie polegające na tym, że woda wpływa do wodospadu z oczka wodnego, płynnie przechodzi dzięki niemu w strumyk i w takiej formie zmierza do ujścia w przydomowym stawie). h

Podobnie, jak i inne elementy ogrodu, woda istotna jest z punktu widzenia tendencji projektantów ogrodów do miniaturyzowania przestrzeni – jak już wiemy z wcześniejszych zapisków, stawy pozwalają odzwierciedlać rozległe morza i oceany, a strumienie stanowią minimalistyczny odpowiednik rzek. Oczywiście wiemy równie, że istnieją przypadki, gdy taka symbolika jest istotna w kompozycji, ale sama woda w niej nie występuje – mam tu na myśli głównie styl karesansui, czyli ogrody suche, gdzie oznaczająca ocean woda "odgrywana" jest przez piasek, kamyczki lub żwir, uformowane na kształt fal.

Wodospad i staw w ogrodzie przy Muzeum Adachi w Yasugi
Wodospad i staw w ogrodzie przy Muzeum Adachi w Yasugi

Ostatnim z podstawowych elementów japońskiego ogrodu jest jego roślinność - ponieważ jest to jednak komponent uważany za dopełniający całą kompozycję i stanowiący jej tło, postanowiłem omówić go jako ostatni. Oczywiście już na wstępie tego wątku należy podkreślić, że występowanie roślinności uzależnione jest zasadniczo od stylistyki samego ogrodu, dlatego w dalszej części opracowania tejże kwestii odnosił się będę do najbardziej typowej i "zarośniętej" ze znanych nam odmian ogrodu – kompozycji tsukiyama. I tak, jak pewnie już zauważyłeś drogi Czytelniku, dominującym kolorem tej stylizacji jest zieleń – jest to odgórne postanowienie sztuki ogrodniczej, stąd też roślinność kompozycji dobiera się w taki sposób, by mieniła się w różnych odcieniach zieleni lub (mając kolor inny niż zielony) podkreślała tę właśnie barwę. Projektanta ogrodów japońskich można zatem uznać za swoistego artystę i malarza, który wykorzystując roślinność, kreuje kolorystykę ogrodu. Jak łatwo się domyślić, w tej niełatwej sztuce do jego dyspozycji - prócz trawy i mchu - są:

  • drzewa – m.in. sosna japońska, gęsto kwiatowa i drobnokwiatowa (symbole siły i długowieczności), bambus (symbol wytrwałości i przyjaźni), klony palmowe (momiji), miłorzęby, japońskie śliwy (ume) i wiśnie ozdobne (sakura), wierzby (yanagi - częste w ogrodach literackich) oraz japońskie dęby (kashiwa) i cedry (sugi);
  • krzewy – np. magnolie, rododendrony, bukszpany, funkie, miskanty (choć są to bardziej ozdobne trawy niż krzewy), jaśminowce, japońskie azalie (tsutsuji) i cyprysy (hinoki);
  • kwiaty – głównie glicynie, kamelie (tsubaki), lilie, chryzantemy, astry, lotosy, narcyzy, storczyki, zawilce i peonie.

Jak widać z powyższego zestawienia, w ogrodzie japońskim pojawiają się zatem zarówno rośliny obficie kwitnące i przebarwiające się (te sadzono w tych miejscach ogrodu, na które kładziono szczególny akcent), jak i takie, które mienią się jedynie w barwach zieleni (np. funkie, bambusy, miłorzęby, wierzby) – szczególną uwagę należy zwrócić tu m.in. na rośliny zimozielone, które nie zrzucają liści w półroczu zimowym (m.in. bukszpany, ostrokrzewy, sosny drobnokwiatowe, japońskie oraz sosny czarne). Jako ciekawostkę można również dodać, że w japońskich kompozycjach ogrodowych występują także rośliny uprawiane jako bonsai (nie są one zatem jedynie domenom domostw Kraju Kwitnącej Wiśni). Generalnie jednak, pomimo sporej różnorodności roślin, uważa się, iż w japońskich ogrodach dominują drzewa, a ozdobne krzewy są jedynie ich uzupełnieniem - kwiaty zaś występują dość rzadko i stanowią jedynie swoisty dodatek do ogrodu, pełniąc rolę pojedynczego akcentu kolorystycznego wśród morza zieleni (jeśli chodzi o kwiaty – preferuje się takie o delikatnej i jasnej barwie, najlepiej w odcieniach bieli, jasnego różu i fioletu). Oczywiście prócz uplastyczniającej widok kolorystyki, w japońskich ogrodach ważne jest także ukształtowanie roślinności. Formy roślinne – jak i wiele innych komponentów ogrodu - były wzorowane początkowo na tradycyjnych formach chińskich, jednak z czasem japońscy ogrodnicy zaczęli wprowadzać nowe i malowniczo profilowane formy, naśladujące często naturalne ukształtowanie roślin (istotna jest wszak asymetria). I tak dla przykładu: sosny zaczęto formować w łuki, by przypominały stare drzewa, a krzewy – w kulki bądź imitujące fale zaokrąglone kształty (sztuka ta wykreowała się Japonii pod koniec XVI wieku).

Ogród Rakusui-en w Kioto (na planie głównym – sosnadrobnokwiatowa)
Ogród Rakusui-en w Kioto (na planie głównym – sosnadrobnokwiatowa)

Ostatnim, na co chciałbym zwrócić Twoją uwagę drogi Czytelniku przy okazji omawiania roślinności japońskiego ogrodu jest jej symbolika – jedno z nieodłącznych zagadnień kompozycji podwórzowych Kraju Kwitnącej Wiśni. Jak już wiesz, ma ona swoje odbicie m.in. w tendencji projektantów do miniaturyzacji przestrzeni (fragmenty drzew "udają" czasem góry, a krzewy – lasy), jednak jak wspomniałem powyżej – i sam dobór roślin ma podtekst symboliczny (wcześniej pisałem o sośnie i bambusie, a tymczasem np. azalie i kamelie symbolizują Japończykom wiosnę, klony palmowe – jesień, a rośliny zimozielone - wieczność). Warto też dodać, że nie bez znaczenia jest także czasem i samo ułożenie roślin – np. jeśli kompozycja nie posiadała rozlewiska typu staw, w jego miejsce symbolicznie sadzono 9 judaszowców, a jeśli brakowało w niej strumienia - 9 wierzb.

Roślinność, kamienie i woda to podstawowe elementy, które w mniejszym, bądź większym stopniu występują w każdym japońskim ogrodzie. Nie oznacza to jednak, że są jedynymi składnikami omawianych tu kompozycji. Prócz nich, wykreowana na przestrzeni lat japońska sztuka ogrodnicza zezwala na stosowanie w ogrodach takich komponentów, jak:

  • wyspy - formowane na stawach (przeważnie w sposób sztuczny), mogą przyjmować zarówno formę obiektów górzystych (postrzępione wysokie kamienie pośrodku piaskowego podłoża i niewielkich krzewów), czy skalnych (układ kamieni powodujący powstanie niewielkich fal, pokryty czasem niewielką roślinnością), jak i być utworzone z samego piasku (gdy piasek jest biały i pofalowany tworzy tzw. "wyspę-chmurę", a jeśli piaskowy nasyp jest niewysoki oraz niepokryty kamieniami i roślinami – tzw. "wyspę mgieł");
  • mosty – zapożyczono je z ogrodów chińskich, stąd też po raz pierwszy pojawiły się w japońskich kompozycjach z okresu Heian; wykonuje się je z kamienia (mosty ishibashi), drewna (mosty kibashi), drewnianych bali (mosty dobashi), a także betonu oraz buduje jako mosty płaskie (tzw. hirabashi) lub łukowe (tzw. soribashi) – jeśli stanowią element świątyni, często maluje się je na czerwono;
  • wzniesienia – naturalne lub usypane sztucznie, symbolizują góry (jeśli w ogrodzie jest jedno, wykonane jest z piasku lub pokryte jasną trawą i ma formę stożka – symbolizuje górę Fuji) oraz mogą stanowić punkt widokowy;
  • ścieżki – pozwalają przemieszczać się po ogrodzie (obowiązkowe w kompozycjach spacerowych), często są kręte i zasadniczo nie przecinają się, wykonuje się je ze żwiru lub drobnych kamyków (ścieżki enro), płaskich kamieni tworzących tradycyjny prosty trakt (ścieżki shikishi), bądź ułożonych w ciągu na trawie lub piasku (ścieżki tobishi), a także sporych spłaszczonych kamieni ustawianych w wodzie – szerokie, proste aleje sytuuje się często w zachodniej części ogrodu, gdyż wg wierzeń Wschodu kierunek ten symbolizuje "drogę życia" oraz "jesień";
  • latarnie (Tōrō) – wprowadzone po raz pierwszy na przełomie okresów Nara i Haien z myślą o buddyjskich świątyniach (od okresu Momoyama pojawiają się już w ogrodach herbacianych i stają się powszechnym elementem dekoracyjnym) – zasadniczo wykonane są z kamienia i lokowane przeważnie przy ścieżkach, celem ich oświetlenia;
  • źródełka tsukubai – niskie kamienne zbiorniczki (czasem w formie misy wykutej w nieobrobionym kamieniu), spopularyzowane dzięki ogrodom chaniwa i umieszczane wzdłuż ścieżek, by umożliwić zwiedzającym przepłukanie ust i umycie rąk przed ceremonią picia herbaty (często miały drewniane chochelki do picia) – woda dostarczana jest do nich przy pomocy bambusowych rurek;
  • budynki i pozostałe elementy architektoniczne – głównie domostwa otoczone ogrodem japońskim, pawilony herbaciane i wypoczynkowe (z ławeczkami i placykami), ale także i bramy (m.in. typu tori) oraz ogrodzenia (np. biały murek w ogrodzie karesansui), kamienne piętrowe wieżyczki (m.in. miniaturowe pagody sekitō), niewielkie figurki (symbolizujące otaczające człowieka Kami), schodki, ławeczki, studnie (tzw. wakimizuido), czy przystanie z zejściem do strumyka (tzw. funatsuki);
  • zwierzęta – głównie rybki (kolorowe karpie Koi oraz złoty rybki Goldfish) oraz ewentualne ptactwo (ogrody nie są zadaszone więc ptaki mogą nadlecieć z zewnątrz); - pożyczona sceneria - nie jest elementem samego ogrodu, ale często współtworzy z nim krajobraz (stanowią ją zazwyczaj sąsiednie parki, a także odległe góry, zamki, a w rozbudowanych miastach – drapacze chmur);
  • pożyczona sceneria - nie jest elementem samego ogrodu, ale często współtworzy z nim krajobraz (stanowią ją zazwyczaj sąsiednie parki, a także odległe góry, zamki, a w rozbudowanych miastach – drapacze chmur).
Kamienna latarnia i tsukubai (ogród przyświątyni Yasaka w Kioto)
Skalny most w ogrodzie Rikugi-en (Tokio)
Skalny most w ogrodzie Rikugi-en (Tokio)
Kamienna ścieżka w ogrodzie Kiyosumi (Tokio)
Kamienna latarnia i tsukubai (ogród przyświątyni Yasaka w Kioto) Kamienna ścieżka w ogrodzie Kiyosumi (Tokio)

Dzięki staraniom wprawnych japońskich ogrodników, wymienione powyżej komponenty mogą utworzyć malownicze kompozycje. Świadczą o tym m.in. zdjęcia prezentujące widoki wybranych ogrodów Kraju Kwitnącej Wiśni, jakie zamieszczone zostały w opracowaniu niniejszym i ubiegłotygodniowym. Takich miejsc w Japonii jest jednak znacznie więcej - myślę wiec, że warto na zakończenie tegoż artykułu obejrzeć jeszcze kilka z nich.

Ogrody Japońskie - przykłady z Japonii i reszty świata

Jak pisałem już parokrotnie, ogrodów japońskich jest w Kraju Kwitnącej Wiśni mnóstwo – turyści podają nawet, że czasem wystarczy się tylko rozejrzeć, by jednocześnie wypatrzeć kilka z nich. Przepraszam jednak drogi Czytelniku, że nie zaspokoję Twojej ciekawości w kwestii dokładnej liczby omawianych tu kompozycji na terenie Japonii. Jest tak ponieważ nie dotarłem niestety do konkretnych danych w tym zakresie, a i trzeba przyznać, że sporo ogrodów Kraju Kwitnącej Wiśni nie jest po prostu zliczonych – część z nich ma co prawda charakter publiczny (znany japoński portal turystyczny omawia ich około 40), stanowi fragment lokalnych parków, bądź otacza ogólnodostępne świątynie, czy firmy, ale zdecydowana ich większość to jednak niewielkie ogrody prywatne (przydomowe). Niemniej, pomimo, że ogrodów tych jest sporo i rozlokowane są w różnych częściach japońskich wysp, jest kilka czynników, które je łączą – są to m.in. stylizacja, zasady projektowania, elementy kompozycji oraz niewątpliwy urok. Co warto zaakcentować, ten ostatni wspólny czynnik doceniają nie tylko sami Japończycy, ale również i władze kraju – trzy z publicznych japońskich ogrodów mają bowiem status "ogrodu narodowego" (ogród Kyoto-gyoen przy dawnym Pałacu Cesarskim w Kioto, ogród Shinjuku-gyoen w Tokio oraz zewnętrzny ogród dawnego Pałacu Cesarskiego w Tokio), a sporo kompozycji uwzględnionych zostało przez japońską Agencję ds. kultury w spisie "Pomniki Japonii". Spis ten obejmuje miejsca Kraju Kwitnącej Wiśni, które uznawane są za dobra kultury narodowej i mają dla państwa istotne znaczenie historyczne (kategorie "Historic Sites" i "Special Historic Sites"), odznaczają się wyjątkowym pięknem (kategorie "Places of Scenic Beauty" i "Special Places of Scenic Beauty"), bądź też są znaczącymi atrakcjami przyrodniczymi (kategorie "Natural Monuments" i "Special Natural Monuments"). Jak pewnie się domyślasz drogi Czytelniku, lokacje ujęte we wspomnianym spisie objęte są ochroną. By jednak nikogo nie przynudzać niniejszą dygresją, wspomnę tylko, że w 2011 roku większość pozycji w kategoriach "Places of Scenic Beauty" i "Special Places of Scenic Beauty" zajmowały właśnie japońskie ogrody (pierwsza z nich uwzględniała około 360 miejsc w tym 199 ogrodów, a druga – 36 miejsc w tym 24 ogrody). Dla przykładu warto wspomnieć, ze wśród drugiego (bardziej prestiżowego) z wymienionych kryteriów uwzględniono m.in. takie kompozycje, jak mszany ogród Saihō-ji z Kioto (dominującą roślinnością jest w nim mech), ogród Shikina-en w Naha na Okinawie (ze słynnym koralowym mostem), czy ogród Suizen-ji w Kumamoto (z charakterystycznym wzgórzem symbolizującym górę Fuji).

Bambusowa ścieżka (ogród Tenryū-ji w Kioto)
Ogród prywatny rodziny Ohashi (tzw.Tairyotei)
Ogród prywatny rodziny Ohashi (tzw.Tairyotei)
Widok ze wzgórza w ogrodzie Rikugien (Tokio)
Bambusowa ścieżka (ogród Tenryū-ji w Kioto) Widok ze wzgórza w ogrodzie Rikugien (Tokio)

Omawiając japońskie ogrody sklasyfikowane w kategorii "Special Places of Scenic Beauty" nie sposób jednak nie wspomnieć o trzech znajdujących się tam podwórzowych kompozycjach, które w pełni zasługują na odrębne omówienie i które zwykło się nazywać Trzema Wielkimi Ogrodami Japonii. Są to ogrody:

  • Kenroku-en – kompozycja powstała w XVII wieku przy zamku w Kanazawie, za jej twórcę uważa się lorda Tsunanoriego z rodu Maeda (ogród posiada powierzchnię 114 436,65 m2 i obejmuje prawie 9 tysięcy drzew oraz 183 gatunki roślin);
  • Kairaku-en – kompozycja z miasta Mito, stworzona przez lorda Nariakiego Tokugawę około roku 1841 (ogród posiada powierzchnię rzędu 127 000 m2 i obejmuje około 3 tysięcy drzew oraz ponad 100 gatunków drzew śliwowych) – corocznie w dniach 20-31 marca odbywa się tam miejski Festiwal Śliwki;
  • Koraku-en – kompozycja stworzona przez lorda Tsunamasę z rodu Ikeda około 1700 roku w mieście Okayama (ogród posiada powierzchnię rzędu 130 000 m2 , która jedynie w 13 % pokryta jest trawą i przez którą płynie strumień o całkowitej długości 640 m).
     
Ogród Kenroku-en w Kazanawa Ogród Kenroku-en w Kazanawa Ogród Koraku-en w Okayama
Ogród Kenroku-en w Kazanawa Ogród Kenroku-en w Kazanawa Ogród Koraku-en w Okayama

Na zakończenie dodam, że urok japońskich ogrodów, którym tak chętnie otaczają się mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni, z czasem przypadł do gustu także i ludności z innych zakątków globu. I tak kompozycje inspirowane japońskim stylem ogrodniczym można podziwiać dziś m.in. w Stanach Zjednoczonych (słynne Anderson Japanese Gardens w Rockford, japoński ogród w Portland, czy Shofuso w Filadelfi), Wielkiej Brytanii (np. Holland Park w Londynie, Tatton Park w Cheshire), czy Australii (urokliwy Auburn Botanical Gardens w Sydney, czy niezwykły ogród japoński w Cowra). Obeznani z zagadnieniem ogrodnictwa wiedzą ponadto, że i w Polsce można dziś natknąć się na ogrody stylizowane na omawiane tu japońskie kompozycje. Jako przykład podać można ogród japoński we Wrocławiu, prywatny ogród japoński w Jarkowie, czy ogród japoński w Łódzkim Ogrodzie Botanicznym.

Ogród japoński w Cowra (Australia) Japoński ogród herbaciany w San Francisco (USA) Ogród japoński we Wrocławiu (Polska)
Ogród japoński w Cowra (Australia) Japoński ogród herbaciany w San Francisco (USA) Ogród japoński we Wrocławiu (Polska)

Zakończenie

Ogrody w stylu japońskim to kompozycje bez wątpienie piękne, ale także i wymagające – ich zaaranżowanie jest procesem pracochłonnym oraz kosztownym, a i późniejsze utrzymanie japońskich ogródków w stanie "zadbanej dzikości" do łatwych nie należy. Mimo to wydaje mi się, że japoński styl ogrodniczy jest jednym z ciekawszych sposobów na zagospodarowanie podwórza, a w kontekście niniejszych dwóch artykułów, dobrze odzwierciedla to, co chciałem ogólnikowo przedstawić w tychże opracowaniach – japońskie poszanowanie i umiłowanie przyrody.

Reasumując wspomniany powyżej nadrzędny wątek obydwu opracowań aż chciałoby się zakrzyknąć: "przyrodzie należy się szacunek"! Z tym stwierdzeniem zgodzi się chyba każdy z nas. Uczymy się o tym od najmłodszych szkolnych lat, z myślą o tym kultywujemy Dzień Ziemi... Wiedzą o tym również i Japończycy. Jak pisałem już wcześniej, ich podziw dla natury wynika w pewnym stopniu z tradycji i wierzeń, nie należy jednak zapominać, że są oni jednocześnie narodem mocno doświadczonym przez przyrodę – kataklizmy niejednokrotnie już przetaczały się przez Kraj Kwitnącej Wiśni, kształtując u jego mieszkańców przestrach przed naturą, a także podziw i szacunek wobec niej. Warto mieć też na uwadze i inny aspekt – Japonia jest krajem stosunkowo mocno zaludnionym (obecnie przy powierzchni nieznacznie większej niż Polska posiada niespełna 130 milionów mieszkańców), co sprawia, że jej obywatele w sposób szczególny podchodzą do dostępnych im powierzchni terenów mieszkalnych. Można zatem ogólnikowo stwierdzić, że i świadomość ograniczoności przestrzeni przeradza się u Japończyków w poszanowanie "własnego kąta" i owocuje m.in. dużą dbałością o przydomowe ogrody, które stanowią dla nich swoisty "dar niebios" oraz prywatną oazę spokoju. Nic więc dziwnego, że mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni - mając swój niewielki skrawek zieleni, na którym na co dzień odpoczywają, relaksują się lub rozmyślają - dążą do wspomnianej wcześniej podwórzowej miniaturyzacji, dzięki której mają wszystkiego po trochu. Przydomowe, przyświątynne, parkowe, czy wybudowane przy instytucjach ogrody nie są jednak jedynym sposobem Japończyków, by móc spędzić trochę czasu w otoczeniu przyrody i podziwiać jej malowniczość. Dość powiedzieć, że do ich dyspozycji jest także sporo parków prefekturalnych (w 2012 roku było ich 309 i łącznie pokrywały około 5,2% powierzchni Japonii) oraz liczne parki narodowe (30 obiektów stanowiących 5.5% powierzchni kraju) i quasi-narodowe (55 obiektów pokrywających 3,6% powierzchni państwa) - o tych ostatnich można przeczytać m.in. na stronie internetowej japońskiego Ministerstwa Środowiska. Nie zapominajmy jednak, iż nie tylko ogrody, czy parki stanowią w Japonii tereny zielone – Kraj Kwitnącej Wiśni jest wszak państwem mocno zalesionym. Obecnie blisko 70% jego powierzchni pokrytych jest lasami, z których – co warto zaakcentować - około 1/3 ma status "lasu państwowego". W obliczy tak wielkiej rozpiętości natury warto zatem pamiętać, że Japonia to nie tylko kraj technologii, czy wspaniałej mangi Masashiego Kishimoto, ale również swoista zielona wsypa, którą zamieszkują zarówno ludzie, jak i przyroda.

Parki Narodowe i Quasi-Narodowe w Japonii Strefy roślinności w Japonii (2009 rok)
Parki Narodowe i Quasi-Narodowe w Japonii Strefy roślinności w Japonii (2009 rok)

Cóż, na zakończenie pozostaje mi już chyba tylko zakrzyknąć "Szanujmy przyrodę!" i podziękować Ci drogi Czytelniku, że po święciłeś czas i chęci na zapoznanie się z niniejszym i poprzednim artykułem. Mam nadzieję, że czytając te opracowania (lub przynajmniej – przebiegając wzrokiem ich treść) nie wynudziłeś się za bardzo, a wręcz przeciwnie – znalazłeś choć fragment, który wzbudził w Tobie nieco zainteresowania. Jeśli jedna było inaczej – gomen nasai...

~ Drago18

Komentarzy: 0 20 Wrzesień 2013